sobota, 26 maja 2012

efekt push up?- sprawa serum ujędrniającego do biustu

Cześć! Coś się u mnie pogoda psuje.. Zresztą dziś nawet nie zwracam na to uwagi, ponieważ nie wychodzę z domu ze względu na przeziębienie (oby to było tylko przeziębienie!). Mam nadzieję, że nie zapomniałyście złożyć życzeń swoim Mamom? :) Moja została obdarowana kilkunastoma rysunkami od siostry, bukietem od brata i ode mnie- różem do policzków i koralami. Jako gratis wysprzątałam całe mieszkanie- polecam, każda mama się ucieszy! ;D

***

Chciałam Was dziś poinformować o konkursie organizowanym przez Mollon Cosmetics, kiedyś recenzowałam pomadkę i lakier do paznokci z tej firmy, może pamiętacie? Otóż z okazji otwarcia sklepu internetowego możecie wygrać te oto vouchery!
Aby wziąć udział w konkursie:
- Polub fanpage Mollon Cosmetics na Facebooku
http://pl-pl.facebook.com/Mollon.Cosmetics
- Zrób zakupy w firmowym sklepie internetowym Mollon Cosmetics www.mollonsklep.com
- Wykaż się kreatywnością i napisz w komentarzu pod tym artykułem konkursowym, hasło reklamowe promujące produkty i markę Mollon Cosmetics oraz podaj numer zamówienia, który otrzymasz po dokonaniu zakupu

Spośród wszystkich zgłoszeń, 8 najciekawszych i najbardziej kreatywnych odpowiedzi firma Mollon Cosmetics nagrodzi voucherami, do wykorzystania na zakup dowolnie wybranych produktów dostępnych w sklepie www.mollonsklep.com (koszty przesyłki pokrywa Mollon Cosmetics).
I miejsce: voucher o wartości 300 zł
II miejsce: voucher o wartości 200 zł
III miejsce: voucher o wartości 100 zł
IV-VIII miejsce: vouchery o wartości 50 zł

Konkurs trwa od 24 maja do 7 czerwca 2012 roku. Wyniki zostaną ogłoszone 11 czerwca
na fanpage’u firmy Mollon Cosmetics oraz na portalu Uroda i Zdrowie. Vouchery zostaną przesłane pocztą elektroniczną w ciągu 3 dni od daty ogłoszenia wyników.



Zapraszam do zabawy, jeśli macie zamiar coś zamówić to polecam szczególnie lakiery do paznokci :). 

Sczegóły tutaj: http://urodaizdrowie.pl/konkurs-z-marka-mollon-cosmetics


***

PUSH UP SERUM UJĘDRNIAJĄCE DO BIUSTU, LIRENE
Dziś przedstawiam Wam kolejny kosmetyk Lirene, który ukazał się niedawno wraz z całą serią MAXSLIM. Wszystkie te produkty bez problemu dostaniecie w drogeriach. Chciałam dorzucić swoje dwa grosze odnośnie serum ujędrniającego do biustu, który otrzymałam od Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris.
Opakowanie jest troszkę mniejsze niż te balsamowe- mieści 150ml serum. Otwarcie szczelne i wygodne, nie ma prawa nic wylecieć, wszystko wykonane solidnie. Jedynie przy tej dziurce "wylotowej" może nagromadzić się trochę produktu.
Spójrzmy na obietnice producenta, które wydają się dość realne do spełnienia:
Serum ma jak dla mnie typowo "balsamową" konsystencję- nie za rzadką, nie za gęstą. Kolor biały, co widać na zdjęciach. Ostatnio wspominałam o zapachu serii kosmetyków MAXSLIM, który wręcz uwielbiam! Cytrusowy, jak dla mnie wyczuwalna jest zielona herbata- coś dla smakoszy takich jak ja :). Na skórze utrzymuje się tylko przez chwilę. Serum dobrze się rozprowadza, nie jest tłuste i klejące, wchłania się szybciutko. Wielkim plusem jak dla mnie jest wydajność! Używam od prawie 2 miesięcy codziennie a zużyłam ok... 1/4 opakowania :-). Bardzo niewielka ilość wystarczy na 1 zastosowanie.
Czy rzeczywiście efekty widoczne są po 7 dniach? Tak, ale nie wszystkie. Mogę zapewnić, że po tym czasie skóra biustu jest świetnie nawilżona oraz gładka. Lekko poprawia się też elastyczność. Po dłuższym stosowaniu efekty są bardziej widoczne. Póki co jestem młoda i mam sprężystą skórę (oby jak najdłużej!), więc właściwie używam tego kosmetyku z ciekawości. Po prawie dwóch miesiącach rzeczywiście widać, że poprawiła się elastyczność oraz w niewielkim stopniu ujędrnienie. Czy modeluje? Tego raczej nie zauważyłam. Chciałam tylko podkreślić, że jest to tego typu produkt, który będzię się podobał (lub nie) w zależności od potrzeb i oczekiwań danej osoby, ja jestem pod względem biustu mało wymagająca, ponieważ póki co nie mam problemu z jędrnością. Pamiętajcie też, że przy takich kosmetykach poprawa nie jest widoczna z dnia na dzień, jeśli ją ujrzycie to z biegiem czasu i oczywiście nie będzie to coś radykalnego :).
Cena: ok. 15,00zł/150ml

14 komentarzy:

  1. hah :) cziłąm na to nie raz, ale boję się stosować ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna recenzja! może się skuszę:))

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne recenzje tu masz ogólem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dzis tez sie psuje pogoda :(

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubie takich smarowidel ;d!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała seria wydaje się fajna. Może na coś się skuszę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm... Może kupię to serum do biustu:D chociaż też w sumie nie mam problemu z ujędrnieniem.
    A ja mamie też kupiłam róż:D + pędzel :)

    S.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze się zastanawiałam nad efektami stosowania takich produktów, bo wcale nie jest to drogie, a tyle obietnic!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi na razie nie potrzebne ;d I oczywiście , że nie zapomniałam o mamie ;d

    Zapraszam jeżeli podoba ci się blog możesz dodać mnie do obserwowanych :

    http://ame-kitti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. a mi się podoba mój biust bez żadnych takich balsamów także będe je stosowała po 40 ha ha

    OdpowiedzUsuń
  11. jakos nigdy nie wierze w takie cudenka :DDD jak dorbze ze mam maly biust to raczej nie ebde miala tych wiekszosci problemow z nimi huhuhu :DDDD

    a no no :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio w rossmannie rzuciło mi się w oczy to opakowanie i patrze - jest w promocji! już chciałam iść do kasy z tym kosmetykiem w koszyku a po chwili dotarło do mnie 'tobie juz takie cuda nie pomogą, idź to lepiej odłóż' :D

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana wiem że ciągle zmieniam;D:D:D ale co ja poradzę skoro ideału szukam:D:D:D
    a w ogóle to mi nic nie pomoże na cycki. jakie były takie są, czyli małe perelki..

    OdpowiedzUsuń