środa, 18 lipca 2012

intymnie z Lirene

Hej Kochane! Dziś jest tak okropnie na zewnątrz, że oprócz spacerów z psem nigdzie nie wychodzę, nie ma mowy! Nie mam też gości, więc korzystając z okazji chcę przybliżyć Wam pewien produkt z Laboratorium Kosmetycznego Dr Ireny Eris, a mianowicie żel do higieny intymnej Lactima Odświeżenie (Lirene).
Kosmetyk może podobać się na pierwszy rzut oka- opakowanie jest schludne, przezroczyste (widać zużycie), solidne. Dostajemy 300ml żelu, który wydobywamy przez wygodną i higieniczną pompkę- to lubię!
Konsystencja jest żelowa (to w końcu żel), ale bardziej lejąca- jak widać spływa z rąk. Produkt jest bezbarwny, a zapachu właściwie nie potrafię określić, ponieważ jest baardzo delikatny, prawie niewyczuwalny!
Wydajność jest dobra- u mnie żelu używa 3 osoby i po miesiącu została jeszcze 1/3 opakowania.
Zobaczmy na założenia i obietnice producenta oraz skład:

Jak to się ma do rzeczywistości? Dla mnie to bardzo dobry kosmetyk do higieny intymnej, właściwie nic mnie nie zaskoczyło, ale po prostu świetnie spełnia swoją rolę- dobrze myje, odświeża. Przy tym jest bezpieczny, delikatny i mnie nie podrażnił ani nie uczulił, nie ma uczucia pieczenia czy szczypania, a do tego mam niestety skłonności! Dlatego wielki plus dla tego produktu, nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, jest idealny na co dzień dla każdego, polecam wypróbować :).
 Cena: ok. 10,90zł/300ml


***

PRZYPOMINAM, ŻE NADAL MOŻNA ZGŁASZAĆ SIĘ DO MOJEGO ROZDANIA!!

44 komentarze:

  1. ja używam go miesiąc a nawet połowa jeszcze nie ubyła, jest świetny, uwielbiam za zapach i delikatność:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że ma kwas mlekowy, tylko takich używam w sumie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mój się kończy, więc trzeba coś zakupić i już się nad nim zastanawiałam i chyba go kupię. Udanego dnia, Olu! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejna rzecz, którą muszę wyprobować... przez Ciebie zbankrutuję:D

    nigdy tam nie byłam xD ale z tego co sie orientuje, to chyba u góry Twojego województwa jest gdzieś, nie? xD jeśli nie, to wybacz, ale jestem cienka z geo xD

    OdpowiedzUsuń
  5. mojego to już na pewno nie skojarzysz - Piekary Śląskie xD

    OdpowiedzUsuń
  6. no to jest ekonomiczny, skoro 3 osoby uzywaja i jeszcze cos tam zostało :)! nigdy nie miałam szczerze mówiąc tego produktu :>

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wiele razy zdradzalam plyn do higieny intymnej Lactacyd i zawsze potulnie do niego wracam :))

    z ta baza z hean jest tez taka tępa jak ta z joko? tej z joko nie bylam w stanie rozprowadzic na powiece -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. oo, to moze i u mnie sie sprawdzi :) bo wlasnie mam taka jedna paletke 88 cieni, nie kosztowala tez majatek :D i ich pigmentacja jest bardzo rozna, dlatego chcialabym zeby baza dobrze sie pod nimi sprawdzila. dzieki:*

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna recenzja :)
    nie próbowalam jeszcze .
    -zapraszam do mnie na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jedna kupilam jakis czas temu w takim sklepiku osiedlowym, a druga dostalam od chlopaka (ta ma lepsza pigmentacje, ale trwalosc cieni tez nie zachwyca) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam tego produktu :) ciekawa recenzja, wygląd kosmetyku zachęca do kupna :)
    z przyjemnością go zakupię, gdy pokończę moje dwa inne, które teraz mam

    OdpowiedzUsuń
  12. O, już wiem za jakim płynem się rozglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się - żel jest świetny :) używam go już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. co prawda to prawda :) będę tu częściej zaglądać :) w wolnych czasie zapraszam do mnie, było by mi miło, gdybyś mnie dodała :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się być dobry, nie używałam jeszcze tego żelu, ale skoro tak zachwalasz to muszę spróbować :) Pozdrawiam, Optymistyczna

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie, że jest taki wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam jeszcze takiego, ja lubię z Joanny nagietkowy, ładnie pachnie i również jest wydajny, a co najważniejsze z pompką :)
    zapraszam do odwiedzin mojego bloga :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę go koniecznie wypróbować bo używam innego! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie były one jakieś super tanie i czytałam opinie, że są niezłe :) więc mam nadzieję, że takie będą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a gdzie ją można dostać :) ?

    OdpowiedzUsuń
  21. dziękuję ślicznie :) poszukam jej przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje się, że jest naprawdę dobry, muszę go wypróbować :)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje się być fajny ;D
    Świetna recenzja ;>

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny blog ;)

    Zapraszam do Nas na pierwsze rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. dziekuje:D
    moglabym go wyprobowac, niestety tez mam skłonnosc do szczypania i pieczenia po zwyklym umyciu okolic intymnych :<

    OdpowiedzUsuń
  26. Na pewno wypróbuje dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  27. też mam problem ze szczypaniem i pieczeniem w tych okolicach :< akurat obecny żel mi się kończy więc może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śmiesznie wygląda? :D no dla mnie pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja dopiero zaczynam i zapraszam na mojego nowego bloga :D
    http://martinasss.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak skończy się mi mój biedronkowy (nie narzekam na niego;) ) to spróbuję wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę wypróbować :) Ja jak na razie korzystam z żelu, który nie posiada pompki, więc muszę zacząć bardziej doceniać produkty, które ją mają :) xx

    OdpowiedzUsuń
  32. będę musiała wypróbować, bo mam problem z odnalezieniem tego właściwego ;]

    pozdrawiam i zapraszam ;]

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja używam obecnie płynu z Avonu, ale potem zamierzam zakupić Lactacyt, podobno świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. no to pewnie tak :D ! no niestety pogoda nieciekawa i nie wyglada na to by miala sie poprawic :<

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też dzisiaj się nie ruszam z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też spędzam dzień w domu i wychodzę tylko na spacer z psem! :(

    Jestem twoją obserwatorką i liczę na to samo ;*
    www.toosweetcookies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Używam żelu do higieny intymnej z Lirene, ale mam inny.

    OdpowiedzUsuń