piątek, 27 maja 2011

róż city fun Vipera- recenzja

Czeeeść! Dziś napisałam chyba najtrudniejszy sprawdzian z biologii w swojej "karierze", zobaczymy jak będzie.. Mam teraz maxymalnie dużo nauki, jutro idę dogadać się w sprawie korków z chemii na wakacje.. Wiem, nie brzmi ciekawie, ale mam sporo zaległości z tego roku, połowy nie rozumiem, co potwierdza moja ostatnia dwója, także powodzenia dla mnie na maturze rozszerzonej, haha :-).
Mimo wszystko myślę pozytywnie, muszę nabrać sił na weekendzie i do pracy! Pogoda piękna, więc będzie trudno, ale nie wolno się poddawać.

***

A na dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego kosmetyku, którego dostałam w ramach współpracy z firmą Vipera..

RÓŻ CITY FUN, VIPERA

 Od początku bardzo podobało mi się opakowanie, sposób "organizacji" wszystkiego. Jak zwykle- prosto, bez udziwnień, przejrzyście. To lubię!


 Dzięki kulistym drobinom zawartym w pudrze, produkt gładko się rozprowadza i pozostawia efekt długotrwałej delikatności i aksamitności. Bardzo dobre nasycenie kolorem gwarantuje natychmiastowy i długotrwały efekt. Róż aplikowany do wykończenia makijażu nadaje twarzy niepowtarzalny charakter. Idealnie modeluje rysy, nadaje cerze świeżości, i otula ją subtelną mgiełką.

 Miałam pewien problem, jak zwykle z.. otwieraniem! Zawsze doszukuję się skomplikowanych rozwiązań podczas, gdy to całkowicie zbędne. Próbowałam otworzyć opakowanie pod różnymi kątami, naciskałam, przyciskałam.. Po 10 minutach zrezygnowana wreszcie zorientowałam się, że wystarczy lekko podnieść :-).
Naprawdę dużym plusem jest to, że opakowanie jest otwierane od góry i od dołu; otwierając górę mamy dostęp do różu, otwierając dół- do lusterka i pędzelka (za to też wielki plus!).

 Tak jak podejrzewałam- pędzelek dołączony do różu nie jest zbyt dobry, użyłam go tylko na spróbowanie i powiedziałam "pa pa" :).
 Sam róż ma kolor.. coś między miedzianym a brązowym, taki bardzo naturalny. Jest to odcień nr 28.


 Przy dobrym świetle widać błyszczące drobinki, które na skórze jakby "zanikają". Konsystencja różu jest jak najbardziej w porządku.
 Przejdźmy do działania.. Po pierwsze chcę zaznaczyć, że nie mam doświadczenia z kosmetykami tego typu, ale muszę się przyznać, że poradziłam sobie dosyć dobrze, bo róż się rozprowadza bez zarzutów, szybko i tak jak już wspominałam- ten odcień wygląda bardzo naturalnie na skórze, trudno jest przesadzić. Sam efekt mi się podobał, nawet bardzo. Ale minusem jest.. wytrzymałość. Nie wiem, czy to normalne, ale po ok. 3-4 godzinach kosmetyk jest prawie niewidoczny, to mi się nie podoba.


Zdjęcia buźki nie będzie, bo na fotkach różu nie widać tak, jakbym tego chciała :-).

Cena: ok. 14,50zł, nie znalazłam tego kosmetyku na stronie sklepu Vipery. Tak czy inaczej- cena bardzo dobra.

Podsumowując: dobry kosmetyk, niedrogi, dający naturalny efekt, jednak w moim przypadku- niezbyt trwały, co jest minusem.

***

Chciałam baardzo podziękować wszystkim, którzy odwiedzają bloga i czytają moje wypociny, dziękuję za wszystkie miłe słowa! :-) :*

*** 

Rozdanie u wantyoutonight! Zapraszam do udziału :).

