czwartek, 16 czerwca 2011

happy day..

Heej! Dziś nie będzie w ogóle recenzji.
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki, udało się! Ktoś może powiedzieć, że to śmieszne marzenie, dla innego to obojętne, bo zwyczajnie ma inne zainteresowania.. Wiem jedno, dla mnie to spełnienie największych marzeń!
Oto Luna :D :

Jest ze mną od wczoraj, nie jest żadna rasowa, zwykły kundelek. Ma ponad 3 miesiące. Uwielbiam ją, choć teraz martwię się, bo mam parę problemów.. Po pierwsze, wychodzę z nią na zewnątrz, praktycznie połowa dnia i nocy to czas spędzony na trawie lub w innym miejscu, a ona i tak załatwia się w mieszkaniu, narazie 2 razy jej się zdarzyło tylko zrobić to tam gdzie trzeba. Po drugie i chyba ważniejsze- jest mała, a gdy mijamy inne psy (obojętne czy to york, czy to owczarek niemiecki) zaczyna warczeć, szczekać i rzucać się, chce atakować, co mnie strasznie smuci :(. Wiecie może jak temu zaradzić (szczególnie chodzi mi o drugą rzecz)? Wcześniej mieszkała na wsi, może to dlatego..

Pomijając problemy jestem w niej zakochana i mam nadzieję, że mała zostanie ze mną długo..
Od malutkiego dziecka chciałam psa, ale nigdy nie mogłam mieć. A teraz nagle taka zmiana.. I jaki z tego wniosek?
UWIERZCIE W SIEBIE I SPEŁNIAJCIE MARZENIA, DĄŻCIE UPARCIE DO CELU A NA PEWNO W KOŃCU SIĘ UDA!

***

+ polecam Wam bloga Angie, warto zajrzeć! :*

75 komentarzy:

  1. jaki sliczniutki piesek :D kocham takie małe szkraby :D

    OdpowiedzUsuń
  2. być może jest to pies z rodziny myśliwskich lub wilczurów.

    może przekupuj go. gdy na kogoś szczeknie i się rzuci to zabierz go do domu i olewaj go. A jeśli nie rzuci się daj mu jakies ciastko dla psów czy zabawkę.

    PS słooodka jest! Mój pies ma 14 lat . ;) ale i tak daje radę, biegam z nim codziennie. ; ) a czasem nawet gramy w kosza. ; )) Staruszek . ;PP

    ;)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Ja jestem z moim pieskiem już od 11 lat i nie wyobrażam sobie żeby miało go nie być...Też mam kundelka i uważam, że te pieski są wyjątkowe ze względu na swoje przywiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudna :D Co do warczenia i rzucania się na inne psy to mój pies ma już ponad 2 lata i dalej tak robi.Musisz przywyknąć ,ale musisz jej pokazać ,że nie wolno tak czy coś :D Tak mi weterynarz tłumaczył.Co do robienia na dworze to potrzeba Ci duuuuuuuuuuuuużo cierpliwości. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze będzie okazja :) słodki psiak, cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny piesek:)zazdroszcze:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna jest :) co do siusiania to wychodź z nią regularnie przez pewien czas o stałej godzinie na dwór, z czasem zrozumie o co biega (mój boguś mimo iż ma 6 miesięcy siusia w domu jak ktoś zapomni, ze to jego godzina) a co do warczenia i szczekania - ona chce się tylko bawić, to nic złego, uważaj po prostu by 'bawiła' się z odpowiednimi psiakami a nie takimi co zrobią jej krzywdę czy wzajemnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny piesek, mój jamnik dość mały pies warczy i jeży się nawet na psy jak boksery ;) to normalne

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna...
    ja też mam w planach zakupic w wakacje pieska :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam dwa yorki , i zachowuja się tak samo . Trudne charakterki . ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczna jest!! dajjej sie przyzwyczaic pewnie jeszcze jest wystraszona wszystkim miana otoczenia itp :) kup cukierki dla psow i zakazdym razem jak sie zalatwi na dworzu daj jej cukierka nauczy sie na mojego to podzialalo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki psiaak kochany . ; o
    strasznie bym go chciaaaała <3 xd

    OdpowiedzUsuń
  13. co do załatwiania się w domu to nie ma w tym nic dziwnego ;)mojemu psu zdarzało się to dość często kiedy była szczeniakiem :)
    a co do warczenia i szczekania na inne psy to może byś spowodowane tym, ze czuje się jeszcze nieswojo, albo po prostu jak robi to mój pies zwyczajnie chce sie bawić z innymi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny! uwielbiam takie małe pieski ;d
    sama mam dwa, i do tego również kundelki, są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka ona piękna <3
    i te słodkie oklapnięte uszka!!
    Niestety, nie znam się na psach i na tego typu problemy nie pomogę. Może poszukaj czegoś w jakiś książkach o wychowywaniu psów?

