sobota, 27 października 2012

pianka czy żel- oto jest pytanie

Cześć! No niestety, starałam się jeszcze bardziej, a wyszło gorzej, a mówię o 3+ z biologii. No, ale trudno :). To mnie tylko motywuje. Miałam napisać do Was wczoraj, ale padłam kompletnie i zasnęłam zaraz po 21! Bardzo dziwne jak na mnie, ale przynajmniej się wyspałam i dziś mam zamiar zrobić to samo zaraz po ogarnięciu bloga i krótkiej nauce. Doszłam do wniosku, że w czasie weekendu będę pisać kilka postów i publikować je w czasie tygodnia, wtedy będę miała czas na wszystko. Brzmi jak plan idealny- zobaczymy jak wyjdzie w praktyce ;).
Mam pytanie, poszukuję PILNIE cieplutkiego, jednokolorowego płaszcza na zimę! Długość- za tyłek, byle nie dłuższy. Może któraś z Was może mi coś polecić? Moim ideałem był ten, ale w kolorze brązowym: klik! Niestety sięga do kolan, co mi się nie podoba.. Bardzo podobny, ale krótszy znalazłam w Takko, ale kompletnie nie nadaje się na zimę. POMOCY!


A tymczasem chciałam podzielić się z Wami opinią o dwóch wspomagaczach golenia firmy Venus. Pierwszy z nich to żel do golenia z ekstraktem z aloesu.
Firma Venus jest Wam pewnie znana właśnie z produktów do golenia i to w niskich cenach :). Ten konkretny ma schludne, wygodne opakowanie mieszczące 200ml. Jest po prostu ładne!
Żel wydobywamy przez otwory widoczne na zdjęciu poniżej- wystarczy nacisnąć i kosmetyk wygodnie wypływa.
Kolor jest jasnozielony, jednak po rozsmarowaniu żel zamienia się w białą pianę, która dobrze przylega do skóry- za to plus. A co z zapachem? Wiem, że gusta są rożne, ale dla mnie ten kosmetyk pachnie cudnie! Nienachalnie, delikatnie, ale jednak przyjemnie.
Żel daje dość dobry poślizg maszynce, uprzyjemnia golenie zapachem. Ja do golenia preferuję właśnie żele i nie zawiodłam się, fajnie się z tym konkretnym współpracuje choć nie został moim KWC.
Jeśli chodzi o mnie to do ogolenia całych nóg + bikini potrzebowałam dość dużo produktu, przez co zużyłam go szybko. Plus za dość dobrą ochronę skóry- u mnie zawsze występują podrażnienia, raz większe, raz mniejsze. Tutaj akurat podrażnień miałam mniej, żel mnie nie uczulił.
Sugerowana cena detaliczna: 10,99zł/200ml


Kolejnym produktem jest pianka do golenia dla Pań o zapachu melona również firmy Venus.
Tu opakowanie jest ciut inne- wyprofilowane, ale również mocne. Nie podoba mi się tak jak opakowanie żelu, ale zostawmy to :). Mieści 200ml produktu.
Tutaj również wydobywamy produkt przez specjalne otwory, wystarczy przycisnąć. Jednak po wydobyciu jeszcze przez chwilę mała ilość niestety wylatuje.. Oczywiście z moim pechem buteleczka spadła mi i ta górna część urwała się.. :(. Przez co mam utrudnioną aplikację, ale założyłam i jakoś daję radę! :)
Pianka pachnie ładnie, nawet muszę przyznać, że przypomina melon! Jednak zapach szybko znika. Kolor biały, standardowo.
Kosmetyk również ułatwia poślizg maszynki, ale w tym przypadku mam już więcej podrażnień- nie chroni tak dobrze jak żel. Dodatkowo nie chce się dobrze "przyczepić" do skóry, mam wrażenie, że lekko się wchłania i dopiero druga warstwa daje odpowiednie pokrycie.
Pianki potrzebuję również sporo do jednorazowego golenia całych nóg+bikini. Jeszcze mi się nie skończyła, póki co używam od 3 tygodni (2x w tygodniu).
Cena: ok. 7,00zl/200ml (nie znalazłam dokładnej ceny, ale z tego co pamiętam ze sklepu to jest mniej więcej taka)


Zapraszam Was też na facebook'a Venus :).

32 komentarze:

  1. Zgadzam się co do pianki, też miałam wrażenie, jakby nie chciała trzymać się skóry :|

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dziś na dwóch innych blogach spotkałam się z negatywnymi ocenami pierwszej pianki, że nie wydajna, ciężko się wydobywa kosmetyk, słaba jakościowo itp. :P.