75 komentarzy:

  1. Z tego co widzę puder świetny ;). Bardzo mi się podoba jego opakowanie..super zrobione ;). Nie mogę się doczekać kiedy moja paczuszka dojdzie ;). Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ;) Staram się pozbierać, miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazywałam go tu: http://pieknoscdnia.blogspot.com/2011/05/na-wasnej-skorze-roz-city-fun-vipera.html

    ładne te nowe opakowania

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja dzis w koncu zakupilam jasny puuuder <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardziej jak bronzer niż róż :P

    Co do chemii to o dziwo także sobie teraz z nią nie radzę, mimo że w gimnazjum miałam z niej 5 a w pierwszym półroczu liceum 4. W tym półroczu wychodzi mi między 2/3 ponieważ od tego półrocza uczy mnie nowa nauczycielka (ta sama ,która uczyła mnie w gimnazjum kiedy miałam 5 XD) ale mam jeszcze do napisania prace klasową i kartkówkę bo dzisiaj nie poszłam do szkoły ;p więc znając życie mam jeszcze szansę wyjść na 3/4 :DD

    OdpowiedzUsuń
  6. ` . O.o jaki ciemny . grr. -,- na pewno dobrze Ci poszło na tym spr . :*

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny ten puder :)
    rozszerzona chemia?
    podziwiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie jest świetne ale coś w jego konsystencji mnie dziwi...wałkuje się jakby. Kolorek świetny :D IDealny bronzer ;P :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ta firma robi się coraz sławniejsza w tym roku ;DDD
    a ja się ciesze, ze blogowanie sprawia ci radość ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  10. Biologia niby łatwa , ale zawsze na sprawdzianie na czymś się wykładam ; d

    OdpowiedzUsuń
  11. musze sprobowac, ale w odcieniu rozowego ;)
    Podoba mi sie myk z lusterkiem itd ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zaczęła się twoja współpraca z Viper?
    Powodzenia z chemią ; **. Grunt to się nie poddawać. ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś te z spróbuję ; ) Ale kiedyś w przyszłości ; dd
    Oka ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. o matko co ja napisałam .. ;p
    przecież to róż, nie wiem skąd wziełam puder :d
    dziekuje za cwiczenia :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za taką recenzję :) Przydała się! <33
    Dodaję do obserwatorów i liczę na to samo.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja używam różu miss sporty odcień 003 Sienna. Muszę przyznać że spisuje się nadzwyczaj dobrze i doskonale się rozprowadza chociaz ostatnio miewam z nim problemy, bo gdy nałożę gdzieś za dużo to ciężko to zmienić i muszę używać siły. gdzie kupujesz kosmetyki vipery?:) w rossmanie ich nie widziałam, może ślepa jakaś jestem na to..:P buziaki!:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny teb róż, co do lakierów też chce mieć je wszystkie, ale nie wiem gdzie są :< więc pozostaje mi internet.

    OdpowiedzUsuń
  18. CUDOWNY BLOG! ZAPRASZAM TAKŻE DO MNIE DO OBSERWATORÓW. POLECAM! WSZYSCY MILE WIDZIANI :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam dwa ale jeden z nich to mój pupil i nie wyobrazam sobie zeby zdechała ( ona jest na zdjęciu u mnie w poscie ) . A pozatym jak ide ulica gdzie by to nie było miasto czy co kolwiek zawsze głaskam kazdego psa tylko czasem sie opanowuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mam pojęcia co to za rasa chyba zwykły kundelek ale i tak ją kocham .

    OdpowiedzUsuń
  21. no to super juz sie doczekać nie moge .

    OdpowiedzUsuń
  22. Za kilka dni wrzuce stepik jak zrobic taki mani:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chodzi ci o te z Bell? Czy te drugie? Bo te drugie są właśnie oczojebutne, żeby się nie wyrażać, tylko niestety mój aparat lubi kolory trochę kraść :(

    OdpowiedzUsuń
  24. A jakiego pieska bierzesz? Jaka rasa??

