niedziela, 31 lipca 2011

recenzja jasnej śliwki od RHEA

Hej hej! I znów zepsuła nam się pogoda.. Nie wiem jak to możliwe, ale nawet przy ciągłym deszczu mam niewiele czasu dla siebie. Zajmuję się psiną i zaczęłam "działać" w kuchni (piszę w cudzysłowiu, ponieważ moje poczynania są bardzo prymitywne), więc jakoś mi się nie nudzi :-). Cały czas intensywnie testuję, także w niedługim czasie spodziewajcie się recenzji kosmetyków Simple Beauty. Jeśli zdążę to na pierwszy ogień pójdą lakiery, jeśli nie- będzie to puder, którego w takie pochmurne, chłodne dni używam codziennie :). Dobra, już Was nie zanudzam, skrobię dla Was recenzję, idę na spacer z psem, a potem odpowiem na Wasze komentarze! buzi

***

CIEŃ DO POWIEK LIGHT PLUM, RHEA
Przedstawiam Wam drugi produkt, który dostałam od firmy RHEA moim skromnym zdaniem- sporo lepszy od brązowej kredki. Ale od początku. Opakowanie jest małe, plastikowe, ale mocne. Wszystko jest dobrze zabezpieczone przed ewentualnym wysypaniem się zawartości. Jedyne do czego mogę się przyczepić to te trzy dziurki, przez które trudno wydobyć cień (chociaż być może wynika to z mojej niewiedzy).
Bardzo ładny kolor: delikatny niezbyt ciemny śliwkowy odcień , czasem wydaje się nieco brązowy. Z pięknym perłowym połyskiem. To identyczny kolor co Plum pizzas, jest tylko od niego dużo jaśniejszy i subtelniejszy.
Pojemność: 3ml(1 gr)
Producent: Rhea

Strona producenta: http://www.rhea.com.pl
Skład:
* Mica (CI 77019), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891) * Mogą zawierać również (w zależności od koloru): Zinc Oxide (CI 77947), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Ultramarine Pink (CI 77007), Manganese Violet (CI 77742), Silica, Carmine (CI 75470), Ultramarine Blue (CI 77007), Chromium Oxide Greens (CI 77288)
Kosmetyki mineralne są polecane osobom z problemami alergicznymi, trądzikowymi, z cerą nadwrażliwą, reagującą podrażnieniami na zwykłe kosmetyki. Także po zabiegach medycyny estetycznej tj. głębokie peelingi, mikrodembrazja.
Są bardzo delikatne, nie podrażniają skóry, nie zatykają porów. Czyste minerały są hipoalergiczne. Chronią przed promieniowaniem UV na poziomie SPF 20.
Nasze kosmetyki nie zawierają:
- środków zapachowych
- środków konserwujących
- talku

Jak już jest wspomniane w opisie producenta jest to kolor jasnośliwkowy, choć na początku rzeczywiście pomyliłam go z brązem pomieszanym z czerwienią. Nie jest to mój ulubiony odcień, wolę żywe fiolety, zielenie, granaty, ale to kwestia gustu. Jak już wspominałam- moim zdaniem wydobycie cienia z pojemniczka do najłatwiejszych nie należy, więc gdy potrzebujemy makijażu "na szybko" kosmetyk raczej nie przyjdzie nam z pomocą. Za to na powiece aplikuje się bardzo łatwo i szybko. Aby kolor był intensywny musimy użyć sporo cienia, nakładać go kilkakrotnie, inaczej naprawdę będzie to bardzo delikatny i jasny odcień śliwki. Mimo tego kosmetyk wydaje się wydajny. Cień posiada wiele błyszczących drobinek, które widać także na oku.
Co do trwałości nie mogę się zbytnio wypowiedzieć, ponieważ zawsze nakładam najpierw bazę. Z bazą cień trzymał się idealnie przez ok. 8-9 godzin. Duży plus za naturalny skład.

Cena w sklepie RHEA: 18,00zł/3ml (jak na taki mały pojemniczek cena nie jest niska, ale trzeba wziąć pod uwagę to, iż jest to kosmetyk naturalny)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:  
  • łatwość aplikacji
  • pochodzenie naturalne
  • idealny dla osób lubiących delikatne, subtelne makijaże
  • szeroka gama dostępnych kolorów
  • wydajność
  • trwałość (z bazą)
MINUSY:
  • trudność w wydobyciu kosmetyku z opakowania
  • osoby preferujące mocne i żywe odcienie mogą być zawiedzione efektem
  • dostępność
Możliwość oglądnięcia wszystkich odcieni i innych kosmetyków naturalnych oraz możliwość zakupu: w oficjalnym sklepie internetowym RHEA. Można też zamówić próbki kosmetyków jeśli nie jesteśmy gotowi zamówić pełnowymiarowej wersji :).

41 komentarzy:

  1. ładny kolorek ;))

    jaaaaa ja z Niska jestem xDDDD wiec niedaleko ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. To jak wszyscy :D. Nie wiem gdzie je wystawić ,żeby ktoś wziął ! Leżą u mnie z niczego,a szkoda mi ich ,bo są fajne,kosztowały trochę i leżą i się marnują!