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka słodka. ja się też zakochałam.
    Trzeba czasu żeby piesek załatwiał się na dworze. Pamiętaj żeby go wyprowadzać psa jak tak rusza ogonem nerwowo, albo plącze się obok drzwi. Za kazde załatwienie się na zewnątrz taj jej jakiś smakołyk.
    Co do tego drugiego to nie jest przyzwyczajona, bo mieszkała na wsi, a tam się na spacery nie chodzi, bo jest płot. Powinna się przyzwyczaić. Dużo się z nią baw żeby nie była samotna i nie zaczepiała cudzych psów

    OdpowiedzUsuń
  17. ojj jest przeslodka!!!!kochana ja mialam taki sam(pierwszy)problem z moim yorkiem,zalatwial sie w mieszkaniu,ale musisz pamietac o kilku rzeczach:1)od razu jak sie obudzi wychodzisz z nia na dor 2)od razu po zabawie wychodzisz z nia na dwor 3)ogolnie jak widzisz ze sie kreci wychodzisz z nia na dwor :) po 3 tygodniach nie bedzie juz robic w domu,acha i oczywiscie jak zrobi w domu to musisz na nia nakrzyczec pokazac jej te siuski czy kupke i powiedziec NIE WOLNO i wtedy na dwor ja wyprowadzic:)a co drugiego porblemu to nie wiem :( tu PATRICIA ale mam problem z dodaniem komentarza... :( patricia-vintage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. wrocily mi komentarze i moge komentowac ;) . Gratuluje Ci tak slicznego pieskaa ! bedzie Wam razem cudownie :) pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  19. jest przesłodka<3
    oh mój tak samo. wolał robić w domu jak na dworze ha ha.
    nauczy się, ale musi minąć trochę czasu:)

    ja właśnie muszę coś z nimi zrobić, bo są okropne.

    OdpowiedzUsuń
  20. słodziachna ta twoja Luncia :3 utulaj ją! / psy tak mają, jak moja koleżanka wychodzi ze swoim to każdy na jej Miśke szczeka i na odwrót

    OdpowiedzUsuń
  21. jak ma 2,5 miesiąca to tym bardziej musisz jej dać czas :) i musi się tez oswoić z tobą i nowym otoczeniem, chwile to potrwa. no boguś ma pół roku a u mnie jest już od 5 miesięcy :) mała kluska z niego, dostałam od rodziców w ramach 'wcześniejszego prezentu maturalnego' :D smakołyki na spacer to dobry pomysł, pomyśl też o jakiś ulubionych zabawkach. bogdan na początku nie chciał w ogóle wychodzić na spacery, nie wiadomo czemu. dopiero w momencie jak zobaczył innego psiaka to się ruszał a tak to leżał na chodniku i koniec. teraz już oswoił się z naszym osiedlem i ludźmi i innymi psami i jak tylko ruszy się jego smycz i szelki to skacze i się wyrywa szybko na spacer :)) będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  22. hehe. dzięki ;*

    ooooooohh... super! gratuluję! oby tylko nikt nie dostał uczulenia i będziemy very happy ;)

    hmm.. no nie wiem. taki charakterek ma i walczy o swoje terytorium i pokazuje że tu rządzi. mój też taki jest.

