sobota, 24 listopada 2012

balsam do ciała Soraya oraz -40% w drogeriach Rossmann

Hej, hej!
Jak mija Wam sobota? Ja po raz pierwszy od dłuższego czasu wyspałam się- spałam aż 11 godzin! Wielki sukces jak na mnie, potem sprzątałam, zajęłam się nicnierobieniem, a aktualnie zamierzam poprzeglądać Wasze blogi, napisać kilka recenzji na zapas oraz oglądnąć nowy odcinek Glee ;).


Dziś czas na recenzję drugiego kosmetyku wygranego w konkursie na stronie http://www.beautyshow.pl/. A jest to balsam do ciała wygładzająco-nawilżający Soraya z serii Piękne Ciało.
Opakowanie to zwykła tubka, jednak cieszy oko szczególnie dziewczyny lubiące róż :). Jak dla mnie jest urocze, mieści 200ml produktu.
Wczoraj wspominałam, że mam pecha do opakowań i nie napisałam tego przez przypadek.. Wszystko było normalnie, a po pierwszym otwarciu balsamu nie wiem co się stało, od tamtej pory nie da się domknąć tubki, zatrzask nie działa. Oczywiście to z mojej winy, ale pytam się- dlaczego właśnie mi to się przytrafia? :P Wydobycie jest wygodne, wyciskamy tyle balsamu ile potrzebujemy, nie ma problemu zatykania.
Konsystencja jest raczej rzadka, lekka, na pewno nie tłusta, a kolor biały. Z zapachem bywa tak, że jednym się podoba a innym nie.. Ale w tym wypadku jestem nim kompletnie oczarowana! Dla mnie jest przepiękny, słodki, ale jednocześnie niespecjalnie agresywny. Znacie gumy rozpuszczalne Fruitella? Tak, właśnie tak pachnie ten balsam, i-den-tycz-nie :-). Szybko ulatnia się nad czym trochę ubolewam.
Jedyną wadą dla mnie jest wydajność- używam tego kosmetyku od 3 tygodni i już prawie nic mi nie zostało. Ostatecznie mogę to wybaczyć przy pojemności 200ml.
Rozprowadza się bardzo dobrze, a czas wchłaniania jest jak dla mnie poprawny- nie wchłania się natychmiast, ale też nie trzeba czekać nie wiadomo ile.
Przejdźmy do rzeczy najważniejszych- działania. Tutaj bardzo miłe zaskoczenie. Kiedyś nie używałam balsamów, ale później zmusiła mnie do tego moja przesuszona skóra na nogach i od tamtej pory to moje małe uzależnienie- codzienne stosowanie to mus, nie ma innej opcji! Chętnie próbuję nowości, a ten balsam spełnił moje oczekiwania- dobrze nawilża, skóra jest wygładzona, miękka w dotyku i zadbana. Produkt nie zostawia lepkiej powłoki, wchłania się w całości, aplikacja jest czystą przyjemnością zważywszy na zapach :). Idealnie nadaje się do codziennego użytku. Oczywiście efekt wyszczuplenia to chwyt marketingowy, nie oczekujmy od zwykłego balsamu do ciała takich cudów! Balsam nie uczulił mnie ani nie podrażnił.
Cena: ok. 14,00zł/200ml (w zależności od drogerii)


***

Obiecałam Wam też pokazać moje nabytki. Najpierw jakieś ostatnie zakupy czyli:
- Revlon Colorstay podkład do cery tłustej i mieszanej nr 150 Buff (35,50zł/30ml na Allegro)
- Catrice zestaw do stylizacji brwi (16,99zł/4g w Naturze)
- Essence lakier Nude Glam nr 07 cafe ole (3,99zł/5ml na promocji w Naturze)
- Sensique tusz do rzęs XXL wodoodporny (4,99zł/11ml na promocji w Naturze)
- Mariza Selective błyszczyk do ust morelowy (w ramach współpracy od Pani Agnieszki z firmy Mariza)
Z wszystkich kosmetyków jestem mega zadowolona, podkład to mój nowy ulubieniec, uwielbiam go! Tak samo reszta, spodziewajcie się recenzji :).

Iiiiiiiiiiiii oczywiście uległam promocji -40% na wszystkie kosmetyki kolorowe w Rossmannie! Nie kupiłam dużo, ale to były zakupy raczej typowo zachciankowe niż z potrzeby, szczególnie szminki:).
- Wibo olejek do ust truskawkowy (4,19zł/6,5ml)
- L'Oreal korektor kryjący niedoskonałości (19,79zł/5ml) - polecony przez Marilyn
- 2x Rimmel szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 14 i 20 (11,39zł/4g)
- Rimmel matowa szminka Lasting Finish by Kate Moss nr 101 (11,39zł/4g)
Od daaawna kusiły mnie szminki Kate Moss z Rimmel'a i postanowiłam wreszcie kupić, zaszalałam z 3 odcieniami! Są BOSKIE, na pewno je zrecenzuję nawet jeśli nie będziecie chciały :D. O dziwo kupiłam też bardzo mocną i soczystą fuksję. Do tej pory bałam się mocnych kolorów a teraz zauważyłam, że bardzo do mnie pasują! Także przekonałam się i zaczynam podkreślać usta:).
Szminki są BOSKIE!! Świetna jakość, pigmentacja, zapach, kolory, WSZYSTKO :). Jestem mega zadowolona i na pewno kupię jeszcze inne kolory.