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz jaki ja szok przeżyłam jak ogarnęłam u Ciebie w 'about me' to stw ;o sobie myślę jak to możliwe xDDDD nooo planete chociaż macie a w Nisku powstają kolejne ebznadziejne bary xDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam się nic nie sprzedaje nigdy! Przynajmniej ja tak mam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym chciała sobie potestować coś co nie co ale nie jestem pewna ;D opłaca się?:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Są tam ,ale ja mam jakiegoś pecha chyba :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooj dziekuje Ci kochana:* milo mi,ze sie podobaja! ale nie ma czego zazdroscic:D!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam to szczęście, że mogę iść raz na miesiąc, bo nie mam dużego odrostu, a zawsze mogę go zakryć lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha nooo właśnie mam zmaiar się wybrać do Arkadii ale to gdzieś w sierpniu ;DDD bo jeszcze mnie tam nie było ^^

    wow drugą ;o masakraaa a ja myślałam, że większość tej okolicy nie wie co to blogspot ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny kolorek, ale dosyć drogi :(
    oo ja też jestem z podkarpacia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tez do tej pory nie miałam haha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hah kuurcze mam nadzieje, że nikt z moich znajomych też nie ma jakiegoś ukrytego bloga, żeby nie trafic na niego xDDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor ale ja sie takimi nie maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor mi się bardzo podoba;) Szkoda że jest problem z dostępnością;) A co do kremu przeze mnie testowanego, to oczywiście nie wiem jak sprawdzi się u ciebie ale jak na razie jestem z niego zadowolona i planuję go zakupić jeszcze;) Oczywiście co do starzenia się skóry na to muszę jeszcze troszkę poczekać aby stwierdzić skuteczność;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, bo gdy zakładałam bloga, to zablokowałam by nikt tam nie wszedl do czasu otwarcia.
    dziękuję za odwiedziny ;]

    fajny ten cień mnie właśnie takie kolory odpowiadają ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jestem z małej wsi dość blisko Rzeszowa :) a Ty ?/

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się,ale duża cena,a to jest takie małe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo kolorek jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super! Ja będę współpracować z Synesis:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, ze ten cień to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hm. Ciężko znaleźć sobie tatuaż z przesłaniem, chyba, że masz na prawdę dużą wyobraźnią, ja na 18-ste urodziny (jak mi się nie odwidzi) zrobię sobie jaskółkę/ki na plecach albo na boku na żebrach symbolizującą moją wolność. Albo piórko.

    OdpowiedzUsuń
  22. zobaczysz zobaczysz ;D;D;D
    kuuurde, ale nie chciałabym dostać tak ciemnego cienia ;< wolę delikatny :)
    ja wstawię jeszcze dzisiaj notkę z łupami bo w następnej chcę zestawik ;D;D;D

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie pada cały czas :)
    ładny kolorek :D
    zapraszam do mnie będzie mi miło jak wpadniesz :D

    OdpowiedzUsuń
  24. super kolor, bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. próbuj próbuj, bo fajny jest :D ja gdyby nie siostra to pewnie bym o nim nei wiedziała ;D bo boję się takich róży w kilku kolorach xD

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny blog ,zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mm . Pięękny kolorr . ; ) Jak chcesz możemy sie nawzajem poobserwować ; ))) Jestem już Twojim obserwatorem ; ]

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę spróbować tego cienia ! :D
    będę obserwowała jeśli mogę? :>

    OdpowiedzUsuń
  29. hahahaha spoko ;D ale wiadomo, taki kolor ;D w housie po wyprz. zostały same szmaty;/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja też w kuchni nie jestem mistrzem, ale zawsze coś tam się upichci. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, Frugo jest pyszne. Leć do sklepu !

    OdpowiedzUsuń
  32. co ty gadasz ;o
    A mi pisali,że paczkę wyślą szybciutko, a to kłamcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowna, w kółko jej słucham! <3
    Kiedy nowa notka?

    OdpowiedzUsuń
  34. hmm, kolorek jakoś nie dla mnie, ale widzę, że kosmetyk spoko. Tylko cena mnie trochę przeraża!:(

    OdpowiedzUsuń
  35. ja mam caly czas nieciekawa pogode ;(. komsetyk warty uwagi, ale nie uzywam cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi tez blog zajmuje sporo czasu.. Staralam sie pisac codziennie i codziennie dodawac nowe posty ale nie zawsze mi sie to udaje ;/ pisze wtedy kiedy mam czas a ostatnio to mam bardzo malo czasu na cokolwiek ;/ ale za to staram sie czesto ogladac inne blogi i je komentowac bo potem mam straszne zaleglosci..

    No to teraz wiem juz chyba wszystko na temat tych przesylek hehe ;p dzieki za szczegolowe objasnienia bo bylam bardzo ciekawa jak to wszystko funkcjonuje i teraz juz wiem! ;) ;*

    Pozdrawiam goraco ;) ;**

    OdpowiedzUsuń