wtorek, 27 grudnia 2011

obiecujące mazidło do ciała od Lirene- balsam intensywna regeneracja

Heej! No i po Świętach.. Niektóre z Was już dziś śmigają do pracy, a inne (te uczące się) tak jak ja cieszą się tygodniowym wolnym :). Myślę, że nie tylko ja poleniuchowałam dziś trochę śpiąc do 12 (oczywiście z przerwą o 5:30 na spacer z psem). Mimo wolnego wracam do rzeczy, którą bardzo lubię robić- recenzowania, ponieważ nazbierało mi się kilka produktów, mam nadzieję, że Was zainteresują.
Wczoraj postanowiłam założyć konto na Twitterze, najpierw sprawdzałam jak się to cholerstwo obsługuje, teraz już mniej więcej wiem o co chodzi.. Właściwie zrobiłam to z nudów, a sam pomysł podsunęła mi blogerka Inopportune. Jeśli ktoś z Was również posiada to bardzo proszę o linki do Waszych profili:). Link do mojego: https://twitter.com/#!/lola_94
No, to narazie chyba tyle, zapraszam do czytania recenzji! ;)


BALSAM DO CIAŁA INTENSYWNA REGENERACJA SKÓRA SUCHA I SZORSTKA, LIRENE
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić tego oto olbrzyma, którego otrzymałam od Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris. A dlaczego olbrzyma? A no dlatego, że w opakowaniu mieści się 400ml produktu. Samo opakowanie jest ładne, trwałe i mocne. Specjalne wgłębienie ułatwia otwieranie, bardzo mi się to podoba!
Balsam jest przeznaczony dla osób ze skórą suchą i szorstką, czyli akurat dla mnie. Taką skórę posiadam właśnie na nogach i jedynie dobry balsam czy inne mazidło może utrzymać je w dobrym stanie. Muszę też przyznać, że brakuje mi systematyczności w stosowaniu tego typu produktów, jednak ostatnio staram się nie zapominać i dbam o odpowiednie nawilżenie.
Kosmetyk zawiera olej brzoskwiniowy oraz wosk z oliwek. Oto co obiecuje nam producent:
Sam balsam ma biały kolor oraz dość intensywny zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na skórze, jednak niezbyt długo. Zdziwiła mnie konsystencja, dość rzadka.. na szczęście nie ma o co się martwić, ponieważ mimo tego kosmetyk wchłania się bardzo szybko! To zdecydowany plus. Rozprowadza się bardzo łatwo, do plusów zaliczyć mogę także wydajność- tak wielka butla wystarczy mi spokojnie na kilka miesięcy.
No i teraz najważniejsza rzecz- działanie. Skóra po posmarowaniu jest przyjemnie gładka w dotyku, miękka. Po dłuższym i regularnym stosowaniu widać poprawę, skóra jest jędrniejsza, balsam rzeczywiście usuwa mikropęknięcia, z którymi się borykam. Niestety żeby efekty były zadowalające najlepiej jest stosować 2x dziennie, w innym przypadku moja skóra znów się wysusza.
Generalnie polecam każdemu kto lubi dość intensywne zapachy, a chce wypróbować czegoś nowego co dobrze nawilża i poprawia kondycję skóry, a jednocześnie nie rujnuje portfela i jest wydajne :).
Cena: ok. 15,00zł/400ml (w zależności od sklepu; cena bardzo przystępna)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • cena
  • wydajność
  • trwałe, ładne opakowanie
  • dobry wybór, jeśli ktoś lubi używać jednego balsamu przez dłuższy czas
  • szybko się wchłania
  • wygodne rozprowadzanie
  • specjalne wgłębienie ułatwiające otwieranie
  • dobre nawilżenie, ujędrnienie skóry, staje się ona gładka
  • poprawia kondycję skóry
MINUSY:

  • nie wszystkim może spodobać się intensywny zapach
  • aby widzieć efekty trzeba stosować 2x dziennie
  • osoby, które lubią próbować nowych rzeczy mogą się znudzić długim stosowaniem

67 komentarzy:

  1. Ja bym brała ten kosmetyk, lubię, gdy mają intensywny zapach :) byle nie utrzymywał się zbyt długo na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  2. a no chyba że tak, ja sama wiem jak moje pieski reagują na te hałasy w sylwestra.. nie wiem jak wtedy im pomóc. Ja jade na domówkę z chłopakiem, ewentualnie jeszcze jest opcja że spędzimy sami sylwestra gdzieś w innym mieście, nie chce mi się za bardzo iść do obcych ludzi, bo nie zawsze to wiąże się z dobrą zabawą, a wiadomo że jak się spędza czas z ukochaną osobą to zawsze jest gwarancja dobrej atmosfery ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. a co do balsamu, myślę że to może być dobry pomysł na pierwszy zakup noworoczny ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuje, dużo w nim przeróbki w programie graficznym :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem wiem ona coś w sobie ma i kurczę uwielbiam ją!!;D;D:D a co do Twoich recenzji i pobytu tutaj, nareszcie!;D Siedź i się nie ruszaj;D Też mam Tweeta!;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Glee jest świetne. :)
    Ja prawie zawsze oglądam na tej stronie, chyba tylko ze 2 razy trafiło mi się tak, że nie było tłumaczenia, więc na innej oglądałam. :D
    Ja oglądam ich na prawdę sporo. Mogę polecić Ci coś polecić, jak napiszesz mi jakie seriale lubisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj dwa razy dziennie- to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. o, to ja mam takich sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O ja oglądam chyba wszystkie - wg mojej mamy :D.
    A więc może spodoba Ci się 90210?
    Podam Ci link, bo jak powiedziałam mojej koleżance to oglądała, ale Beverly Hills.
    A więc: http://iitv.info/90210/
    Jest jeszcze serial o ludziach, którzy podczas burzy dostają magicznych mocy, na początku było troszkę nudne, ale potem na prawdę wciąga :).
    http://iitv.info/misfits/
    Na razie zobacz na te, jakby Ci się nie spodobały lub spodobały to napisz co myślisz. :)
    Oczywiście polecam też Glee, bo ten serial też jest świetny :).

    OdpowiedzUsuń
  10. ` wywodząc się z twojej opinii to balsam jest rewelacyjny. sądzę, że byłby idealny do mojej skóry. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest on z firmy htc ,wiec ekran jest naprawde bardzo czuly. Naprawde wigodnie serfuje sie po internecie. Baaaaardzo polecam. Jesli chodzi o cene to ja nowy na allegro kupilam za 640 zl. Jezeli masz jakies pytania to pis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie przepadam za produktami tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A i jeszcze zapomnialam napisac. Klawiatura quwert jest wygodna i szybko sie pisze na niej. I nie moze sie zdarzyc odblokowanie blokuje sie sie klikajac przycisk nad ekranem u gory,a potem jeszcze trzeba przeciagnac taka blokade na ekranie. Dla nas to sekunda roboty,ale kieszen tego nie zrobi

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wlasciwie rzadko uzywalam tej fimry .. A tak w ogole to nie poznalam po wygladzie bloga jak wczoraj tu weszlam ;p bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak z H&M ale to jest sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. co do twittera to follownęłam Cię, a mój to: https://twitter.com/crrazyitch ;D Też mam okazję testować ten balsam i jak na razie odniosłam pozytywne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam nigdy tego balsamu ;P
    Też nie mam systematyczności i zawsze zapominam a potem sobie przypominam xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Skins no właśnie są boscy <3.
    Oglądałam 4 sezon chyba z 5 razy całe :)
    5 już inni bohaterowie, ale też oglądałam.
    To daj znać jak Glee :).
    W sumie w 1 odc. jest przedstawione jak oni tam, założyli chór itd., ale kolejne są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm.. blog jest ciekawy, więc zapewne będę go często odwiedzać. :) Dodaję do obserwowanych prywatnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja na Lirene jeszcze się nie zawiodłam jednak jestem wierna Garnierowi :] oraz kremowi CD, niestety dostępnemu tylko w Niemczech.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie używam kosmetyków z tej firmy.. ja mam sony ericsson j20i :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam niestety nie wiele wlosow tlyko wteyd jak je wyprostuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. aż się chyba na niego skuszę. wiedzę, że jesteś z niego zadowolona, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Notka prawdopodobnie jutro będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wszyscy śpią do 12, to tylko ja byłam zmuszona wstać o 8 :<

    OdpowiedzUsuń
  26. zainstaluj sb aresa, dobry program do ściąciagania piosenek, filmów i wgl. :D
    polecam! :D
    zazdroszcze *.*

