sobota, 12 listopada 2011

magiczny fiolet i mleczne cappucino, czyli kilka słów o lakierze z ekstraktem z bambusa oraz pomadce Mollon Cosmetics

Dzień dobry wszystkim (a może już dobry wieczór)! Jak długi weekend? Mój tydzień kompletnie się rozregulował przez to wolne, ciągle mylę dni :-).
Obiecałam napisać co u mnie i co robiłam, gdy mnie nie było.. jak można domyślić prawie ciągle się uczyłam, niestety nie poprawiłam biologii, ale poprawa z chemii oraz kartkówka poszły mi nieźle, kartkówka: 5 (max. punktów!), sprawdzian: 3+ (brakło punktu do 4). Poza tym jestem dość zadowolona, ale nauki coraz więcej, a czasu nie przybywa.. No nic, dam radę ;). W zeszłą sobotę oglądnęłam wszystkie zaległe odcinki "Gossip Girl", także jestem na bieżąco! I teraz z niecierpliwością czekam na nowości. Dla zabawy i relaksu obejrzałam też "Pamiętniki z wakacji", jeśli ktoś chce się pośmiać to bardzo polecam, hehe. Tydzień temu po raz pierwszy od dawna pomalowałam sobie paznokcie na kolor.. po prostu mleczny i nie dość, że lakier okazał się zgęstniały to jeszcze przekonałam się, że z moją psiurą pomalowane paznokcie nie mają szans, skoro ta ciągle mnie gryzie i liże po rękach. Chyba wszystkie możecie sobie wyobrazić stan lakieru na paznokciach w trzecim dniu.. Musiałam wszystko zmyć. Jednak w piątek znów pomalowałam oraz całe popołudnie szykowałam się.. gdzie? A na półmetek :). Kilka minut przed 21 ruszyłam do klubu, dotarłam tam po 22, bawiliśmy się do ok. 3:20. Było bardzo fajnie, choć bez szału, potem przez 2 dni nie mogłam normalnie chodzić, ponieważ nie poszłam w płaskich butach.. Oczywiście musiało mi się coś przydarzyć- mimo zostawienia rzeczy w szatni ukradli mi pendrive'a, który należał do mojej koleżanki, teraz muszę jej odkupić. Mimo wszytko- miałam dobre towarzystwo i wybawiłam się! :)
Marzy mi się powrót do Hiszpanii, tamtych Ludzi, klimatu, IMPREZ.. To było coś.
No nic, dla Was recenzje świetnych (wg mnie) produktów, a ja spadam poduczyć się coś francuskiego, bo weekend powoli zbliża się ku końcowi! buzibuzi



LAKIER DO PAZNOKCI Z EKSTRAKTEM Z BAMBUSA, MOLLON COSMETICS
Przedstawiam Wam moje Panie pierwszy produkt od Mollon Cosmetics, o którym zapewne każda z Was już słyszała.. A jeśli nie to zapraszam do zapoznania się z moją opinią! 
Bardzo podoba mi się opakowanie: jest ładne, estetyczne oraz trwałe. Mieści w sobie 12ml produktu, a więc sporo.
Regenerująca formuła lakierów oparta na naturalnym ekstrakcie z bambusa. Zawarte w nim krzemionka i proteiny są doskonałym środkiem na zdrowe i piękne paznokcie.

Aktywne składniki zawarte w lakierze:
- wzmacniają i utwardzają płytkę,
- przyspieszają wzrost paznokci,
- przedłużają trwałość lakieru.

Lakiery nie zawierają kamfory, toulenu i formaldehydu - składników szkodliwych lub mogących wywołać uczulenia.

Kolekcja 23 inspirujących kolorów - doskonała konsystencja lakierów oraz nowatorski, płaski pędzelek (560 włosków) umożliwiają wykonanie manicure jednym pociągnięciem pędzelka!

Posiadam kolor nr 14- MAGIC FIOLET, który totalnie mnie oczarował.. Oczywiście przed pomalowaniem pomyślałam: "ciekawe co w nim takiego niezwykłego..". Po pomalowaniu uzyskałam swoją odpowiedź, po prostu lakier w pełnym świetle pięknie się mieni, w chwili obecnej to jeden z moich ulubionych odcieni :-). Idealnie nadaje się na różne imprezy lub też na co dzień.
Pędzelek jest bardzo wygodny, maluje się szybko i przyjemnie. Do pokrycia potrzebna jest jedna grubsza lub dwie cieńsze warstwy, osobiście polecam drugą wersję.