    Ah. Różu tez nie używam. Ale fajne pudełko z tym otwarciem lusterkiem i pędzelkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj tak, teraz praktycznie można spotkac hk w kazdym sklepie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  26. hej, dzięki, żółta z h&m a biała z river island a szorty ze stradivarius XD

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz problemy z chemią? Zawsze mogę pomóc :). Też chcę zdawać maturę rozszerzoną z tego przedmiotu i najprawdopodobniej jeszcze z biologii. Biologia przyda mi się do psychologii, a razem z chemią do farmacji :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie też, nie martw się xD

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzymam! :)
    a jak by był jakiejś rasy to jakiej byś wzięła??

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mam te sklepy w Lublinie, mam do Lublina jakoś 50 minut drogi, ale dość często tam jestem XD no i czasami do warszawy też jeżdżę. a tu gdzie mieszkam ( a raczej tam gdzie chodze do szkoly bo mieszkam na wsi xd) zrobili dwa dni temu h&m ale taki mały jest, jak połowa tego w lublinie. no ale ważne że jest ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Aparat? Lustrzanka, nikon D3100 :). Chodzę do pierwszej klasy LO :), ale chemia to mój żywioł od pierwszej klasy gimnazjum :). Lubię ten przedmiot i co najważniejsze rozumiem go :).

    OdpowiedzUsuń
  32. To zależy jak tłumaczy nauczyciel :), Mi się trafił bardzo dobry, a gdy nie ma mnie na lekcji, to sama dochodzę do wszystkiego :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Ścisłowiec i dlatego ;). Też dasz radę :))

    OdpowiedzUsuń
  34. u mnie niby są dwa centra handlowe ale jakoś nie ma w nich nic ciekawego XD jakiś cropp, house, nie przepadam za takimi sklepami, jedyne fajne to reserved, mohito no i teraz h&m :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Po prostu musisz mieć dobrą podstawę i wtedy wszystko zrozumiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam psa. Dżeki się wabi. Patrz notka xD
    ja teraz marzę o yorku bo zakochalam się jak byłam
    na imprezie - oczywiście jego zdjęcia zapomnialam dać . Będę na komie to dodam.
    Ale moim największym 'psim' marzeniem jest border collie

    OdpowiedzUsuń
  37. nawet nie wiesz jak bym chciała znowu te 16 czy nawet 17 lat takie wszytstko było beztroskie hah a jak minie 18 to juz leci i wg wtedy sie zaczyna powazniej myslec

    OdpowiedzUsuń
  38. Polecam Ci właśnie ten z Perfecty, mi naprawdę pomaga a mam cholernie problemową cerę mimo wieku :( zniwelował pryszcze i dobrze matowi. Dobry jest też krem i w ogóle cała seria ZIAJA NUNO. Używam też maseczki AA matująco-regenerującej. Skóra jest fajnie zmatowiona i odżywiona po niej. Znajdziesz ją np. w biedronce za 2 zł. (saszetka)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja w wakacje uczę się, a raczej przypominam sobie angielski ;). Bo się mnie ciągle nauczycielka czepia o wszystko, ale dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Czekałam około tygodnia. Może się zawieruszyła, ja bym napisała jeszcze raz :) A co do lakierów, to są prześliczne. Najchętniej bym się wszystkimi zaopiekowała!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakoś trzeba dawać radę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. krem kosztował chyba coś około 10 zł za 50 ml. Ja jak skończę opakowanie to przechodzę na ZIAJĘ, bo miałam żel do mycia twarzy ZIAJA nuno i był genialny. Użyłam dwa opakowania i jestem zadowolona. Jeżeli masz bardzo problem z tłustą skórą to możesz spróbować drastycznie - przemyć raz dziennie wacikiem nasączonym spirytusem salicylowym kosmetycznym. Fakt, wysusza skórę, dlatego później trzeba ją posmarować (np. tym kremem matującym) ale mi pomogło to na pryszcze, wągry i świecenie się skóry.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja chcę tego psa i nawet mnie to nie odstrasza bo chętnie będę z nim ćwiczyć np agility. Ale potrzebuję czasu a teraz studia i chcę wreszcie zająć się karierą porządnie a nie jak przez ostatnie 6 lat..