    o tak. najważniejsze to chcieć i się nie poddawać. bo chcieć to móc ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. słodziutka. :) miałam takie samo marzenie od małego - piesek. Dostałam 3 lata temu i też jestem zakochana. nie wyobrażam sobie życie bez mojej suni. psy są strasznie wierne.
    jeśli chodzi o problemy z wychowaniem to za bardzo nie wiem jak poradzić, ja uczyłam od maluszka więc takowych nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. ślicznotka! załatiwać się zacznie sama z siebie, cierpliwości, ew (dosc drastycznie, ale działa) pyszczek w siki jak narobi. Nie stosowałam, przyjaciółka z wilczurem owszem i działa. Co do rzucania się, taki charakter, ale szczeniaki maja w zwyczaju sie rzucac ;) Głowa do góry, wyrośnie, a jak nie, to cóż, nie może być idealna, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaka ślicznotka z niej! ;) Jest malutka,więc możesz ją przyzwyczaić do obecności innych psów i przestanie warczeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaka śliczna !
    Również marzę o psie. Poczytaj sobie w internecie, tam pownno pisać o tresurze.
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mój kolega miał podobny problem do Twojego, też przygarnął psa i starał się go uczyć załatwiać potrzeby na dworze, ale pies uparcie załatwiał się w domu. któregoś dnia, wkurzony na psa, wziął go i kazał mu powąchać swoje odchody ( nie lubię tego słowa ) i problem się skończył, od tamtego czasu pies załatwia się na dworze, a gdy bardzo mu się chce to chodzi za nim ze smyczą w pysku :)
    sunia jest przepiękna, zazdroszczę Ci jej

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. mój psiak na początku też siusiał w domu. ale za każdym razem mówiłam mu NIE! (bez żadnych długich komend! pies tego nie zapamięta) i wyprowadzałam na zewnątrz. za każdym razem jak wysiusiał się na podwórku to go chwaliłam, przytulałam i dawałam smakołyk. po jakimś czasie zrozumiał i... PISZCZAŁ POD DRZWIAMI! teraz kiedy np. chce wyjść w nocy budzi mamę stając koło łóżka na dwóch łapkach i trąca ją noskiem.
    życzę cierpliwości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. kochana jest:) jak załatwi się na dworzu daj jej coś w nagrodę a w domu jakieś gazetki rozłóż:) z czasem się nauczy:) a jak rzuca się to po prostu mów E E to też działa:)

    OdpowiedzUsuń
  31. a wiec to chodzilo o pieska... ;]
    ciesze sie ze sie udalo i ze jestes zadowolona ;]
    dla mnie to nie jest smieszne czy glupie marzenie i napewno nie obojetne. jezeli ktos ma jakies marzenie i chce aby sie ono spelnilo a potem to osiagnie to napewno jest to powod do szczescia i radosci wiec kazdy z nas ma jakies marzenia i powinnismy wlasnie dazyc do celu i to osiagac a czy to jest piesek czy cos innego jakas inna rzecz to nie ma znaczenia.. marzenie to marzenie ;]
    i wiem jak sie teraz cieszysz bo sama mam takie male marzenie miec pieska ;] kiedys dawno temu mialam kilka psow ale to bylam bardzo mala i nawet juz ich nie pamietam heh a teraz chcialabym miec wlasnie takiego psiaka...
    a co do pieska to jest bardzo kjut ;] wyglada na jakiegos rasowego a nie kundelka heh ;] pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. pe.es: smieszne ma odstajace uszka ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  33. pewnie potrzebuje kilku dni na oswojenie się z nowym otoczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. spokojnie, to młody psiak. Takie pieski da się wytresować, tylko poczytaj trochę porad. Z warczeniem też można się uporać, tylko wiadomo, cierpliwości !

    OdpowiedzUsuń
  35. to super ze juz jest pierwszy sukces=))) kiedy nowa recenzja???czekam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jej jaka ty musisz byĆ teraz szczęśliwa , że twoje marzenie w końcu się spełniło . Mam nadzieję , że moje już też niedługo się spełni .!

    OdpowiedzUsuń
  37. Hehe.. Nic się nie stało. Jak nie w tej to w innej byś poleciła ;) dziękuje kochana ;**