Teraz może o trwałości.. Cóż, ja mam to do siebie, że gdy tylko pomaluję paznokcie nagle myję naczynia częściej niż zwykle, więcej "obijam" rękami o różne przedmioty, a moja kochana sunia w przypływie czułości zaczyna obgryzać mi ręce. Jak widać- warunki skrajnie ekstremalne, a jednak lakier sprawdza się świetnie ;-). Dopiero na czwarty dzień zaczęły się robić jako takie odpryski, trzeciego dnia jedynym ubytkiem były lekkie starcia na końcówkach (co widać na zdjęciach, ponieważ wtedy były robione). Pod tym względem jestem bardzo zadowolona!
Co do właściwości utwardzających czy przyspieszających wzrost paznokci- nieczego takiego nie zauważyłam. Właściwie wcale mnie to nie dziwi, ponieważ nie spotkałam jeszcze takiego "wspomagającego" lakieru :).

ZAZNACZAM, że na zdjęciach kolor wygląda inaczej, nie wiem dlaczego.. w rzeczywistości dużo bardziej się mieni i ma większą głębię.
Cena: - (niestety nie znam!)

TUTAJ znajdziecie inne informacje oraz obejrzycie wszystkie odcienie.


P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • estetyczne i trwałe opakowanie, 12ml
  • wygodny pędzelek
  • wygodna aplikacja
  • szybkie schnięcie
  • trwałość
  • duży wybór odcieni
  • krycie
MINUSY:
  • brak właściwości utwardzających i regenerujących paznokcie tak jak obiecuje producent (choć wg mnie to taki +/-)
  • dostępność


POMADKA KOLAGENOWA VoLip VOLUME LIPSTICK, MOLLON COSMETICS
A oto i drugi produkt od Mollon Cosmetics.
W tym przypadku również mamy do czynienia z ładnym opakowaniem, mieści się właściwie wszędzie, zamknięcie jest dobre, choć napisy szybko się ścierają.
Kolagenowa formuła pomadki wygładza i uelastycznia skórę ust, zwiększa objętość warg i wypełnia ich kontury, sprawia, że są one wyjątkowo pełne i zmysłowe.

Unikalny, luksusowy kompleks Maxi Lip optycznie powiększa usta oraz dodaje im uwodzicielskiego blasku.

Delikatna i jedwabista konsystencja sprawia, że usta są miękkie, wygładzone, elastyczne.

Pomadka stosowana regularnie wyraźnie wygładza strukturę ust.

Pomadka zawiera aktywne składniki:
- Maxi lip - kompleks na bazie kolagenu, wygładza usta, przywraca sprężystość i elastyczność skórze, opóźnia procesy starzeniowe, optycznie powiększa usta
- Olejek z kiełków pszenicy - bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i witaminy E; chroni przed nadmierną utratą wody, szkodliwym promieniowaniem UV i wolnymi rodnikami; uelastycznia i wygładza naskórek
- Olejek monoi - nadaje skórze miękkość, jedwabistość, chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i słońca, a także przed utratą wody
- Olej meadowfoam - naturalny olej roślinny, nadaje skórze gładkość, jedwabistość, działa zmiękczająco, głęboko nawilża, nie pozostawia uczucia tłustości, ciężkości.

Głęboki kolor, wyjątkowy komfort, piękne usta.
Posiadam bardzo ładny odcień nr 10- Mleczne Cappucino. Chciałam pokazać jak wygląda na ustach, ale nie udaje mi się uzyskać zdjęcia, które pokazywałoby choć w przybliżeniu kolor jaki uzyskujemy w rzeczywistości. Bardzo ładnie wygląda, to odcień nadający się do codziennego stosowania, już wyjaśniam dlaczego..
Po pierwsze- bardzo łatwo i szybko się aplikuje, więc nawet gdy działamy w pośpiechu to nie ma większego problemu.
Po drugie- pomadkę można zabrać ze sobą wszędzie.
Po trzecie- nadaje piękny kolor, nie wszystkim może on pasować, ale mi bardzo przypadł do gustu.
Po czwarte- bardzo ładnie pachnie!
Po piąte i ostatnie- nie tylko nadaje kolor, ale także sprawia, że usta stają się optycznie pełniejsze, większe, wygładza je i uwaga- pielęgnuje. Bardzo jestem z tego powodu zadowolona.
Niestety muszę jej ująć za trwałość, ponieważ u mnie (bez jedzenia i picia) wytrzymuja do 1,5h.


Cena: - (również nie znam)

Inne odcienie możecie obejrzeć TUTAJ.

