poniedziałek, 6 lutego 2012

mama i babcia też mają głos!- recenzje kremów Lirene

Cześć! Dziś.. Co ja dziś robiłam? Sama nie wiem, ale dzień bardzo szybko mi minął, przeczytałam kolejną część lektury, a nawet (uwaga, uwaga) ponad plan! Jestem z siebie bardzo dumna :-).




Nie przedłużając.. Moją zasługą w dzisiejszej recenzji jest jedynie napisanie wszystkiego oraz fotki.. Testerkami były inne kobiety z mojej rodziny: mama i babcia. Bardzo im dziękuję! Oraz zapraszam do zapoznania się z ich opinią, ponieważ może Wasze mamy i babcie będą w przyszłości zainteresowane tymi produktami.. ;).


KREM WYGŁADZANIE 40+ ORAZ KREM ODBUDOWA 60+, LIRENE

Oba kremy dostałam w prezencie świątecznym od Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris.
Jak widać- nie są to kremy dla mnie. Jeden przeznaczony jest dla kobiet po czterdziestce, drugi- dla kobiet po sześćdziesiątce. Takim oto sposobem jeden trafił do mamy, a drugi do babci (jako prezent na Dzień Babci). Jako, że krem 60+ był prezentem posiadam jedynie jego zdjęcia "pudełkowe", a mama użyczyła mi swojego 40+ do dokładniejszych zdjęć. Oba kremy mogę opisać razem (posiadają sporo podobieństw), więc fotki również będą wymieszane (w kolejności: jedno zdjęcie kremu 60+, jedno zdjęcie kremu 40+).

Oba pudełeczka wyglądają niemal identycznie- różnią się tylko kolorystyką (40+ kolor różowy, 60+ kolor złoty) i napisami oczywiście ;). Same opakowania kremów są również prawie takie same- solidne, plastikowe, zakręcane. Krem wydobywa się bez problemu, nie ma też możliwości wydostania się go na zewnątrz przez przypadek. Opakowania zawierają 50ml kremu.

Zapach obu kremów jest przyjemny i delikatny, jednak nie utrzymuje się na skórze. Konsystencja raczej rzadka. Kosmetyki łatwo rozprowadza się na skórze, są "lekkie" i szybko się wchłaniają. Dużym plusem jest wydajność.

Czas na działanie. Tu już opiszę osobno..

KREM 60+- producent obiecuje wygładzenie, przywrócenie naturalnej gładkości, poprawę jędrności, skórę miękką i delikatną w dotyku, zmniejszenie widoczności zmarszczek. Cóż.. prawie :-). Wg relacji babci od razu po aplikacji kremu skóra rzeczywiście staje się miękka i delikatna, przyjemnie się jej dotyka. Po dłuższym stosowaniu staje się ona bardziej jędrna i gładka. Dodatkowo kosmetyk zapewnia świetne nawilżenie. Jednak zmarszczki jak były, tak są nadal.. ;). Ale nie czarujmy się, czas ma swoje prawa i żaden krem nie usunie zmarszczek u starszych osób. Podsumowując: babcia jest bardzo zadowolona, kosmetyk bardzo dobrze sprawdza się przy codziennej pielęgnacji.

KREM 40+- producent obiecuje poprawę kondycji skóry, poprawę sprężystości, poprawę jędrności, nawilżenie, zmniejszenie widoczności zmarszczek oraz zapobieganie powstawaniu nowych. Co do powiedzenia ma moja mama, która stosuje ten krem codziennie? Otóż kosmetyk rzeczywiście bardzo dobrze nawilża i pozostawia skórę jędrną, sprężystą, gładką, miłą w dotyku. Sama aplikacja również jest bardzo przyjemna. Na dłuższą metę skóra rzeczywiście jest w lepszej kondycji. Moja mama prawie nie posiada zmarszczek (Boże daj żebym to po niej odziedziczyła!), więc wielkiego działania w tej kwestii nie zauważyła. Podsumowując: mama również jest bardzo zadowolona, używa kremu na co dzień, bardzo sobie chwali. ALE, UWAGA! Moja koleżanka zakupiła ten sam krem dla swojej mamy, która jest posiadaczką cery wrażliwej.. bardzo wrażliwej. I co się stało? Pani już po pierwszym zastosowaniu spuchła twarz, pojawiła się wysypka i swędzenie.. Skład więc nie jest idealny, a osoby ze skórą wrażliwą powinny uważać!

Cena: ok. 15,00zł/50ml (cena bardzo przystępna)


Kremy te dostępne są praktycznie w każdej drogerii i nie kosztują zbyt wiele. Idealnie spisują się na co dzień, choć nie dają spektakularnych, przeciwzmarszczkowych efektów (ale który krem daje?!). Jedynie muszą uważać osoby z bardzo wrażliwą cerą.

23 komentarze:

  1. Ha, miałam w planach napisać tą recenzje jutro :) Te kremy też wpadły w ręce mojej mamy i babci, choć zmarszczek nie usunęły, to i tak są zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa i jak Ty to robisz, ze czytasz tą lekturę, bo ja się nie mogę zebrać od tamtego tygodnia nic nie przeczytałam a po feriach przerabiamy ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie zazdroszczę, bo ja nigdy nie mogę się zabrać za to czytanie, choć ogólnie lubię czytać, ale nie lektury ;<

    OdpowiedzUsuń
  4. Całe szczęście jestem już po Potopie, miałam go w 1 klasie ;)Po Lalce czeka na mnie Zbrodnia i kara ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas babka ma szybkie tempo i jestem już po wszystkich tych cienkich, a tej Małgorzaty coś tam nie przerabiamy ;O

    OdpowiedzUsuń
  6. na zamówienie 40 zł. u takiej dziewczyny na blogu, link masz pod zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to pewnie moja mama też by dostała jakiejś wysypki czy coś. heheh. achh te zmarszczki.. ja mam nadzieje, że szybko ich nje bd miała . :D

    OdpowiedzUsuń
  8. hah może za paredziesiąt lat się skuszę ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mówię, ze nie. tylko o cenie koszulki akurat nie pisalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. do używania takich kremów jeszcze mi daleko. ale dla pań dojrzałych wydają się bardzo ciekawe i w dodatku w miłej cenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie tam latwo hahaha ;D ale w sumie ludzie na studiach etz tak reagowali :D a jak ogarneli ze kreocne to naturalne to juz w ogole xDDD

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahahah. Na razie to ja mogę używać kremów przeciw wypryskom.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem teraz w 1 klasie liceum na profilu filologicznym i z naszą polonistką nie robimy praktycznie nic. -.- Przerobiliśmy jedną lekturę (przeczytałam ;d ) i dalej nic. :x
    Dziękuję bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym być na biol chemie, bo uwielbiam chemię, ale za to nie znoszę biologii :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm, no możliwe, poza tym pewnie ciężko jest.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahha to współczuję xd U mnie chyba na każdym profilu wymagają mniej więcej tego samego. Matma dobija mnie najbardziej. :o

    OdpowiedzUsuń
  17. W moim wypadku jedno wiąże się z drugim. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahaha a no widzisz :D :)) mam krecone od keidy scielam na bardzo krotkie zaczely sie mega krecic ;D te ze zdjecia ot moje anturalne ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. na razie na szczęście nie muszę tego używać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. może dlatego, ze mam na zdj 15 cm obcasy ;D

    OdpowiedzUsuń