    Jak widać gusta są różne, ja w każdym bądź razie jej nie skreślam jeszcze :P.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie uzywalam i ciesze sie ze umiescilas recenzje, napewno sie przyda;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę, ja ci nie pomogę bo za płaszczykami się nie oglądam a i ogólnie w sklepach bywam teraz rzadko i praktycznie w niczym się nie orientuję. wiem, że w c&a jest sporo kurtek, płaszczyki też widziałam, ale nie mam pojęcia czy to są takie zimowe no i czy w kolorze brązowym, nie zwracałam na to uwagi.

    ja lubię żele za to, że są bardzo wydajne. weźmiesz mało żelu a jak się go rozsmaruje to wychodzi, że wystarczy prawie na całą nogę, przynajmniej ja tak miałam, nie wiem jakim sposobem Tobie tak szybko się skończył :D a obecnie mam taką piankę tylko fioletową i jest ok, ale szału nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja używam odżywki z biedronki do włosów i spisuję się u mnie świetnie jeśli chodzi o golenie nóg :D

    OdpowiedzUsuń
  6. żel venus bardzo lubię, ale ta pianka jest beznadziejna:/

    OdpowiedzUsuń
  7. haha to tak jak moja mama, ona do golenia to tylko męskie pianki i maszynki :D hmn, teraz tak próbuję sobie poprzypominać co we wszystkich sklepach jest...w Reserved wiem, że jest dużo ale kurtek właśnie, płaszczyków to chyba w ogóle nie widziałam :( tak myslę, może H&M? szczerze mówiąc nie wiem, czy tam są, bo nie byłam, ale podejrzewam, że jakieś będą na bank :D może też znajdziesz w New Yorkerze, nie wiem Orsay?

    OdpowiedzUsuń
  8. na żel ostatnio skusiłam po promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie skojarzenie mam takie, jak napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe, a ja właśnie tylko po tej odżywce nie mam podrażnień :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zdecydowanie wole piank, choc tej venus nigdy nie próbowałam :D:)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, to lipa bo w tych sklepach pewnie najprędzej byś znalazła jakiś płaszczyk :< no właśnie, wszędzie kurtki, nie wiem co to się dzieje :D ale gdzieś tam znajdziesz na pewno jakiś odpowiadający :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tego żelu jeszcze nie miałam, mam na niego chrapkę, pianki znam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie żel, pianka jest raczej kiepska...

    OdpowiedzUsuń
  15. ten żel do golenia wydaje się być bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam tą piankę i nie byłam z niej zadowolona;<

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam piankę (o ilę jej nie mylę z inną ale raczej nie) i jak dla mnie była bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. aktualnie mam piankę i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja golę na mokro bez pianki czy żelu, tylko piany z żelu pod prysznic lub mydła. nie mam podrażnień ani się nie zacinam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ola, dziękuję :)
    Przykro mi że znasz mój problem z włosami
    Ech, musimy sobie z tym dzielnie radzić :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten żel był fajny ale strasznie nie wydajny :(( Obłędny zapach ♥ z pianką nie miałam styczności ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam kiedy i przyznam że kiepski, przynajmniej dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Ano, cześć ;) I znów potwierdza się moja zasada! Zawsze miałam tak, że im bardziej dany przedmiot miałam w De, to mi zaliczenie tego wychodziło proporcjonalnie odwrotnie ;D Życzę szczęścia w realizowaniu planu ;P Aj, nie orientuję się w ciuchach i niestety pomóc nie mogę, może znajdzie się tu osoba bardziej rozgarnięta ode mnie. O, a ja te takie wszystkie żele do depilacji uważam za zbędne. Faceci, to co innego, ale na co nam to potrzebne? Skóra na nogach nie jest tak delikatna, jak na twarzy... mi tam wystarcza sama piana z mydła / żelu pod prysznic.


    Re: No właśnie nie wiem... ale teraz ludzie mają takie spojrzenie, że jak komuś się coś nie podoba, to nie dlatego, że może mieć inne poglądy, lecz dlatego, że zazdrości. Tak żałosne, że aż śmieszne.

    Zrób ściągę, będzie dobrze ;P Czasami sama obecność takiej ściągi w kieszeni dużo daje.

    OdpowiedzUsuń
  24. ojej, to faktycznie musisz kupować dodatkowo taki żel czy piankę :( ... mnie trudno podrażnić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakby miała takie włosy ładne jak Ty to też bym tak o nie super nie dbała :D A moje są zniszczone więc się przykładam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mi tez by sie przydało pojsc do fryzjera ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. JA jak na razie miałam tylko piankę ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten pierwszy wydaje się lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja ostatnio też padam strasznie wcześnie :) ale o dziwo nie zawsze się wysypiam :P

    OdpowiedzUsuń
  30. daj znać czy Ci wyszła kokarda :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety, ale ja nie mam zbyt dobrej opinii o piance Venus :( strasznie zacina maszynkę.

    OdpowiedzUsuń
  32. ja wolę piankę jak mam mało czasu, ale przeważnie wybieram krem- przynajmniej jest dłuższy efekt :)

    OdpowiedzUsuń