piątek, 17 lutego 2012

NARESZCIE!

Nareszcie weekend! Nawet nie wiecie jak mi ulżyło.. Może nie miałam aż tak dużo nauki, ale ciężko się wdrożyć znów do szkoły.. No i dziś znalazłam chwilę czasu :).

Jutro idę na imprezę osiemnastkową mojej dobrej koleżanki. Tyle czasu na nią czekałam! Mniejsza o to dlaczego, po prostu bardzo się cieszę i nie dociera do mnie, że to już jutro;). A potem zostaję u niej na noc. Zapowiada się nieeeźle, prezent gotowy, ale boję się, że czegoś zapomnę (koleżanka mieszka ok. 40min drogi samochodem ode mnie, więc się nie wrócę)! Miałam przebłysk, żeby pokazać Wam mój outfit, ale nie wiem czy zdążę porobić fotki przed wyjściem, bo jutro mam sporo do załatwienia.

Jak tam, przyznajcie się ile pączków zjadłyście wczoraj! Ja szczerze mówiąc nie liczyłam, ale jestem z siebie dumna, bo- jako antytalent kucharski- sama usmażyłam pączki! Pierwszy raz to robiłam, a wyszły bardzo dobre, więc jestem niesamowicie z siebie zadowolona :-).

A Wy macie jakieś plany na weekend?



Nutka miażdży!

17 komentarzy:

  1. wooow sama paczkiz prbilas :D? rewelacyjny pomysl na tlusty czwartek ! i love it ;))
    i udanej 18 zycze Kochana ;D wybaw sie lejdi ! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też ta szkoła się teraz tak ciągnie ;/ A co do pączków to zjadłam jednego i to przymuszona przez koleżanki z klasy ( kupowaliśmy nauczycielom i dla siebie też) ja nie chciałam bo nie jem słodyczy, ale mnie zmuszono ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. udanej zabawy:)
    he he 3 książki w jeden dzień chyba nie było by możliwe, aż tak szybko nie czytam;D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja właśnie miałam w tym tygodniu tyle nauki, że weekend to dla mnie naprawdę zbawienie.
    udanej zabawy życzę :) a ja zjadłam tylko dwa pączki :)
    może i mam czas i w sumie to do niczego mi się nie śpieszy, ale jak widzę tyle par wśród ludzi z mojego rocznika to łapie mnie wielki dół :<

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez mam mase nauki -,- dobrze ze juz weekend ;d udanej imprezy kochana :>

    OdpowiedzUsuń
  6. hahaha. no ja zjadłam 2 . :D też chciałabym na 18-stke ! ;D co jej kupiłaś ? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja nie zjadłam ani jednego:o hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. w czwartek zjadłam 3 pączki z bitą śmietaną:D:D
    Interesujący blog;)
    Obserwuje i zapraszam rónież do siebie;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej ostatnio mi się ta nutka nie otworzyła, ale teraz tak słucham i jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w czwartek zjadłam 1 ;D Mam nadzieje, że impreza się udała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Weekend, weekend i już dawno po weekendzie. Chociaż... zaraz będzie kolejny weekend ;D Mam nadzieję, że zabawa osiemnastkowa była przednia? I chyba jednak nie zdążyłaś porobić fotek, mam rację? Bleee, nie znoszę pączków. Chyba, że te takie wiedeńskie ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. 18 to jedna z najlepszych imprez ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. oo no to super, ze sie udała :D

    OdpowiedzUsuń