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuje ;***
    ale to nie takie łatwe.. Od tylu lat próbuje i to w kwestii muzyki jak i bloga i dalej nic. A u tak duży szok ze tyle osób czyta i jest zainteresowanych moim blogiem..

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj tak.. Dlatego się nie poddaje tych pare ładnych lat..

    OdpowiedzUsuń
  46. Heyy ;* wkoncu recenzja! ;]
    ja uwielbiam roz na policzki ale jakos nie moge znalesc odpowiedniego dla siebie ;/ ani koloru ani takiego ktorego bym jakos polubiala ;/ mam jakis tam teraz ale nie jestem zbytnio z niego zadowolona bo ani nie pasuje mi kolor i w ogole ma duzo minosow niz plusow blahh!
    a co do tego rozu z recenzji to on mi bardziej wyglada jak puder niz roz heh ;p ze wzgledu na ten ciemny, brazowy kolor no chyba ze tak tylko wyglada na zdjeciach...?

    OdpowiedzUsuń
  47. podoba mi się opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nono życzę powodzenia z chemią <33
    a co do pudru fajnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  49. A to co innego :D No to super :D

    OdpowiedzUsuń
  50. great tips!
    thanks for sharing!

    http://thesartorialdiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja też zawsze mam problemy z otwarciem xD podoba mi sie, że ma lusterko i że jest tani, ja narazie mam róż z maxfactora, ale był drogi i wcale nie jest dobry, więc jak mi się skończy może wypróbuję ten. Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  52. oczywiście :)! Gdy tylko znajdę chwilkę:)

    OdpowiedzUsuń
  53. uwielbiam twojego bloga uwazam ze jestes swiatna dziewczyna:)

    zapraszam na
    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Dzięki. Też mam problemy z chemią :/

    OdpowiedzUsuń
  55. a powiedz mi skąd ty masz tyle tych kosmetyków kupujesz czy wygrywasz?

    OdpowiedzUsuń
  56. dziękuje bardzo :D!
    A Mama faktycznie wygląda młodo i mam nadzieję,że ja w jej wieku też będę miała takie problemy jak ona typu "poproszę dowód" podczas kupowania piwa w Tesco :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  57. no tak.. oby się udało wreszcie.
    ale drugą Honey nie mam zamiaru być. a i tak będzie zawsze, że kopiuję :( :(

    OdpowiedzUsuń
  58. to jakiś mieszaniec, żaden rasowy ani rodowodu nie ma, ale jest najukochańszym psem na świecie! ;) z tym, że w książeczce ma wpisane owczarek belgijski, do którego jest de facto podobny.

    OdpowiedzUsuń
  59. mam jeden lakier z vipery, ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć kosmetyków tej firmy, po za internetem.. u mnie w żadnych drogeriach nie ma nic Vipery..

    OdpowiedzUsuń
  60. Z Essence to zupełnie nigdy nie wiadomo co kiedy wchodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  62. rzeczywiście róż, pomyliłam się bo mam podobny puder w sensie lusterko i fałdki na moim pudrze,a na twoim różu.

    OdpowiedzUsuń
  63. boguś to mała bestia! :D tylko wygląda słodko jak pozuje do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  64. przepraszam, ale ten róż kojarzy mi się z jednym: z mózgiem :D chyba takie zboczenie zawodowe... :D nie mogłabym używac, przy kazdym wyjęciu go z kosmetyczki dostawałabym ataku smiechu :D

    OdpowiedzUsuń
  65. dzięki za opinie ;DD
    i dzięki, zę nie bałaś sie jej wyrazić, tylko napisałaś szczerzy komentarz ;DD

    OdpowiedzUsuń