niedziela, 30 października 2011

czas na recenzje- krem do rąk Dermactol Hand oraz krem do stóp Dermactol Foot

Cześć! Przepraszam za dłuuugą nieobecność, porobiły mi się zaległości, ale tak to bywa, nawet podczas weekendów nie miałam czasu, ciągle tylko nauka. Teraz mamy chwilę oddechu, 4 dni wolnego, więc wczoraj zrobiłam sobie mały relaks, a dziś powracam w pełni sił :-). Jak cudownie wyspać się dwa dni pod rząd! Coś niesamowitego.. Dobrze, że akurat jest długi weekend, bo dłużej taka zmęczona bym nie wytrzymała ;).
Najprawdopodobniej napiszę do Was jeszcze jutro, ponieważ 1 listopada nie będę miała czasu, także opowiem co tam u mnie. A teraz recenzje!

***

KREM DO RĄK DERMACTOL HAND, CALMADERM
To kolejny produkt od Calmaderm, z którego bardzo się ucieszyłam, ponieważ w okresie jesieni, zimy oraz wczesnej wiosny moje dłonie potrzebują szczególnego nawilżenia. Inaczej pękają, robi się "skorupka".
Opakowanie jest standardowe dla kremów, trwałe, można śmiało nościć w torebce, zawiera w sobie 75ml produktu. Niestety zamknięcie jest uszkodzone, nie da się do końca zamknąć kremu, z tego względu zamieniłam je z tym, które ma krem do stóp (krem do stóp stoi na półce w domu, krem do rąk noszę w torebce).
Skoncentrowany krem dla wymagającej, suchej, szorstkiej i popękanej skóry dłoni. 
Dermactol Krem to specjalnie opracowana formuła przeznaczona do pielęgnacji suchej, szorstkiej i popękanej skóry dłoni. Zawarte w nim naturalne aktywne substancje wzbogacone witaminami i naturalnymi tłuszczami, łatwo się wchłaniają zapewniając zdrową, gładką i elastyczną skórę.
Skoncentrowana formuła kremu powoduje że jest on bardzo wydajny i naniesienie już niewielkiej ilości kremu powoduje że skóra staje się gładka, miękka i odżywiona.

W skład kremu wchodzą:
- Masło Shea – zawiera nienasycony kwas tłuszczowy oraz witaminy E i F, które łagodzą, zachowują wilgoć i elastyczność skóry. Zawiera również naturalny składnik chroniący przed promieniowaniem słonecznym
- Oliwa z oliwek – dzięki dużej zawartości witamin, antyutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych chroni skórę przed nadmierną utrata wilgoci, działając jednocześnie przeciwstarzeniowo oraz nawilżająco
- Drobnoustrojowy olej pszenny – wysoką zawartością witaminy E bardzo dobrze zmiękcza popękaną i odwodnioną skórę. Dzięki temu odżywia i leczy naskórek wspomagając powstawanie nowych komórek
- Aloes – łagodzi, redukuje opuchliznę, nawilża i pobudza syntezę tkanki skórnej

Ze względu na swoje właściwości może być stosowany również do twarzy i warg.

Testowany dermatologicznie.

Krem ma konsystencję dość gęstą, lekko żółtawy kolor, mi przypomina masło :). Zapach mi nie przeszkadza ani jakoś specjalnie mi się nie podoba, jednak mojej przyjaciółce baaardzo nie przypadł do gustu, więc to wszystko zależy jak kto go odbiera. Rozprowadza się dobrze, wchłania się szybko. Jest wydajny. Jeśli chodzi o efekty to spełnia zapewnienia producenta, a przynajmniej ja jestem zadowolona! ;) Chroni przed zimnem, regeneruje skórę i bardzo dobrze ją nawilża. Jednak minusem jest, że szybko się zmywa, np. przy myciu rąk.
Cena w sklepie Calmaderm19,00zł/75ml (cena jak widać nie jest najniższa)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • wygodne, mocne opakowanie
  • poręczny
  • szybko się wchłania
  • wydajność
  • dobry efekt nawilżenia oraz ochrony skóry rąk
  • testowany dermatologicznie, nie testowany na zwierzętach!
MINUSY:
  • cena
  • nie wszystkim może podobać się zapach
  • szybko się zmywa
  • dostępność
Bardzo przyjemny krem, największą wadą wg mnie jest cena, ponieważ krem w działaniu jest bardzo dobry, jednak nie wart 19zł :).


