piątek, 23 listopada 2012

dogłębne oczyszczenie żelem do mycia twarzy dla cery tłustej i mieszanej Soraya

Cześć!
Przepraszam za kilkudniową przerwę, ale od wtorku do dziś pisałam matury próbne. Spałam po 4h na dobę i kompletnie nie miałam czasu. Nie stresowałam się wcale, ale o ile polski i angielski poszły mi w miarę, to po matematyce no i szczególnie chemii trochę się załamałam. Ale przynajmniej będę miała motywację do nauki ;). I doszłam do wniosku, że gdybym się tylko wysypiała to mogłabym takie egzaminy pisać codziennie! A to dobre :-). A jutro przy dobrym świetle porobię zdjęcia i zamierzam Wam pokazać moje nowe cudeńka kupione na promocji -40% w Rossmannie, mm..


A dziś znów pielęgnacyjnie. Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie na testerkę kosmetyków Soraya na stronie http://www.beautyshow.pl/ i.. udało się :). Dostałam 2 produkty do przetestowania i na pierwszy rzut pójdzie oczyszczający żel do mycia twarzy dla cery tłustej i mieszanej.
Opakowanie to zwykła tuba mieszcząca 150ml produktu. Jest dość poręczne, ale niestety nie widać zużycia. Mam jakiegoś pecha do opakowań, bo po tygodniu używania u samej góry coś mi pękło i teraz mogę wylewać żel górą.. ale ze mnie psuja:).
Zamknięcie jest bardzo solidne i nic przez przypadek się nie wyleje. Produkt wydobywamy przez wyciśnięcie, nie ma z tym żadnych problemów.
 Żel ma dość gęstą, ale nadal typowo żelową konsystencję. Kolor to taka baaardzo jasna zieleń, półprzezroczysta. Kosmetyk bardzo dobrze pieni się na twarzy, co jest oczywiste z SLS na drugim miejscu w składzie, trochę mnie to zniechęciło..
Kosmetyk ważny jest 12 miesięcy od dnia otwarcia.
Jeśli chodzi o wydajność to jest raczej średnia- w 2,5 tygodnia zużyłam prawie połowę żelu.
Spójrzmy na obietnice producenta:
Żel przeznaczony jest dla osób z cerą tłustą i mieszaną. Ja jestem posiadaczką tej pierwszej z tym, że dodatkowo moja skóra jest bardzo wrażliwa. Jak sprawdził się ten kosmetyk? Trzeba przyznać, że bardzo dogłębnie oczyszcza, usuwa też resztki makijażu. Zaskórników i wyprysków mi nie zredukował, a stosowałam go 2 razy dziennie systematycznie przez 2,5 tygodnia (później przestawiłam się na coś delikatniejszego po zabiegu u pani kosmetolog). Za to pory są naprawdę widocznie zmniejszone i to aż do tego stopnia, że nie ma mowy o nawilżeniu- skóra jest bardzo napięta. Dla mnie jest to uczucie nieprzyjemne i koniecznie zaraz po umyciu i użyciu tonika musiałam użyć kremu nawilżającego. Produkt daje nam też efekt matowy, ale właśnie zaraz po umyciu, nie utrzymuje się długo.
Cena: ok. 14,00zł/150ml (w zależności od drogerii)

Podsumowując- krzywdy mi nie zrobił, ale cudów też nie. Taki o zwyklaczek, choć mi osobiście nie podoba uczucie bardzo ściągniętej i suchej skóry zaraz po umyciu.



A już niedługo niespodzianka dla Was, a nawet dwie! :)

21 komentarzy:

  1. Wiesz co ja ogólnie zauważyłam, że żele drogeryjne mają kiepską wydajność. Obecnie mam żel z La roche posay i mam go od maja i jeszcze nie mogę go zużyć bo taki wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja rzadko mam coś z tej firmy, zupełnie nie wiem dlaczego hmm...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja ale mnie nie zachwycają kosmetyki z Soray'i ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. na przesuszoną skórę też coś dla Ciebie mam ;) http://www.etja.pl/ olejek arganowy z tej firmy. Ja akurat kupowałam w sklepie zielarskim, ale widzę, że mają również sklep internetowy. Oczywiście stosuję go jak siedzę sobie na spokojnie w domku ;P Bo na noc póki co mam maść przepisaną przez dermatologa a pod makijaż wiadomo olejek się nie nadaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że ja na maturę załapałam się jeszcze bez matematyki, bo też czarno bym to widziała :D.

    Ja używam zwykłego żelu z biedronki, też szału nie ma ale jest ok :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojj, nie lubię uczucia ściągnięcia! Też pisałam maturki, ja się trochę przyłamałam tematami z polaka, no ale coś tam naskrobałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana już mamy wybraną rodzinę do Szlachetnej Paczki mam nadzieję, że pamiętasz ;)
    po szczegóły zapraszam tutaj: http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html ;DDD mam nadzieję, że w dalszym ciągu jesteś chętna się dołączyć! Nie zapomnij poinformować o tym znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie nie kusi, tym bardziej że nie cierpię uczucia ściągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na te obiecane zdjęcia łupów promocyjnych ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post , na pewno wypróbuję ! :)

    ps. i trzymam kciuki za twoją maturę :)

    pozdrawiam :)

    hypnotizingfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. czekamy na te niespodzianki^^
    a co do żelu to na razie się nie skuszę bo mam zapas takich produktów ;D
    ciekawa jestem co kupiłaś w Rossie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. o ! to jest zdecydowanie coś dla mnie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie potrzebuję dogłębnego oczyszczania, więc produkt nie za bardzo dla mnie. Ostatnio moim zdanie Soraya się troszkę popsuła...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię efektu ściągnięcia skóry więc podziękuję ;) Ale szczerze mówiąc to nie widziałam tego produktu, nie rzucił mi się w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nie lubię takiej napiętej skóry :P

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba się na niego nie skuszę, bo też nie lubię uczucia ściągniętej skóry

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja tym żelem jestem po prostu zachwycona! Mam tłusta problematyczna skore i ciężko było mi znaleźć odpowiedni kosmetyk. Ten zel do mojej skory pasuje idealnie. Zel ma fajna konsystencje, bardzo przyjemny zapach dobrze się pieni, super oczyszcza buzie . Po uzyciu skora jest naprawde dobrze oczyszczona, pory sa zamknięte. Na buzi pojawia sie znacznie mniej wyprysków, skora nie wydziela tyle sebum. mojej skory zel nie wysuszał, nie byla naciągnięta Polecam bardzo skuteczny w walce z trądzikiem lub do pielegnacji tłustej skory :)

    OdpowiedzUsuń