***

Zapraszam też na rozdanie: http://www.pokrewneswiaty.blogspot.com/2012/10/informacja-odnosnie-konkursu-mini.html

35 komentarzy:

  1. Ja mam tak niestety często, że coś mi ładnie pachnie, stosuję dany kosmetyk regularnie i po pewnym czasie już przestaję darzyć taką miłością ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na ten balsam ale w domu są 4 :(
    Też ostatnio kupiłam tego nudziaka z essence, śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak też robię, rzadko kiedy płaczę za mazidłem do ciała jak się skończy, cieszę się kolejnym nowym zapachem haha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. te 2 szminki z lewej i prawej strony strasznie mi sie podobaja :):D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie rozumiem ;)) Mam nadzieje, że mimo wsyztsko dasz radę cos tam wygrzebać z portfela ;D hahaha ;)) Czekma na notkę, jesteś wspaniała ;** Dziękuję < 333

    OdpowiedzUsuń
  6. zapach musi być fajny:) A opakowanie urocze

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za kopniaka :D I jak już miałam zacząć tutaj cokolwiek pisać to mnie połamało i nic z tego.Ciągle sobie mówi NADROBIĘ taaa haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja kupiłam 2 lakiery Wibo, odżywkę do paznokci, podkład maybelline i kredkę do oczu.

    Świetne te pomadki są ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=22997 ten nie miałam go jeszcze więc było trzeba kupić;D

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze go nie używałam, denkuję inny ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. och zapach mnie ciekawi


    powinno, bo zapach dosyć intensywny
    miałam zamiar wsypać do podłużnego flakonu

    OdpowiedzUsuń
  12. no to teraz będę żyć w stresie skoro oficjalnie zostało powiedziane, że z mojego polecenia kupiłaś ten korektor ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nowa akcja Zainspiruj się gwiazdą! ;)
    Makijaż, fryzura, paznokcie a może cała stylizacja?!

    Do koloru do wyboru! Ściągamy z gwiazd ;) wszystkie chwyty dozwolone ;p

    Akcja tak jak wszystkie inne tego typu polega na tym, ze co tydzień dodajemy notkę o danej aktorce, piosenkarce itd., Wrzucamy zdjęcie gwiazdy a później wasza metamorfoza ;)

    Czekam na wasze zgłoszenia pod tą notką!!

    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/11/nowa-akcja-zainspiruj-sie-gwiazda_22.html

    OdpowiedzUsuń
  14. ten balsam ma genialne opakowanie <3 takie słodziutkie :)
    zazdroszczę zakupów :) szczególnie szminek - ja niestety nie mogę takich używać bo mam zbyt charakterystyczne usta i nie chcę ich podkreślać :( mogę tylko w odcieniach zbliżonych do naturalnego koloru

    OdpowiedzUsuń
  15. fajniutko tu : )
    http://darsii-diksa.blogspot.com/ Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie bardzo kobiecie, ale balsamów mam na razie za dużo :)_ Widzę, że zakupy się udały :) Ja również kupiłam szminkę by Kate Moss, w numerze 20 i od pierwszej aplikacji pokochałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. swietne nabytki. ja poluje na zurawinowy cien i baze pod cienie cashmere;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej co to balsamu miałam kiedyś i byłam zadowolona ale czy nie zauważyłaś że niestety jego nakrętka jest dość lipna i bardzo ciężko się go zamyka?Jednak i tak zasłużył na 4+ :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie musisz nic kopiować! Chodzi o inspiracje i dobrą zabawę ;) Zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Zauważyłam, że ta Fuksja z Rimmela jest bardzo na czasie i wiele dziewczyn kupuje ten kolor... ja chyba jednak nie odważyłabym się na taki krok... jakoś nie widzę siebie w takim kolorze, aczkolwiek u kogoś na ustach mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę się chyba przejść jeszcze raz do Rossmana :P

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne pomadki :) a na balsam się zdecyduję, gdy tylko zużyję moje masła ;P

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest jeszcze ta promocja w Rossmannie ;D? Musze sie przejsc wreszcie :D Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Katsuumi - promocja w Rossmanie jest do 28 listopada więc jeszcze masz okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana bardzo Ci dziękuję! ;)) Mail już poszedł < 3

    OdpowiedzUsuń
  26. a co do balsamu, to ja ogólnie nie stosuje takich rzeczy, bo zbyt leniwa jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Zostałaś oTAGowana ,TAGiem Liebster Blog Avard.Więcej szczegółów tutaj http://u-majorki.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-avard.html :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Też uległam w rossmanie, narazie mam dwa lakiery z wibo i standardowy eyeliner, który zawsze kupuję równiez z wibo, ale kusi mnie żeby kupic szminkę kate moss, jakąś soczysta czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja dziś też byłam w Rossmannie, ale o dziwo nie uległam szałowi promocji na kolorówkę:) aż jestem z siebie dumna!bo kupiłam tylko to, co mi potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam ten balsam Soraya - pięknie pachnie ;)

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  31. ten balsam ma bardzo ładne opakowanie xD

    OdpowiedzUsuń