czwartek, 19 maja 2011

puder Vipera- recenzja

Hej hej! :-)
U Was też tak gorąco? Ale tak przyjemnie gorąco, miła odmiana! No dobra, już nie zanudzam, przejdźmy do rzeczy, na początek..

PUDER PRASOWANY Z SERII "FACE", VIPERA
Czyli kosmetyk, który już pewnie dobrze znacie :-). Przyszła i na mnie kolej, aby wystawić na próbę jego możliwości.
  
Żywice Silikonowe zabezpieczają skórę przed utratą wilgoci i chronią przed wpływem czynników zewnętrznych, Nylon zaś zapewnia długotrwale nienaganny wygląd.
 W kolekcji, oprócz trzech odcieni pudrów Klasycznie Koloryzujących (# 604 do 606), znajdziemy złociście opalizujący Puder Brązujący (# 601),Puder Rozświetlający (# 602) – dzięki wysublimowanemu efektowi do stosowania również na całą twarz, oraz półprzeźroczysty Puder Transculent (# 603), matujący i utrwalający makijaż. 
(źródło: strona Vipery)

Puder jest dostępny w poniższych odcieniach:

Ja akurat dostałam odcień najjaśniejszy- 606.

Zacznijmy od opakowania, które bardzo przypadło mi do gustu. Proste, minimalistyczne, bez udziwnień- jak najbardziej na plus. Logo firmy i  nazwa serii wyglądają dobrze, nienachalnie.


Opakowanie otwiera się łatwo, udało mi się to za pierwszym razem (co jest u mnie nie lada wyczynem!), hehe. W środku znajduje się lusterko, co jest bardzo praktycznym i przemyślanym rozwiązaniem- przynajmniej dla mnie. Jest też gąbeczka do nakładania pudru, którą.. wstyd się przyznać, ale od razu odrzuciłam, co było błędem- ale o tym później.

I tak oto przeszliśmy do samego pudru. Podoba mi się jego zapach, jest ułożony klasycznie i prosto, zgrywa się z opakowaniem. Odcień jest mniej więcej taki, jak na zdjęciach.

 Tak oto zachęcona piękną zewnętrznością produktu oraz tym, że dostałam najjaśniejszy odcień przystąpiłam do testów na buźce.
Wczoraj nałożyłam najpierw mój krem kryjący (który działa jak podkład), a na to puder. Spodziewałam się od niego bardzo wiele i byłam przekonana, że spełni moje oczekiwania. Puder nałożyłam pędzlem, bo- tak jak już wspominałam- gąbeczka nie przypadła mi do gustu. Efekt byłby.. dobry. Nie wyśmienity, nie zły, poprostu dobry. A dlaczego "byłby"? A no, dlatego, że nawet najjaśniejszy odcień okazał się dla mnie zbyt ciemny (pozdrawiam wszystkie trupioblade kobitki!). Różnica kolorów była widoczna, ale testowałam rano, więc nie było czasu na zmywanie, dało się przeżyć. Po sześciu godzinach już się świeciłam, a puder zaczął kumulować się w maru miejscach. Trochę się zawiodłam, ale nie zrezygnowałam..
Dzisiaj spróbowałam jeszcze raz, ale zmieniłam taktykę. Krem kryjący nałożyłam tylko punktowo, na kilka pozostałości po krostkach, po czym przeszłam do aplikowania pudru.. I tu nareszcie było bardzo dobrze! Kosmetyk nakładałam dołączoną gąbeczką, która okazała się lepsza od mojego pędzla, aplikowanie było bardzo łatwe i szybkie. Puder świetnie zmatowił mi skórę, była gładziutka! Nadal był trochę zbyt ciemny, ale różnica była wiele mniej widoczna niż poprzednim razem, mało zauważalna :). Co więcej- bez żadnych poprawek puder trzyma się na buzi od 7 rano. Po siedmiu/ośmiu godzinach skóra zaczęła mi się trochę błyszczeć, ale nie jest to tragiczne, kosmetyk się nadal utrzymuje.


 Wystarczy niewielka ilość pudru, aby pokryć nim całą twarz, co podkreśla wydajność produktu.
Cena w sklepie internetowym Vipery: 17,47zł/15g (więc jest dość tani!)

Podsumowując- gdybym miała jeszcze jaśniejszy odcień to puder Vipera byłby moim ideałem! Mojej skórze bardzo odpowiada, nadaje matowy, ale naturalny wygląd. A już niedługo wakacje i przy niewielkiej opaleniźnie kosmetyk będzie świetny :-).


Oczywiście moja opinia jest moją opinią: niewymuszoną, indywidualną. To tylko moje zdanie.
 Dziękuję też za wszystkie miłe słowa, komentarze, których jest dużo, to mnie motywuje do dalszego pisania! :)
Trzymajcie się!