KREM DO STÓP DERMACTOL FOOT, CALMADERM
Nie będę rozpisywać się nad opakowaniem, ponieważ jest ono niemal identyczne jak w przypadku kremu do rąk, różnica polega jedynie na kolorze napisów.
Muszę zaznaczyć, że przedtem nie stosowałam żadnych tego typu kosmetyków do stóp, więc był to poniekąd mój "pierwszy raz" :).
Krem do stóp Dermactol Foot jest oparty na kilku głównych składnikach: masło shea zawierające niezbędne nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy E i F, prowitaminę A, naturalną allantoinę dzięki czemu nawilża, zmiękcza i koi podrażnioną skórę. 
Oliwa z oliwek bogata w witaminy oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe przyśpieszające regenerację tkanek pobudzając skórę do odnowy. Przeciwdziała starzeniu się, nawilża skórę zapobiegając wewnętrznej utracie wilgoci. Drobnoustrojowy olej pszenny jako naturalny środek zmiękczający mocno odżywia skórę w jej głębszych partiach, idealny do wysuszonej i łuszczącej się skóry. Oprócz wyżej wymienionych trzech skoncentrowanych składników zawiera dodatkowo pantenol – składnik leczący suchą, popękaną skórę. Dzięki połączeniu tych składników krem ten nie tylko nawilża i pielęgnuje, ale co istotne – skutecznie leczy i regeneruje suchą skórę.



Konsystencja niemal identyczna jak w przypadku kremu do rąk, jednak kolor jest jaśniejszy, bliżej mu do białego. Również zapach jest przyjemniejszy i nie zauważyłam żeby komuś przeszkadzał :). Krem wchłania się szybko i dobrze się rozprowadza, jest wydajny. Nie mam większych problemów ze skórą stóp, ale mimo wszystko ten kosmetyk bardzo dobrze ją nawilża i regeneruje. Polecam do stosowania na noc, ja tak go właśnie używam ;-). Efekt dość długo się utrzymuje. Nie jestem jednak pewna jak się będzie sprawdzał przy popękanych stopach.




















Cena w sklepie Calmaderm19,00zł/75ml (tak jak w przypadku kremu do rąk)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • solidne, wygodne i poręczne opakowanie
  • wydajność
  • konsystencja
  • szybko się wchłania
  • bardzo dobrze nawilża i regeneruje skórę, szczególnie polecam do stosowania na noc
MINUSY:
  • cena
  • dostępność



poniedziałek, 17 października 2011

new hair



Hej hej ;-). Jak tam nowy tydzień? U mnie zapowiadał się beznadziejny dzień, a tu miła niespodzianka! Same dobre oceny powpadały: 5 z francuskiego, -5 z fizyki! Te dwie zszokowały mnie najbardziej. Poza tym 4 oraz -5 z PO i poprawa z matematyki na 4. Poprawa z biologii poszła mi w sumie nieźle, zobaczymy..
Na jutro wszystko już ogarnęłam, z tego powodu postanowiłam udać się do fryzjera, taka mała metamorfoza :). Oceniajcie!

Z GÓRY PRZEPRASZAM ZA TRAGICZNĄ JAKOŚĆ ZDJĘĆ, ALE NIE MAM W DOMU DOBREGO ŚWIATŁA PRZY TAKIEJ POGODZIE..

Przed..


.. i po.

 
Właściwie to nic wielkiego, lekko podcięte i wycieniowane włosy oraz zrobiona grzywka, ale ja czuję się wygodniej!
Jak Wam się podoba?

sobota, 15 października 2011

recenzje balsamu PantheVera oraz balsamu w żelu AloeVera

Cześć! Dziś dzień mi minął bardzo szybko, robiłam zakupy, sprzątałam, byłam u weta z Luną, pomagałam mamie, dopiero teraz mam chwilę wolnego ;). Jutro szykuje się tak samo ciekawie, a może nawet bardziej. Oczywiście czeka mnie jeszcze nauka na poprawę z biologii (nie po to uczyłam się 2 dni, żeby mieć ze sprawdzianu 3) oraz muszę pocierpieć trochę z Werterem.. jak narazie dla Was recenzje :-).