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • estetyczne opakowanie z dobrym zamknięciem
  • zapach
  • duży wybór odcieni
  • idealna do codziennego stosowania
  • możemy uzyskać zarówno delikatny jak i mocniejszy efekt
  • wygładza usta oraz je pielęgnuje
  • optycznie powiększa usta
MINUSY:
  • trwałość
  • dostępność


Produkty Mollon baaardzo przypadły mi do gustu. Lakier dzięki trwałości i kolorowi jaki posiadam stał się jednym z moich ulubionych. Natomiast pomadki zdarza mi się używać nawet codziennie, co u mnie jest wielkim sukcesem, ponieważ nigdy wcześniej nie używałam tak często tego typu produktów (zależy mi na pielęgnacji ust). Niestety wg mnie wadą jest brak sklepu internetowego oraz brak sklepów w wielu województwach.. W moim (woj. podkarpackie) nie ma żadnego nad czym ubolewam, ponieważ z chęcią zaopatrzyłabym się w więcej produktów tej firmy.
Bardzo dziękuję firmie Mollon Cosmetics za udostępnienie mi wyżej zrecenzowanych kosmetyków do testów (fakt, iż otrzymałam produkty do testów nie wpłynął w żaden sposób na moją ocenę).


34 komentarze:

  1. Przepiękny lakier. A szminkę muszę kupić, podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuje Ci kochana!:*
    długo Cię nie było!

    OdpowiedzUsuń
  3. ten lakier jest śliczny!
    zarąbiście by wygladał gdyby sie do niego dodało brokat ;3
    chociaż nie wiem, nie znam sie XD
    no ;3
    jak byłam na nim w kinie, okey zaczyna sie, na poczatku myslałam,z ę jakieś reklamy lecą, bo teatr/opera i wgl.
    no daje b.dużo do myślenia ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. łłłłłladny ten kolorek lakieru

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem skad sie tam tyle łl wzielo ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. szminek nie lubie to sie nie wypowiem, natomiast lakier do paznokci ma genialny kolor ;)) !
    a i ;> zazdroszcze Ci prostychwlosow w takim razie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to już z tymi wolnymi dniami jest, że człowiek się do dobrego przyzwyczai, a potem ciężko jest powrócić do zwyczajnych obowiązków dnia codziennego. Teraz taki okres z tymi sprawdzianami. Niedługo będą święta, to odpoczniesz :) Zazdroszczę imprezy :)Przepiękny ten kolor lakieru jest. Mam podobny odcień, ale z firmy Wibo.

    Ja też nie mam pojęcia, co Kaczyński ma z kulturą ;D I też wyrażam taką nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ja muszę też jakieś dokupić, bo sa dobre i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to dobrze, że znalazłaś czas na małe lenistwo ;)

    cudowny kolor lakieru!

    a! i teraz super wyglądasz w nowej fryzurze ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor lakieru <333
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. A nie zastanawiałam się, jak to będzie. Tak na dobrą sprawę, to tego wolnego mam już serdecznie dość.

    OdpowiedzUsuń
  12. woooow no tmo w sumie ciezko ; o to ja sie ciesze ze moje po wyprostowaniu zostaja proste ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. dzięki kocie <3
    mhm XD
    teraz sie bardziej przyjrzałam 1 zdj. lakieru i faktycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki, dzięki ;)
    Kolor lakieru mi się kojarzy z czarownicami :D

    OdpowiedzUsuń
  15. szminka ma bardzo ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ` nie używam szminki.. ale całkiem ładny kolor. piękny kolor lakieru. uhuhu. pamiętniki z wakacji, to jest koszmarne.. i takie głupie. masakra. ;O

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten lakier ma piękny kolor! Ta szminka jednak ni oczarowała mnie za bardzo bo nie lubię takich kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ulala!jakie wypracowanie :D bejbe,nie ma czego zazdroscic! ja mam od zawsze cienkie i nic tego nie zmieni ,bo u mnie chodzi o geny :D mój tato odkad pamietam był łysy!:D
    o proszę!oczekuję w takim razie jakiejś fotorelacji:D! co ubrałaś na półmetek?:)

    OdpowiedzUsuń
  19. swietny kolor szminki, a lakier ciekawy ,ze zawiera ekstrakt z bambusa ;o

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę chyba kupić taki lakier ! nie byłam przekonana do fioletowego ale ten jest cudowny!

    kiss,alix

    OdpowiedzUsuń
  21. beautiful!!!!i'm following you!!if you like mine,do the same!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor lakieru idealny na imprezę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej, I like your pictures here on your blog!
    All in all it is awesome!
    Keep on the good work :)
    kisses from germany, I hope you will check out my blog :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne te Twoje recenzje ; ) !

    Zapraszam na rozdanie

    buziaki ; *

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładne masz paznokietki ;]

    Fajny fiolet ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam Cię. Mi ciężko jest przejść obok jawnej olewancji bez żadnego odzewu.

    OdpowiedzUsuń
  27. ładny kolorek lakieru :) przypomniałaś mi, że miałam pomalować paznokcie ;D

    OdpowiedzUsuń