*** 

Biorę udział w rozdaniu u http://martamiklewska.blogspot.com/!
1. blyszczyk do ust Sally Hanssen 
2. Kolczyki Bellezza
3. Roz Wet n wild usa
4. cien DUO z rozswietlaczem

48 komentarzy:

  1. Ja także Wyróżniłam Cię w zabawie sunshine award.

    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ;-)
    Puder fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba sobie taki zakupie ;)
    zapraszam do mnie :
    http://fashion-and-style-bk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tego dosyć, że jestem taka blada . Wiesz ile osób mi się już pytało czy dobrze się czuje ? ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. dodaje do obserwowanych :)

    ja poszukuje bardzzzoooo jasnego pudru, ktory nie robi efektu maski ale maskuje niedoskonalosci (naczynka na policzkach)

    odwiedz mojego bloga:)

    a tak wgl czy na zdjeciu glownym jest alice ze zmierzchu xD ?

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ceny mają okrutne, aż mnie kieszeń boli, ale produkty całkiem dobre :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. O muszę wypróbować ten trik z gąbeczką...;D
    PS: jeśli można zapytać co napisałaś do DermoLab że masz z nimi współpracę?

    OdpowiedzUsuń
  8. może kupię, ale tylko może.
    Jakiś czas temu wywaliłam (lub oddałam) wszystkie kosmetyki i kupuję od początku.Potrzebuję jeszcze pudru i korektora, ale jestem za zakupami w Oriflamie lub w drogerii, nie lubię przez internet.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie puder brązujący tej firmy jest naprawdę świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. MOja tem to 35.;) ją się nie mogę palić :(

    OdpowiedzUsuń
  11. A kopnij mnie ,bo raz je chce ,a raz nie:D Ale nie miała bym kompletnie żadnych hamulców gdyby nie dziewczyna , która je ma.Raz mi pisze ,że 65,a raz ,że 80zł.Dlatego nie wiem ...chyba zrozumiesz dlaczego.A sunshine awards ogarnę jutro:D W ogóle nie mam głowy do tego dzisiaj jest 23 ,a ja dopiero wstałam haha

    OdpowiedzUsuń
  12. Napewno jest kilka tych sklepow w Warszawie ;p
    4 lata temu bylas... ja mieszkam w stanach juz 6 lat.
    Fajnie ze tutaj bylas, przynajmniej wiesz jak jest ;p

    a co do notki to wow dluga ale przeczytalam ja (cala) heh.
    a o co dokladnie chodzi z tymi recenzjami?? to jak przysylaja kosemtyki do domu za darmo czy sie za to cos placi? bo ja nie wiem bo tutaj raczej czegos takiego chyba nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  13. dziekuje za odwiedziny i zapraszam ponownie :)

    ojjj kocham alice <3 jest najlepsza z calego filmu a po niej jassper <3

    a ja ciagle poszukuje tego jasnego podkladu :( moze sie uda kiedys :D

    OdpowiedzUsuń
  14. zostalas oTAGowana :) http://kosme-tiki.blogspot.com/2011/05/top-10-award-tag.html#comments

    OdpowiedzUsuń
  15. no jest śliczna, to wiem, jednak cena mnie trochę przerasta. ;x / Hm, a co do Vipery to ile trzeba mieć mniej więcej oglądalności? Bo wydaję mi się, że moje 20 osób które mnie dziennie ogląda chyba nie wystarczy. ;< / Masz może photobloga?

    OdpowiedzUsuń
  16. a bo jakoś nie przekonują mnie konwersację na blogspocie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. puder wyglada bardzo fajnie ;) ! moze jak "wykoncze" mojego manhatana to sprawie sobie ten z vipery ;) . pozdrowienia ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja byłam i w samej Hiszpanii i na Majorce. Ps. Barcelona jest przepiękna <3 tylko uważaj na pieniądze, bo mi ukradli tam 50 euro ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Niech się buja z tymi butami:D Nie będzie ze mnie głupiej robiła! Fajnie masz,że upał!Ja upał miałam rano jakoś do 12-13 nie pamiętam .I od 15 jakoś jest taka burza ,że co chwile straż pożarna jeździ.Ciągle się błyska,grzmi ,gradem napierdziela.MASAKRA :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyróżniłam twój blog w sunshine awards

    OdpowiedzUsuń
  21. Puder prezentuje się nieźle ;)
    Może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  22. czekam na kolejnego posta .

    Ambitiouslyxcrazy.

    OdpowiedzUsuń
  23. masz naprawdę ciekawy blog pozdrawiam cię serdecznie i zapraszam do siebie http://juliax96-make-upandfashion.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie chcę umierać :D Widziałam dzisiaj burzę,tęcze,słońce i grad w jednym momencie!haha Teraz to czyni mnie wyjątkową i nie ma mowy o umieraniu!Ty też nie możesz!Ole muszą żyć !!:D

    OdpowiedzUsuń
  25. no ja dokladnie tak samo ;d ! moze chociaz my sie ostaniemy ? ;p i dalej bedziemy prowadzic blogi,jako jedyne ocalale na ziemi ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. To trochę lipnie, bo Barcelona jest przepiękna, a widok Sagrady Famili zapiera dech w piersiach <3 Ja byłam tam i było super, tylko, że my to mieliśmy w planie wucieczki i po części musieliśmy być w Barcelonie, bo z tamtąd wypływał nasz prom na Majorkę, ale pozwiedzać pozwiedzaliśmy. Musisz poczuć klimat Hiszpanii, Ja na pewno tam wrócę bo niesamowity kraj :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie tak :D Nie to jak być taką Olką haha