***

BALSAM PANTHEVERA, CALMADERM
To pierwszy z produktów od firmy Calmaderm. Ma dobre, plastikowe opakowanie, widać, ile produktu nam jeszcze zostało. Mieści się w nim 180ml balsamu.
Dużym plusem jest pompka, dzięki której wygodnie wydobywa się balsam, pompkę można zablokować.
Aloes łagodzi podrażnienia, chłodzi i silnie regeneruje zaczerwienioną skórę.W składzie znajduje się 40 % ekstraktu ze stężonego aloesu oraz 5 % D-Panthenolu, który dobrze wnika w skórę łagodząc i gojąc podrażnienia, swędzenia i zaczerwienienia.. Wspaniale uzupełnia się z tymi dwoma składnikami olejek jojoba, który odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza naskórek. Doskonale wchłania się w skórę, zapobiega jej wysuszeniu poprzez wzmocnienie warstwy cementu między komórkowego.

Dzięki swoim właściwościom PantheVera jest idealny do stosowania po opalaniu , w gabinetach kosmetycznych po zabiegach depilacji, laserze oraz leczeniu radioterapią. Skutecznie łagodzi podrażnioną skórę, delikatnie chłodzi i uspokaja, działa nawilżająco i regenerująco, dzięki temu skóra jest przyjemnie gładka, nawilżona i napięta. Można go również stosować przy egzemie, niegroźnych urazach skóry lub po goleniu.

Konsystencję ma jak typowy balsam, zapach mi osobiście przypadł do gustu. Niestety kosmetyk nie jest wydajny, nie wystarczy nam go na długo. Ja mam bardzo problematyczne nogi (sucha skóra) i gdy używałam balsamu były one nawilżone przez cały dzień, co u mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Faktycznie chłodzi i bardzo szybko się wchłania, ale na dłuższą metę poprawy stanu skóry nie zauważyłam.
Cena w sklepie Calmaderm27,00zł/180ml (jak na słabą wydajność oraz pojemność cena wysoka)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • opakowanie
  • wygodna pompka
  • szybko się wchłania
  • dość przyjemny zapach
  • chłodzi i nieźle nawilża, jest delikatny
MINUSY:
  • wydajność
  • cena
  • na dłuższą metę- brak poprawy stanu skóry

Balsam jest całkiem przyjemny i nadaje się do codziennego stosowania dla każdego, nawet dla wrażliwców (czytaj: dla mnie). Jednak raczej nie zakupię go w przyszłości ze względu na niską wydajność. 

 
 ***


BALSAM W ŻELU ALOEVERA, CALMADERM
To moje pierwsze zetknięcie z balsamem tego typu. Zacznijmy od opakowania, które jest wytrzymałe, estetyczne, ale niestety nie widać ile produktu nam jeszcze zostało. Jest ono zakręcane, trzeba uważać przy wydobywaniu żelu, aby nie wylało się zbyt dużo.
Aloe Vera żel polecany jest w przypadkach:
- zaczerwienienia i podrażnienia skóry
- opuchlizny z powodu ukąszeń komara lub oparzeń słonecznych
- podrażnień wywołanych innymi produktami kosmetycznymi

Aloe Vera żel jest produktem całkowicie naturalnym wyprodukowanym z wyciągu z Aloesu. Dzięki temu że produkty uprawiane są na ekologicznych plantacjach w ulubionych dla siebie warunkach klimatycznych, możliwe jest pozyskanie jak najwyższego procentu aktywnych substancji roślinnych.

W składzie AloeVery nie znajdą Państwo perfum ani barwników, nie ma zatem ryzyka wywołania podrażnień i alergii. Produkt jest testowany dermatologicznie.

AloeVera Gel jest przyjemny i łagodny dla skóry, szybko i łatwo się wchłania. Zalecamy stosowanie wg. potrzeb- nawet kilka razy dziennie, poprzez delikatne wcieranie w wybrana partie ciała.

