sobota, 15 października 2011

recenzje balsamu PantheVera oraz balsamu w żelu AloeVera

Cześć! Dziś dzień mi minął bardzo szybko, robiłam zakupy, sprzątałam, byłam u weta z Luną, pomagałam mamie, dopiero teraz mam chwilę wolnego ;). Jutro szykuje się tak samo ciekawie, a może nawet bardziej. Oczywiście czeka mnie jeszcze nauka na poprawę z biologii (nie po to uczyłam się 2 dni, żeby mieć ze sprawdzianu 3) oraz muszę pocierpieć trochę z Werterem.. jak narazie dla Was recenzje :-).

***

BALSAM PANTHEVERA, CALMADERM
To pierwszy z produktów od firmy Calmaderm. Ma dobre, plastikowe opakowanie, widać, ile produktu nam jeszcze zostało. Mieści się w nim 180ml balsamu.
Dużym plusem jest pompka, dzięki której wygodnie wydobywa się balsam, pompkę można zablokować.
Aloes łagodzi podrażnienia, chłodzi i silnie regeneruje zaczerwienioną skórę.W składzie znajduje się 40 % ekstraktu ze stężonego aloesu oraz 5 % D-Panthenolu, który dobrze wnika w skórę łagodząc i gojąc podrażnienia, swędzenia i zaczerwienienia.. Wspaniale uzupełnia się z tymi dwoma składnikami olejek jojoba, który odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza naskórek. Doskonale wchłania się w skórę, zapobiega jej wysuszeniu poprzez wzmocnienie warstwy cementu między komórkowego.

Dzięki swoim właściwościom PantheVera jest idealny do stosowania po opalaniu , w gabinetach kosmetycznych po zabiegach depilacji, laserze oraz leczeniu radioterapią. Skutecznie łagodzi podrażnioną skórę, delikatnie chłodzi i uspokaja, działa nawilżająco i regenerująco, dzięki temu skóra jest przyjemnie gładka, nawilżona i napięta. Można go również stosować przy egzemie, niegroźnych urazach skóry lub po goleniu.

Konsystencję ma jak typowy balsam, zapach mi osobiście przypadł do gustu. Niestety kosmetyk nie jest wydajny, nie wystarczy nam go na długo. Ja mam bardzo problematyczne nogi (sucha skóra) i gdy używałam balsamu były one nawilżone przez cały dzień, co u mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Faktycznie chłodzi i bardzo szybko się wchłania, ale na dłuższą metę poprawy stanu skóry nie zauważyłam.
Cena w sklepie Calmaderm27,00zł/180ml (jak na słabą wydajność oraz pojemność cena wysoka)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • opakowanie
  • wygodna pompka
  • szybko się wchłania
  • dość przyjemny zapach
  • chłodzi i nieźle nawilża, jest delikatny
MINUSY:
  • wydajność
  • cena
  • na dłuższą metę- brak poprawy stanu skóry

Balsam jest całkiem przyjemny i nadaje się do codziennego stosowania dla każdego, nawet dla wrażliwców (czytaj: dla mnie). Jednak raczej nie zakupię go w przyszłości ze względu na niską wydajność. 

 
 ***


BALSAM W ŻELU ALOEVERA, CALMADERM
To moje pierwsze zetknięcie z balsamem tego typu. Zacznijmy od opakowania, które jest wytrzymałe, estetyczne, ale niestety nie widać ile produktu nam jeszcze zostało. Jest ono zakręcane, trzeba uważać przy wydobywaniu żelu, aby nie wylało się zbyt dużo.
Aloe Vera żel polecany jest w przypadkach:
- zaczerwienienia i podrażnienia skóry
- opuchlizny z powodu ukąszeń komara lub oparzeń słonecznych
- podrażnień wywołanych innymi produktami kosmetycznymi

Aloe Vera żel jest produktem całkowicie naturalnym wyprodukowanym z wyciągu z Aloesu. Dzięki temu że produkty uprawiane są na ekologicznych plantacjach w ulubionych dla siebie warunkach klimatycznych, możliwe jest pozyskanie jak najwyższego procentu aktywnych substancji roślinnych.

W składzie AloeVery nie znajdą Państwo perfum ani barwników, nie ma zatem ryzyka wywołania podrażnień i alergii. Produkt jest testowany dermatologicznie.

AloeVera Gel jest przyjemny i łagodny dla skóry, szybko i łatwo się wchłania. Zalecamy stosowanie wg. potrzeb- nawet kilka razy dziennie, poprzez delikatne wcieranie w wybrana partie ciała.