    OdpowiedzUsuń
  38. kochana nie zmieniam kolorów czesto :) tylko odrosty staram się na bierząco zakrywać a jak już tak fatalnie źle jest ze farba robi się po paru myciach brzydka to cała farbuję ale czas miedzy 1 a druhgim farbowaniem jest długi gdyż nie chce niszczyc wlósów ;) i powiuem ci szczerze ze mam hopla na punkcie dbania o włósy :) więc cieszę się ze przynajmniej w tym cos mi wychodzi :). a kiedys jak zaczełam od pasemek ciemny blond na blond wloasach to potem prszyszeld pomysl na brąz a wyszedl czarny i tak zostało :) 2 razy tylko ekspoerymentowalam :) włosy przedluzylam , następnie po paru miesiacach pofarbowalam znowu na czarno a przedłużone włosy niektore na odcien czerwieni - rudego - wisnie (nie wiem jak ten kolor opisac)i troche na naturalnych . ale to trwalo moze 3 miesiace a potem znowu czarny :) i przed studniówka rozjasnienie i zmiana koloru na wiśnie cos w stylu ashlee simpson (troche rudego i czerwonego) a wyszedł mi inny :) ale ładny :) ale na studniowce mam czarny ;) i nic tego juz nie zmieni ;) nie ekserymewntuje bo to osłąbia włosy -rozjasnianie z czarnego na jasny . więc czarny :) kiedys moze zdejme farbe na ciemny brąz i stopniowo tak :) a to jest korzystne dla włósów bo nie niszczy :) jak jedno rozjasnienie maksymalne. ale to bedzie za pare lat ;P o ile bedzie mi sie chcialó :P


    a co do postu o kolorach włosow to wrzuce wieczorkiem :) najpierw musze wygrzebac te zdjęcia ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. boguś różnie wychodzi na spacery, ale zwykle coś koło 5 razy. jest mały i dość szybko się męczy w taką pogodę szczególnie, więc dużo ruchu nie potrzebuje. twój piesio z tego co widzę urośnie sporo, więc zapewne potrzebuje więcej bieganie i podobnych. nie znam żadnych sposobów na agresję bo mój mops jest i pierwszym psem jakiego posiadam i raczej należy do mało agresywnych. jedynie jakiś czas temu miał schemat na gryzienie moich (tylko i wyłącznie moich!) stóp. ale że ja należe do cholernie wrażliwych gdy tylko łapał mnie za skarpetę zaczynałam piszczeć dość głośno ała ała a on się bał i przestawał. i teraz jak tylko nawet w czasie zabawy z nim powiem ała to się uspakaja i jest zupełnie inny. nie pokazuj swojemu psiakowi, ze się go boisz. jakiś czas na pewno jak cię drapnie czy ugryzie to będzie bolało, ale to pokaż jej to w jakiś widoczny sposób, przestań się z nią bawić czy odzywać do niej na jakiś czas i powinna zrozumieć. mój tata jak boguś robi coś złego bierze laczka i puka nim w podłogę i to taki sygnał dla bogusia, ze ma się uspokoić, na niego to działa.

    OdpowiedzUsuń
  40. A wiesz jaką miała przeszłość? Może jej właściciele ją bili i temu tak robi. Może też temu, bo jest młoda (moja koleżanka też ma psa i też gryzie, a ma ponad 3 miesiące).
    Postaraj się nie wykonywać gwałtownych ruchów i jak wycierasz jej te łapy to nie nachylaj się z góry tylko przykucnij z boku.
    Kup jej jakieś gryzaki dla psów (to obowiązkowe, bo gdy piesek jest młody to musi sobie gryźć coś, a jak nie ma takiej rzeczy to człowieka potem gryzie).

    Ja jednak myślę, że mogła byc bita w przyszłości i to dlatego.

    OdpowiedzUsuń
  41. otagowałam cię w zabawie Kreativ Blogger Award >nowa notka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z pieskiem trzeba ostrożnie , oduczy się : )
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale słodziak! Mój piec ma ponad rok i czasami zdarzy mu się załatwić w domu np. dzisiaj jak wróciałam ze szkoły to miałam w domu niespodziankę. Ja mam o tyle dobrze, że mieszkam w domku i z psami nie musze latać na podwórko ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Muszę ci powiedzuiec , że sama jej jeszcze nie przeczytałam :)
    Ale moja kolerzanka czytała i mówi , że jest dość fajna . :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ale słodziak ;**
    tak małe pieski mają, musisz mieć w mieszkaniu rozłożoną jakąś gazetę żeby tam się załatwiała i ganić ją jak załatwia się w mieszkaniu XDD

    dziękuję za komentarz ♥
    zapraszam częściej do mnie, poppy xoxo

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam chihuahuę , kocham go ponad życie , choć czasem bywa zbyt agresywny :)
    Młode pieski chcą się bawić , może tkim krzykiem i jazgotem zachęca inne pieski do zabawy ?:)
    Przepiękny piesek !♥