    OdpowiedzUsuń
  28. przyjemnie gorąco? nie ma czegoś takiego ;P
    dla mnie dla odmiany pudry są za jasne :P

    OdpowiedzUsuń
  29. O każdy kurort w Hiszpanii jest fajny ;p Moi znajomi jadą do Lloret de Mar i też podobno super. W każdym razie Majorka to imprezowa wyspa, czuć ten klimat <3 niezapomniane chwile, aż mam łzy w oczach, tak tęsknie za tym miejscem, widokami i ludźmu : (

    OdpowiedzUsuń
  30. też mam zawsze ten sam problem - tzn. brak odpowiedniego sklepu.

    ostatnio każdy zachwala viperę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Z vipery nie mialam jeszcze pudru i nie wiem czy sprobuje, ale pewnie zwroce na niego uwage ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już się nie mogę doczekać aż przyjdzie do mnie gratis z vipery ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Upał jest dziś i mam nadzieje,że nie skończy się burzą!Pierwszy koniec miał być o 6 rano i nie było:D To teraz czekam do 18 jak nie będzie końca świata to złoże reklamacje hahaha

    OdpowiedzUsuń
  34. Też bym chciała ten odcień. ;D
    Również biorę udział w tym rozdaniu. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. ` . Mhm.. fajna tą gąbeczka ! :* hahah . ^
    ` . Nienawidzę , jak mi się twarz świeci.. i dlatego nie umiem sobie dobrać pudru . Którego i tak rzadko używam . ;]

    OdpowiedzUsuń
  36. niestety wiem, że jest ciężko.
    nad głosem i wszystkim co może pomóc pracuję już 0d 7 lat! bez efektów jak widać, ale się nie poddaję. tylko żałuję, że kilka razy zrezygnowałam z poświęcenia się temu na 100% dla szkoły, a i tak ją olewałam w rezultacie.
    dziękuję za trzymanie kciuków. mam nadzieję, że to pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. aha.! i powodzenia w rozdaniu.
    o pudrze nie mam zdania bo nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak, lubie mieszkac w Stanach ;) na poczatku jak tu przylecialam to w ogole mi sie tu nie podobalo i chcialam strasznie wrocic do Polski... Bo tutaj jest totalnie inaczej... w ogole nie umialam angielskiego, nie znalam nikogo, nie wiedzialam gdzie co jest i nie moglam sie odnalesc i przyzwyczaic. Zajelo mi 2 lata jak sie zaklimatyzowalam i przyzwyczailam. A po 3 latach to juz w ogole o powrocie do Polski nie bylo mowy heh. A teraz jestem juz 6 lat i wiem ze tu chce zostac i dalej tu mieszkac a jak lecic do Polski to tylko na wakacje ;)
    Dlatego ze tutaj mam lepsze zycie... Mam rzeczy ktorych nie moglam miec w Polsce. Mam znajomych, rodzine, chlopaka. Chodze do szkoly i mam prace. Mam swoje pieniadze (nie duzo bo pracuje tylko na weekendy jak narazie ale zawsze cos zawsze mam na swoje wydatki jak kosmetyki, ciuchy, fryzjer itp.) Mama jedynie placi mi za jedzenie i rachunki domowe.
    No i co najwazniejsze umiem juz angielski (nie az tak znowu dobrze i perfekt ale juz spoko sie dogadam i wszystko rozumiem co kto mowi) heh.

    OdpowiedzUsuń
  39. A co mialas na mysli mowic ze wyjazd do Stanow zrobil Ci dobrze i zmienil Cie na lepsze?? Sory ale nie zrozumialam ;p

    A co do tych recenzji to fajna sprawa hehe. Tutaj raczej czegos takiego nie ma ale nie jestem do konca pewna...musialabym sie dowiedziec,poszukac ;)
    Fajnie ze nie musisz za to placic a kosmetyki i tak sa potem Twoje ;) to jest wlasnie najfajniejsze w tym wszystkim ;))

    OdpowiedzUsuń
  40. ooo najwazniejsze ze sie dlugo trzyma!!:) fajna recenzja buzka

    OdpowiedzUsuń
  41. heh ja juz tutaj pracuje od 14-nastego roku zycia ;) w sumie to tutaj juz mozna pracowac od 16-nastego roku zycia a czasami trzeba miec 18 lub 21 zalezy jaka praca..
    a ja pracuje juz od 14-nastego dlatego ze moja siostra pracowala wczesniej w takim duzym polskim sklepie spozywczym na kasie i mnie jakos tak wkrecila i ja wtedy pracowalam na pakowaniu a prawie 2 lata zmienilam prace i teraz pracuje tez w polskim sklepie spozywczym ale na kasie ;p ale planuje zmienic prace i zaczne sie w wakacje rozgladac za praca w solarium heh. My dream job ;))

    OdpowiedzUsuń