Testowany dermatologicznie.
Zapach jest specyficzny i nie każdemu się spodoba, mi akurat przypadł do gustu. Konsystencja żelowa, ale raczej "rozlewająca się". Balsam jest wydajny i naprawdę delikatny, szybciutko się wchłania. Używam go po goleniu- łagodzi podrażnienia, skutecznie ochładza, bardzo dobrze sprawdzi się jako specyfik po opalaniu. Niestety nie daje sobie rady z suchością moich nóg, które są świetnie nawilżone i miękkie, ale tylko do rana (smaruję na noc). Na dzień stosuję już inny balsam, choć producent zaleca stosowanie tego żelu nawet kilka razy dziennie, ale szczerze? Nie chce mi się w to bawić. Za to bardzo polecam używanie po goleniu.
Cena w sklepie Calmaderm16,00zł/100ml (cena nie jest ani plusem ani minusem, mieści się w normie)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • wydajność
  • estetyczne opakowanie
  • nie ma barwników ani perfum, jest delikatny
  • dobrze chłodzi i łągodzi podrażnienia
  • szybko się wchłania
MINUSY:
  • nie widać ile produktu jeszcze pozostało
  • trzeba uważać przy wydobywaniu (może wypłynąć za dużo)
  • krótkotrwały efekt

Ogólnie podoba mi się ten kosmetyk, aczkolwiek będę go nadal używać tylko po goleniu lub ewentualnie w lecie po opalaniu.

29 komentarzy:

  1. pompka jest bardzo praktyczna,:)
    nie mialam tych kosmetykow
    z tych dwoch to iced pink jest lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. balsam w żelu ? pierwszy raz widzę taki . :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, on nie jest taki że Ci super wszystko świetnie zakryje;D ale zatuszuje;D mega pryszczy raczej tak nie ukryje a nie stosuję fluidów itp bo zapychają mi pory;D ale jak się ładnie puder ułoży na skórze to super wygląda;D ale musi byc dobrze nawilżona;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Olu, ona najpierw pisała z Anonima, ale w pewnym momencie zapomniała dać sobie opcji "Anonimowa" i wyszło wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe kosmetyki. :) ja też będę musiała niedługo iść do weterynarza z psem. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. może i tak..
    już powoli ogarniam netbooka xD

    balsam - pierwszy bardziej mnie przekonuje.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. biologia nie jest zbyt przyjemna do nauki jak dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też pierwszy raz widze balsam w żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie czasem irytują te balsamy chłodzące.. ;x

    OdpowiedzUsuń
  10. balsam w żelu ? ;oo

    nie słyszałam ...

    OdpowiedzUsuń
  11. hi..regards from indonesia. done followed you no#.189. please come to my music site.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ten balsam w żelu stosuje na trądzik

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam w domu balsam z pompką i jest dużo wygodniejszy niż te zwykłe, to fakt :)
    Przydałby mi się taki balsam na skórę po goleniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Komarów już na szczęscie nie ma hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za świetną recenzję!
    zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję ;D Aż sama w siebie nie wierzę bo bałam się jak to wyjdzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. wygladaja na fajne, a o balsamie wzelu jeszcze nie slyszalam :D! co do pogody to u mnie dzis -3 stopnie i brakowalo mi czapki ;c

    OdpowiedzUsuń
  18. Aloes w kosmetykach to świetna sprawa:) Powodzenia na poprawie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. a właśnie ja myślałam nad bio-chemem ale mi się odechciało tej biologii i teraz jestem prawie pewna, że idę na mat-fiz:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z balsamów zostaję przy Palmer's :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie używałam żadnych z tych kosmetyków :(

    http://enamourr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. enamour: ja też nie używam kosmetyków dlatego trudno mi jest to skomentować ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Olu, mam do ciebie ogromną prośbę. :)
    Wytłumaczyła byś mi jak ustawić szablon na blogu? Już kiedyś w tej sprawie do ciebie pisałam. Wybrałam sobie następujący (z domo<3 ^^):
    http://btemplates.com/2009/blogger-template-not-a-monster/
    Pobrałam go, ale nie wiem w jaki sposób ustawić na blogu. Wyskakuje informacja, że występuje pewien błąd. :< Mam nadzieję, że mi pomożesz. :))

    OdpowiedzUsuń
  24. okej, dziękuję. :* ale jeszcze takie podstawowe pytanie: jak rozpakować ten folder? :DD

    OdpowiedzUsuń
  25. kurcze, jak zawsze mam farta i nie mam tego programu, takż enie otworzę go. xD uh uh. Może uda mi sie poprosić kogoś znajomego. :) Ale dziękuję za pomoc. :*

    OdpowiedzUsuń
  26. haha, już akcja jest w toku, także może uda się go załadować. ^^ dzięki raz jeszcze. :D

    OdpowiedzUsuń