    OdpowiedzUsuń
  47. nmzc :* najważniejsze, że robi postępy!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. tez znalazłam psa i tez mialam z nia problem, gdyż na początku załatwiała się w domu ( znalazlam ją jak miala ok 6 mies ) była też przestraszona nie wiedziala co sie dzieje, pzrez 2 tygodnie oduczylam ja tego, jak załatwiła się w domu krzyczałam na nią, wszytko doskonale rozumiala, kładłam też gazety na korytazu i nauczyla załatwiac sie w tym miejscu, a później to juz wołała, ze chce na dwór..
    a co do agresywnosci, to moja tez szczeka jak szalona, ale krzykne na nia i jest cicho.
    ogolnie to nie słucha sie mnie i czasami robi co chce, ale krzych to chyba najlepsze wyjscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale śliczna.^^
    Fajnego masz bloga.:)
    Obserwuję.;)
    Zapraszam do mnie. http://mi-vida-martusia.blogspot.com/
    Jeżeli chcesz to także mnie obserwuj.:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie wiem. I gdybym go nie dostała jako prezent, nigdy bym go nie kupiła. Cenowo mnie wręcz przeraża ;O

    OdpowiedzUsuń
  51. to fajnie. mi sie marzy (juz od dluzszego czasu) piesek rasy szpic ;] kocham ta rase psow! i chcialabym go miec od szczeniaczka.. ;]
    masz tutaj linki:
    http://www.pies.pl/upload/3161_pomeranian2.jpg

    http://img237.imageshack.us/img237/3320/dsc05453re3.jpg

    http://img201.imageshack.us/img201/9170/dsc05227nk3.jpg

    prawda ze sa slodkie? ;]] hehe szpice sa bardzo ladne i maja smieszny wyglad xD jak sa male to takie malutkie wlochate kuleczki a jak dorosna to takie male liski ;] totalnie mam bzika jak widze takie psiaki ;]

    OdpowiedzUsuń
  52. a tak w ogole to co tam u Ciebie?? jakie plany na weekend i ogolnie jakie plany na wekejszyn? xD
    buzki ;**

    OdpowiedzUsuń
  53. jaka słodka <3 zakochałam się :) mój pies wabi się Nuna i też warczy na inne, pomimo, że ma 4 lata :D A z sikaniem jeszcze się nauczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Miałam wiele psów, ale zawsze moja mama uczyła je że nie mogą się załatwiać w domku. Musisz jej to powiedzieć.. lekko unieś głos.. w końcu powinna się oduczyć . ; > Zazdroszczę Ci . :*

    OdpowiedzUsuń
  55. Gratuluję pieska :). Ja mam cztery małe husky, więc z nimi też mnóstwo roboty :).
    Biwak się udał :D. Chyba tak, jak żaden inny ;]

    OdpowiedzUsuń
  56. E nauczysz ją :D Wszystko kwestia czasu :D Najgorsze są pierwsze dni,a później to już będzie rutyna haha Aż w końcu po jakimś roku odechce Ci się z nią wychodzić ,zwłaszcza w zimę :D Ale za to nie będziesz się nigdy nudziła!

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękny ;**
    Ja z pierwszym też miałam problemy ale to kwestia wychodzenia czestego. Zeby ją nauczyc "robic" na polu zrób tak: wez ja na pole jak zrobi siku itd to daj jej przekaske i odrazu do domu i tak ciagle ;) to pomoże ! ;) ja tak zrobilam a naprawde mam upartego psa ;) czasami jak sie zdenerwuje to potrafi sobie siknac w domu ;)
    Co do drugiego to nie wiem, nie mam takiego problemu. Mysle ze jesli bd przechodzic obok jakiegos psa i bedzie warczec to probuj ja wolac i zaczepiac jakims inna przekaska czy cos ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. prze słodki piesek !!!
    ja miałam już dużo psów i malutkie czasem tak mają że chcą atakować
    mój jak był młodszy to lubił zaczepiać psy a teraz mu przeszło .. tyle że ja mam sznaucera i on ogólnie jest bojowy.
    i ja też mieszkam na wsi więc to raczej nie ma nic wspólnego ;p
    jest młody i chce szaleć po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ale słodzik :) ja wzięłam w czerwcu kundelka ze schroniska, co prawda dużo starszego (ponad 5 lat), ale też jest prześliczny i baaardzo go kocham :) Pozdrawiam Ciebie i pieska!

    OdpowiedzUsuń