wtorek, 14 czerwca 2011

róż colour celebration HEAN- recenzja + paczuszka

Cześć Wam! :) Mam świetny humor, wczoraj i dziś byłam jeszcze w szkole, robię tam jedno wielkie NIC, ale przynajmniej mija mi czas! Jutro idę ostatni dzień, a potem wolne.. Tak, wiem, należą Wam się wyjaśnienia co do mojego "spełniania marzenia życia" i oczywiście wszystko napiszę, ale w swoim czasie. Poprostu chcę być w 100% pewna, w czwartek (najpóźniej piątek!) dam znać jak poszło.. Narazie nie zapeszam.

***

Wczoraj po powrocie ze szkoły o 16 czekała na mnie karteczka z informacją, że na poczcie mam odebrać przesyłkę.. Pobiegłam tam zaraz po zakupach, o 18, poczekałam trochę w kolejce i odebrałam ją (te Panie na poczcie są strasznie niemiłe!). Była to przesyłka od FHU Being Eco, czyli kolejnej firmy, z którą nawiązałam współpracę.. Bardzo dziękuję za wszystkie kosmetyki i próbki! Oto co dostałam:
- 4x próbki pyłków brokatowych (do stosowania na twarz, dekolt, powieki, itd.)
- czarny lakier do paznokci Barry M
- biała kredka do paznokci Barry M

Jeszcze raz dziękuję! Dziś zaczynam testowanie ;-).

***

Tymczasem mam dla Was kolejną recenzję, już ostatnią kosmetyków HEAN..

RÓŻ WYPIEKANY ROZŚWIETLAJĄCY COLOUR CELEBRATION, HEAN
 Bardzo ucieszyłam się z tego różu. Jego opakowanie jest zwykłe, ale podoba mi się, bo cenię sobie prostotę. Mam jednak wrażenie, że jest bardzo.. cóż, nietrwałe? Na pewno łatwo je zniszczyć, być może się mylę, bo nie próbowałam ;-). Zamknięcie jest dość dobre, ale róż może poprostu łatwo wypaść z opakowania.


 Róż dostępny jest w trzech odcieniach, ja od firmy HEAN dostałam odcień nr 273. Jest bardzo ładny, żywy, z licznymi rozświetlającymi drobinkami. Konsystencja w porządku. Minusem może być brak dołączonego aplikatora i lusterka, aczkolwiek mi to nie przeszkadza, bo i tak zawsze używam większego pędzla.

Najwyższej jakości kosmetyk wypiekany z dużą ilością migoczących iskierek. Pięknie rozświetla i modeluje owal twarzy. Trwały i wydajny w użyciu.

Delikatna, pudrowa konsystencja sprawia, że róż łatwo się rozprowadza i nie pozostawia smug.

Róż może być również stosowany jako cień rozświetlający na powieki - na sucho lub na mokro.



 Bardzo podoba mi się efekt na skórze. Po nałożeniu niewielkiej ilości nie świeci się jak na zdjęciu poniżej. Aplikuje się naprawdę łatwo, ja użyłam do tego pędzla. Co ważne: kosmetyk jest bardzo wydajny! Nie potrzeba go dużo, aby wykonać makijaż. Mój róż po 6 użyciach wygląda nadal jak nowiuśki :).
 Jeśli chodzi o trwałość.. Po ok. 4-5 godzinach efekt już jest mniej widoczny, taki raczej subtelny. Aczkolwiek zawsze można poprawić i jest jak nowy ;).
 Cena w sklepie internetowym HEAN: 10,99zł/nie pisze jaka jest pojemność.. (cena bardzo dobra!)

Podsumowując: kupiłabym ponownie. Dobry zarówno na codzień, jak i na jakieś większe wyjścia. Daje super efekt, choć minusem może być trwałość i brak aplikatora/lusterka..


To wszystko na dziś, dziękuję Wam za liczne odwiedziny, których jest ostatnio MINIMUM 300 dziennie! Dla mnie to bardzo dużo, dlatego jeszcze raz dziękuję! ;*

***

Rozdanie TUTAJ! Serdecznie zapraszam, do wygrania WANILIOWA WODA PERFUMOWANA Mel Merio VANILLA SPIRIT :).

33 komentarze:

  1. no to testuj i czekam na recenzję ;).

    mogłabys mi powiedzieć jak nawiązałaś wspołpracę i jakies strony podać ? ;) z góry dzieki

    OdpowiedzUsuń
  2. recenzja jak zwykle swietna!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chciałabym spróbować nawiązać współpracę z Viperą, chodzi mi głównie o lakiery do paznokci :)
    Jeszcze raz życzę ci powodzenia w "życiowym marzeniu", tak ;D ?