Testowany dermatologicznie.
Zapach jest specyficzny i nie każdemu się spodoba, mi akurat przypadł do gustu. Konsystencja żelowa, ale raczej "rozlewająca się". Balsam jest wydajny i naprawdę delikatny, szybciutko się wchłania. Używam go po goleniu- łagodzi podrażnienia, skutecznie ochładza, bardzo dobrze sprawdzi się jako specyfik po opalaniu. Niestety nie daje sobie rady z suchością moich nóg, które są świetnie nawilżone i miękkie, ale tylko do rana (smaruję na noc). Na dzień stosuję już inny balsam, choć producent zaleca stosowanie tego żelu nawet kilka razy dziennie, ale szczerze? Nie chce mi się w to bawić. Za to bardzo polecam używanie po goleniu.
Cena w sklepie Calmaderm16,00zł/100ml (cena nie jest ani plusem ani minusem, mieści się w normie)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • wydajność
  • estetyczne opakowanie
  • nie ma barwników ani perfum, jest delikatny
  • dobrze chłodzi i łągodzi podrażnienia
  • szybko się wchłania
MINUSY:
  • nie widać ile produktu jeszcze pozostało
  • trzeba uważać przy wydobywaniu (może wypłynąć za dużo)
  • krótkotrwały efekt

Ogólnie podoba mi się ten kosmetyk, aczkolwiek będę go nadal używać tylko po goleniu lub ewentualnie w lecie po opalaniu.

wtorek, 11 października 2011

nowości Under Twenty i Lirene

Cześć, z racji, że mam dziś trochę luźniejsze popołudnie chciałam przedstawić Wam nowości marek Under Twenty i Lirene.

Oto materiały prasowe (klikajcie aby powiększyć)














I co myślicie, zainteresowało Was coś?

Dziś odebrałam kolejną wspaniałą paczkę od Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris, której aż do wczoraj zupełnie się nie spodziewałam, dowiedziałam się dopiero gdy otrzymałam awizo od kuriera oraz emaila od Pani Ani, której bardzo dziękuję za wszystkie kosmetyki! Bardzo się cieszę, bo wszystko jest idealnie dobrane dla mojego typu skóry, już od dziś zaczynam używanie i za jakiś czas napiszę Wam, co o tych produktach myślę :-).



  • Under Twenty ANTI! ACNE CERA WRAŻLIWA kremowy żel do mycia twarzy
  • 2x Under Twenty ANTI! ACNE fluid antybakteryjny EffectMAXI (odcienie: 01- piaskowy i 02- naturalny)
  • Lirene głębokie nawilżanie PEELING do ciała skóra sucha i normalna (formuła drobnoziarnista)
  • Lirene głębokie nawilżanie MLECZKO skóra sucha i normalna
  • Lirene głębokie nawilżanie SERUM do ciała skóra sucha i normalna
  • Lirene intensywna regeneracja BALSAM skóra sucha i szorstka
  • Lirene intensywna regeneracja PEELING do ciała skóra sucha i szorstka (formuła gruboziarnista)

Co chcielibyście, abym przedstawiła jako pierwsze?

co nieco o błyszczykach Quiz (Safari, Chic)

Cześć Misiaki! Jak Wam minął poniedziałek? Ja jestem meega zmęczona, uczyłam się calutki dzień, jutro mam 4 sprawdziany i prezentację obrazu z WOKu, trzymajcie kciuki.. Uczyłam się, ale różnie to może być. Biologia poszła mi całkiem nieźle, ale trochę mi się zapomniały niektóre rzeczy, jak nie dostanę 4 to poprawiam, nie po to siedziałam 2 dni nad książkami żeby się marnymi ocenami zadowolić i to jeszcze z rozszerzenia :-).
Nie mam już siły i moje łóżko woła "mamoo", więc póki jeszcze jako tako jestem przytomna napiszę Wam wszystko, co wiem o błyszczykach, które dostałam od firmy Quiz w ramach testów.

BŁYSZCZYK DO UST SAFARI, QUIZ
Szczerze mówiąc to po raz pierwszy spotkałam się z błyszczykiem Safari. Posiadam wariant, który zawiera 5ml kosmetyku. Opakowanie jest bardzo trwałe, estetyczne, napisy się nie ścierają, a motyw zeberki cieszy oko.
Aksamitna konsystencja nadaje ustom intensywny połysk i subtelny kolor.

Nawilża i chroni usta przed wysychaniem i pierzchnięciem.

Specjalna formuła zapobiega sklejaniu się ust, a przepiękny smakowy zapach potęguje przyjemność aplikacji.