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie się podoba ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo ciekawy produkt chętnie bym próbowała,
    bo Lirene jest ok
    opinie dodam za kilka dni, po nowym roku:)
    ale z góry już mogę ci polecić:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale ładnie tu u ciebie z tym szablonem. :))
    krem wydaje się ciekawy. :3

    OdpowiedzUsuń
  30. tak, tam jest wprost cudownie, najchetniej bym tam siedziala caly dzien ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałabym mieć cierpliwość, żeby w siebie wcierać te balsamy do ciała, ale mi się nigdy nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  32. no własnie kupiłam je w millenium hall :D

    OdpowiedzUsuń
  33. dziękuję Ci bardzo!:* a oddam,zabieraj <3

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja mam ten balsam i bardzo go lubię!:D

    OdpowiedzUsuń
  35. a ja chcialabym pisac takie recenzje jak Ty :D :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. ja na szczęście nie muszę się smarować codziennie balsamami, wystarczy, że przypomnę sobie o tym raz na tydzień i jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczny blog;)
    Będę Ci bardzo wdzięczna jak wejdziesz do mnie na bloga ( dodasz do obserwujących i zagłosujesz w ankiecie)
    Z góry dziękuję.:)
    Odwdzięczę się:)

    OdpowiedzUsuń
  39. A tak, właśnie Święta zawsze tak szybko przechodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. no wlasnie moje miasto pod wzgledem ozdob i pieknych miejsc jest cudowne ;))!

    OdpowiedzUsuń
  41. też mam twittera, ale w sumie rzadko z niego korzystam :) oo no to balsam też dla mojej skóry. może się skuszę, gdy skończy mi się obecny :)
    SE x10 mini pro też mi się bardzo podoba, ale jest za drogi niestety i nie mam tyle kasy :( trzeci jest właśnie jednym z tych, które mi się najbardziej podobają, ale niestety okazało się, że też jest ponad moje możliwości finansowe :<

    OdpowiedzUsuń
  42. jak dla mnie jest świetny :)) często go używam.
    zapraszam do siebie :*
    szczęśliwego NOWEGO ROKU!

    OdpowiedzUsuń
  43. Hmm, a co do twittera niestety nie znam się kompletnie na takich nowinkach!

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo mnie ciekawi ten produkt, może go kupię ;

    OdpowiedzUsuń
  45. chyba fajny ten kosmetyk, i ma mało minusów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie używałam :D ale widzę, że nawet okej jest więc może sie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  47. no wlasnie za mna tez i znalazlam jeszcze za tak niska cene :D

    OdpowiedzUsuń
  48. tak. słyszałam właśnie, że photoshop wymaga dużo czasu i cierpliwości.

    używałam tego balsamu i także mogę go polecić. w 100% zgadzam się z Twoją opinią.

    OdpowiedzUsuń
  49. O dosyć fajny!
    pozdrawiam
    Majorka

    OdpowiedzUsuń
  50. Czemu znów polecasz kosmetyki z parabenami, które wysuszają skórę?

    OdpowiedzUsuń
  51. na telefon miałam budżet 500 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  52. wlaściwie to nie przywiązuję wagi do używanych balsamów, należę raczej do wygodnickich i uwielbiam te, które szybko się wchłaniają i te których nie muszę dużo nakładać by zauważyć efekty :) a ten który prezentujesz, napewno starczyłby mi ohohoh, na bardzo długo !

    OdpowiedzUsuń
  53. @Anonimowy: Parabeny są stosowane do przedłużenia trwałości kosmetyków, co jest powszechne i często konieczne, choć niezbyt dobre. Jeśli ktoś ma uczulenie bądź taki kaprys- sięga po produkty naturalne, które są często droższe i mniej dostępne. Przeważająca większość kosmetyków drogeryjnych posiada parabeny, ja recenzuję różne produkty- i te naturalne i te z konserwantami. Nie mam powodów by nie polecić tego konkretnego balsamu, ponieważ polubiłam go, przeważają plusy, polepszył widocznie stan mojej skóry, która na co dzień jest szorstka, sucha i ma skłonność do malutkich pęknięć (jest to też wina mojej niesystematyczności w stosowaniu balsamów). Podsumowując- kosmetyk działa na mnie dobrze i nie zauważyłam niczego co mogłoby mnie niepokoić, choć oczywiście każda osoba jest inna i inaczej może reagować na składniki danego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  54. @horacitofugit: Twój blog jest tylko dla zaproszonych! Ja nie mogę na niego wejść:(

    OdpowiedzUsuń