    OdpowiedzUsuń
  4. 110 z przesyłeczką :D Tyle ,że na all jest 120 ,ale nie wiem czemu -.- Maxy też dobre :D Właśnie też jestem spłukana to się wzięłam za porządki i handel haha

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też w szkole robię jedno wielki NIC :) A co do Hean to ja mam ten najjaśniejszy róż i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie piszesz :) wiele ciekawych rzeczy mozna tu znalezc na temat kosmetykow :D tak daleej :D

    zapraszam do mnie xOxO

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienkę można kupić w FRENCH CONNECTION. Niestety cena jest zabójcza - prawie 700,00 zł :(
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałam i mam nadzieję, że coś z tego będzie. A jak nie to będę ich nękać do skutku! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jak już to na bal karnawałowy ;**
    okey, spróbuję ;**

    śliczny ;**
    już się nie mogę doczekać przetestowania tego czarnego lakieru ;**

    OdpowiedzUsuń
  10. róż jest piękny. mam wlasnie zamiar kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. recenzja świetna ;) . dziekuje za zyczenia zdrowia, no tak na wakacje zdrowym trzeba byc ! buziaki :* (indywidualniie)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm, drogi nie jest i fajnie się prezentuje :)
    Mam pytanie, jak rozpoczelas wspolprace z firmami kosmetycznymi? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szampon muszę powiedzieć, że jest świetny. :) A kometyki z Hean, sa naprawde dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam też (chyba) za kolejkami nie przepadam choć się przejadę ale uwielbiam jedną karuzelę o której pisze w TEJ notce.

    powodzenia by się udało!

    co do hean to będąc dzisiaj w Krakowie mijałam ten właśnie sklep autobusem xD

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham czarne lakiery:)
    a rozu nie uzywam-wiec nie moge sie wypowiadac:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję, bardzo mi pomogłaś. Może spróbuję w najbliższym czasie do kogoś napisać :) chociaż najpierw przydałoby się trochę recenzji moich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a no jutro moze zrobię jakieś zdjęcie .

    OdpowiedzUsuń
  18. znaczy u nas komers nie jest traktowany jako oficjalny bal tylko zwykła dyskoteka :) dziewczyny nie chodzą w galowych sukienkach , tylko w czym mają ochotę:) zresztą - wstawię zdjęcia to zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czesc! ;] a kiedy dokladnie konczysz szkole?? w ten piatek? ;p
    kurcze juz nie moge sie doczekac o co chodzi z tym co mowisz z tym spelnieniem Twoich marzen heh ;p ciekawe co to moze byc... ;> kompletnie nie mam zielonego pojecia a zgadywac nie bede bo pewnie i tak nie zgadne i tak bys mi nie powiedziala heh ;] wiec poczekam az sama sie pochwalisz ta rzecza ;]

    a co do Twojej recenzji to ten roz wydaje sie calkiem calkiem ale niestety kolor nie w moim guscie ;/ jakos zbytnio mi sie nie podoba kolor... ale to niewazne ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie na poczcie to kolejki, wredne baby przy okienku, że aż na samą myśl nie chce mi się tam iść:)
    Jak Ty to robisz, ze ciągle dostajesz jakieś próbki ?:D

    OdpowiedzUsuń
  21. a do mnie jakoś ten róż nie przemawia. sama nie wiem może dlatego, że jest trochę za bardzo błyszczący.

    sny są piękne, ale gorzej kiedy się z nich budzisz..

    OdpowiedzUsuń
  22. nie wiem xczy pisałam już ze dziekuję za twoją radę ale dziękuje ;)

    dodaję cię do mojej listy phenomenal blogs :) bo nie mogę napatrzeć się i ciagle czekam z utęsknieniem na następny świenty post ;) .

    oraz dodaję cuę do top 10 awarrd

    OdpowiedzUsuń
  23. woda perfumowana? jeszcze o takiej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja za często nie używam różu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam puder z Hean i nie narzekam :-)
    Ciekawy post.
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  26. oo.. dzięki za radę kochana ;**
    dziękuję Ci! Nie wiem jak się mogę odwdzięczyć. ale aż tak.. hm. interesująco (nie wiem czy to dobre słowo) piszę??

    spróbuję tak zrobić z recenzjami ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Stopa mnie boli kurde ,ale tylko od tych butów !Jak na złość :D Stoją u mnie w szafie i się marnują.To sobie pomyślałam,że ktoś jeszcze w nich pośmiga :D Dziękuję :* mam nadzieje,że mi się uda!

    OdpowiedzUsuń
  28. oo okej. kurcze to troche pozno konczycie szkole! ;/ u nas ostatni dzien kiedy jeszcze ida do szkoly to w ten piatek i koniec ;p

    kurcze ciekawe co to jest?! can't wait! ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. oh o mojego hmm...kolegę, bo inaczej już go chyba nazwać nie umiem. szkoda czasem nawet słów na to.
    z weekendu się naprawdę cieszę:)

    OdpowiedzUsuń