środa, 31 października 2012

płyn do demakijażu 2w1Garnier

Cześć! Uff, nareszcie długi weekend.. Mogę trochę złapać oddech :). Co prawda nauki mam duuuużo, ale przynajmniej nie muszę się zrywać z samego rana. Jestem mega zmęczona, dlatego szybki post dla Was, zobaczę co nowego w blogsferze i do łóżka! Muszę przyznać, że wizyta u fryzjera była świetnym pomysłem. Włosy mi się nareszcie jakoś układają!
Jakie macie plany na długi weekend? Ja jutro oczywiście odwiedzę groby, później wpadnę do rodziny. W piątek muszę nareszcie kupić płaszcz na zimę, czapkę, komin. W sobotę wybiorę się do sh, może w końcu znajdę ciepłe, długie swetry! Oby :).
Jutro raczej się tu nic nowego nie pojawi, będę myślała o czymś innym. A teraz nie przedłużając..


Jakiś czas temu poczułam się skuszona dobrymi recenzjami youtube'owiczek do kupna kosmetyku, jakim jest płyn do demakijażu 2w1 firmy Garnier. Czy jestem z niego tak samo zadowolona?
Opakowanie jest przezroczyste, więc widać zużycie. Mieści 200ml produktu. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie.. wydobywanie! To jest rzecz, która denerwuje mnie najbardziej. Nieważne w jaki sposób bym nachylała- i tak zawsze coś się bokiem wyleje :\.
Płyn jest dwufazowy co widać na zdjęciu poniżej. Warstwy łatwo się ze sobą mieszają, ale też dość szybko się "rozłączają".
Jest dość wydajny, wystarcza na ok. 2 miesiące codziennego stosowania.
Obietnice i założenia producenta oraz skład:
Jak się płyn spisuje? Powiem Wam, że bardzo przyzwoicie :). Polubiłam się z nim, pachnie bardzo delikatnie, prawie nic nie czuć. Świetnie radzi sobie zarówno z demakijażem twarzy jak i oczu. W żaden sposób nie podrażnia, nawet gdy dostanie się do środka oka nie czuję pieczenia czy szczypania. Na skórze pozostawia cieniutką, tłustawą powłokę. Nie używam kosmetyków wodoodpornych, więc.. Albo inaczej- nie posiadam kosmetyków wodoodpornych, które naprawdę byłyby wodoodporne (if you know what i mean) :P. Więc nie wiem jak produkt poradzi sobie z ich zmywaniem.
Cena: ok. 14,00zł/200ml

Dostępny praktycznie w każdej drogerii.


23 komentarze:

  1. nie miałam nigdy produktu 2w1 do zmywania makijażu ;P Jakoś zwykle używam miceli chociaż teraz czeka na mnie mleczko z douglasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oglądałam ostatnio :) myślałam żeby kupić ale zostałam przy Ziaji, może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń


  3. niby Cropp, ale widziałam ją tylko w internetowym sklepie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ups, niechcący kliknęłam enter xd ja też mam dużo nauki, niestety. lubię garniera, więc zakładam, że ten płyn pewnie jest dobry ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie bardzo przepadam za Garnierem...jakoś do tej pory mnie do siebie nie przekonał :(

    OdpowiedzUsuń
  6. hahaha no wiem ale tak to fjanie zabrzmialo :DDDD

    a ja go pierwszy raz widze na oczy tego garniera lol :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wczoraj bylam u fryzjera na podciecie koncowek i jestem zadowolona jak nigdy !:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę tej opalenizny, u mnie już dawno zniknęła i muszę się ratować tylko takimi produktami :( Balsam z lirene jak dla mnie jest dosyć mocnym. Kto nie lubi zapachu samoopalaczy ten raczej się z nim nie polubi ale .. wystarczy się posmarować ze 2 razy i efekt jest piorunujący ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy :) jak na razie mam mleczko z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A wszystkich świętych itd., t nie powinien przypadkiem być dniem zadumy, a nie nauki? ;>

    Zmarźluch ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. oo, jeszcze z garniera nie małam, może czas wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie mialam garniera do demakijazu, ale powoli mi sie stary konczy, wiec moze sie skusze na ten :) cena przyzoita :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam w sumie, ostatnio korzystam z chusteczek do demakijażu z biedronki haha

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam tego produktu nigdy

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam tego produktu, ale moim zdaniem świetny jest ten z nivea i jego wciąż używam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chociażby z czystej ciekawości bym kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie używałam, ale może kupię:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kosmetyki Garniera, miałam mleczko do demakijażu z którego oczywiście byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używałam:)

    Zapraszam Cię na mojego nowego bloga: http://mell-l.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie ten płyn to mistrz :)

    OdpowiedzUsuń