Mój odcień to nr 31, czyli: w opakowaniu- bardzo jasny, delikatny róż, na ustach- niemalże bezbarwny. Nie nadaje koloru, jedynie nabłyszcza usta. Aplikuje się bardzo łatwo dzięki gąbeczce, nie trzeba poprawiać, wystarczy raz "przejechać". Zapachem nie zachęca, ale też nie zniechęca- nie jest on jakiś specyficzny. Błyszczyk delikatnie nawilża usta, ale ich nie chroni- jednak po to używam pomadek ochronnych. Jedyną jego wadą wydaje się być trwałość- utrzymuje się na ustach ok. 1 godzinę, niestety! Naprawdę gorąco polecam ten kosmetyk, wyobraźcie sobie, że JA- PRZECIWNICZKA BŁYSZCZYKÓW jestem z niego bardzo zadowolona i używam go codziennie:). Nadaje się na każdą okazję i- mimo tego, że jest malutki- wydaje się wydajny. Bardzo poręczny kosmetyk, mieści się w każdej torebce ;-).


Cena w oficjalnym sklepie firmy Quiz: 2,47zł/5ml lub 4,80zł/9ml (czy Was też zadziwia ta cena?!)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • ładny design
  • poręczny, wszędzie się mieści
  • CENA!
  • wydajność
  • delikatnie nawilża
  • przyjemny aplikator, łatwa aplikacja
  • delikatny efekt, błyszczyk idealny na co dzień
MINUSY:
  • trwałość.. 
 
BŁYSZCZYK DO UST CHIC, QUIZ 
Drugi błyszczyk jest z serii Chic, wygląda bardzo stylowo, kobieco. Bardzo podoba mi się motyw na opakowaniu, które samo w sobie jest estetyczne, mocne i poręczne. Mieści 9ml produktu. Napisy się nie ścierają.
Rewelacyjny błyszczyk z formułą nawilżająca usta. Nadaje soczysty, perłowy kolor i delikatny połysk. Perfekcyjna aplikacja, idealny długotrwały blask i długotrwała pielęgnacja. Łatwo i precyzyjnie się rozprowadza, usta pozostają kuszące i idealnie podkreślone.



W tym przypadku aplikator to również wygodna gąbeczka. Mój kolor to 45- chyba najbardziej intensywny z wszystkich dostępnych. Również na ustach prezentuje się dużo odważniej niż jego brat Safari, jest półtransparentny. Zawiera malutkie drobinki, które ładnie się mienią choć nie ukrywam, że poprzedni błyszczyk jest bardziej w moim typie. Ja smaruję jedną warstwę błyszczyku i jest to wystarczająco (patrz: zdjęcia poniżej), jednak można nałożyć ich więcej i kolor będzie bardziej rzucał się w oczy (ja tego nie lubię). Zapach kosmetyku jest bardziej wyczuwalny, mnie się podoba, choć szału nie ma. Nie zauważyłam, żeby pielęgnował moje usta, jednak nie tego wymagam od błyszczyków. Błyszczyk Chic również jest wydajny, a jego trwałość to ok. 1,5-2 godziny, czyli całkiem przyzwoicie.


Cena w oficjalnym sklepie firmy Quiz: 5,20zł/9ml (cena bardzo dobra)

P O D S U M O W U J Ą C
PLUSY:
  • ładny design
  • zmieści się wszędzie
  • różne odcienie
  • cena
  • jak na tą cenę całkiem przyzwoita trwałość
  • wydajność
  • przyjemny aplikator, łatwa aplikacja
MINUSY:
  • nie każdemu mogą spodobać się te drobinki, mi niebardzo przypadły do gustu


Serdecznie polecam Wam te błyszczyki, szczególnie Safari, za taką cenę warto wypróbować, ja dzięki niemu polubiłam tego typu kosmetyki :-).
Były to ostatnie produkty, które dostałam do testów od firmy Quiz, której bardzo serdecznie dziękuję za taką możliwość. Fakt, że otrzymałam te kosmetyki w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę.
Zapraszam Was także do Sklepu Quiz, można zgadać się w kilka osób i zrobić większe zakupy (rozłożą się koszty przesyłki) za niską cenę ;).


To wszystko na dziś, padam na twarz, idę spać.. Dobranoc! ;*