wtorek, 12 marca 2013

nabłyszczający Top Coat od Silcare + zdenkowane w lutym

Cześć!
Z matur jestem średnio zadowolona, z biologii stać mnie na dużo więcej.. Muszę się naprawdę przyłożyć, kosmetologia mi się marzy :). A tak nawiązując do tego tematu- koło godziny 20 wróciłam od kosmetyczki, znowu po bólu, znowu buźka do gojenia, ale jest coraz lepiej i to mnie pociesza!

Dziś przedstawiam Wam nabłyszczający Top Coat do paznokci firmy Silcare. Zostawiłam go na koniec, bo sama nie wiem co o nim myśleć..
Opakowanie jest typowo "lakierowe". To szklana, dobrze zakręcana buteleczka mieszcząca 15ml produktu.
Aplikator to zwykły pędzelek i nie ma co narzekać- wygodny :). Top Coat nakładamy na paznokcie pomalowane lakierem.
Sam produkt jest przezroczysty, rzadki i.. bardzo nieprzyjemnie pachnie. Sama jestem maniaczką jeśli chodzi o zapachy lakierów, farb, itp., ale akurat ten mnie odrzuca.

Ultra nabłyszczający preparat do zastosowania jako wierzchnia warstwa na tipsy i na naturalne paznokcie. Pozostawia idealnie gładką i lśniącą powierzchnię paznokcia. 
Ożywia barwy kolorowych zdobień!

A jakie jest moje zdanie? Top Coat rzeczywiście bardzo ładnie nabłyszcza, lubię taki efekt! Lakier lśni, powierzchnia paznokcia jest wygładzona. Przedłuża też trwałość lakierów, ale nie jest to jakiś spektakularny rezultat. Jednak kosmetyk nie stał się moim ulubieńcem, ponieważ.. nie jestem wystarczająco cierpliwa. Tak, tak! ;) Jak dla mnie trochę za długo schnie, a przy moim robieniu miliona rzeczy na raz niestety źle się to kończy- zarysowania, wgniecenia i inne niedokładności :-(.
Cena w sklepie internetowym Silcare: 7,50zł/15ml


A na zakończenie jeszcze moje zużycia z miesiąca luty! Tym razem ciut więcej;).
I dokładniej:
1. Benzacne lek na trądzik 10%- czyli mocniejsza wersja, zużyłam jedną tubkę, kończę już drugą, zakochałam się! Nie wiedziałam, że takie tanie "coś" bez recepty może mi tak pomagać. Czy kupię ponownie: tak
2. Mariza pomadka ochronna bananowa- całkiem fajna pomadka, nawilżenie przyzwoite choć bez rewelacji, jedynie opakowanie kiepsko wykonane. Czy kupię ponownie: może
3. Eveline odżywka do paznokci 8w1- uwielbiam odżywki Eveline, ta nie jest wyjątkiem:). Czy kupię ponownie: tak
4. NOALab płyn micelarny ze świetlikiem- świetnie radzi sobie z demakijażem, niestety cena nie jest adekwatna do (nie)wydajności. Czy kupię ponownie: może
5. Pharmaceris R kojący żel myjący do twarzy- KWC! Kupiłam przez przypadek, pokochałam i tak szybko nie opuszczę. Niedługo recenzja! Czy kupię ponownie: tak
6. Pharmaceris A łagodny tonik nawilżający do twarzy- bardzo przyjemny tonik, spełnia swoje zadanie, polubiłam go, recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
7. Silcare krem do rąk i paznokci Avocado- zdecydowanie jeden z lepszych kremów do rąk używanych przeze mnie! Uwielbiam go za wszystko- konsystencję, higienę, zapach, działanie, szybkie wchłanianie, recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
8. Joanna Naturia szampon z odżywką do włosów przetłuszczających się- nie polubiłam go, włosy po nim są matowe, bez blasku, poplątane, bubel. Czy kupię ponownie: nie
9. Isana peeling pod prysznic- bubel jakich mało! W ogóle koło peelingu nie stał, to raczej żel (swoją drogą- okropny) pod prysznic o bardzo nieprzyjemnym, mydlanym zapachu. Czy kupię ponownie: nie
10. Fa antyperspirant- w działaniu wiele nie wymagam, ten konkretny produkt mnie zadowolił, ale bardzo odrzucił mnie zapach. Czy kupię ponownie: nie


25 komentarzy:

  1. oo jej tez mam jeden taki topcoat :D mniej wiecej podobne mam uczucia w zwiazku z nim ale chyba niecieprie go jesczez bardziej haha :D

    to jak Ci ta matura poszla co?

    OdpowiedzUsuń
  2. i to rozszerzenia ;D? Ejj to nie jest tak źle ;D pomyśl sobie, że masz jeszcez czas i Ci zależy więc na pewno das zrade nadrobić te punkty ;*
    a dziekuje dziękuje ;D Ja wiem, że to jest łatwe ale keidy się ma takich troli dookoła co wyrzucaja opakowania to się robi bezsensu :D nie lubie robić czegoś tak o xD jak już ma być to niech będzie full, piękne i całe ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo to, wydaje się być ciekawym produktem. Trzymam kciuki za lepsze wyniki na maturze! Dziękuje za odwiedziny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeeeju biedna jak odliczasz dni po kolei :** hahaha ;D na pewno dasz radę ;D Nieiwiele Ci brakuje do tych 70,80 więc calm down ;DD ja będę trzymac kciuki to uda Ci się na pewno :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. mi benzacne też pomaga:) niestety nie na wszystkie krostki, ale na większość.

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wypróbować tę odżywkę do paznokci, bo mam ją w domu a jeszcze tego nie zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem tak wzięłam się ostro za denkowanie ;D w marcu nie byłam póki co wcale na zakupach ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. no, no nie złe denko hmm ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię kosemtyki z Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się w końcu zaopatrzyć w jakiś dobry top coat :P szkoda, że ten nie spisuje się za bardzo, nienawidzę długo czekać aż wszystko dobrze wyschnie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie odżywka z Eveline się nie sprawdziła. Jeszcze bardziej pogarsza stan moich paznokci.

    A na kosmetologię trzeba zdawać rozszerzenie z chemii? Bo ja nie jestem w tym temacie jeszcze. Ja planuję iść na farmację, ale ta chemia rozszerzona jest podobno z roku na rok coraz trudniejsza...

    OdpowiedzUsuń
  12. Siarkowa Moc dobrze matuje :) A Benzacne mam i używam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zawsze, ale to zawsze nakładałam lakiery na paznokcie bez takiego cuda :D czas to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to fakt, masełko bardzo dobrze się sprawdza. :)

    swoją drogą, kiedyś używałam płynu z Pharmaceris (bodajże przeciw wągrom), ale nie byłam zadowolona (bez rewelacji i bez szkód - bez jakiejkolwiek różnicy) i tym samym zraziłam się do innych kosmetyków tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś benzacne, byłam naprawdę zadowolona :). Muszę chyba kupić ponownie ;).

    P.S. Jeśli masz ochotę zapraszam Cię do mnie na konkurs, do zgarnięcia dowolnie wybrana biżuteria Anny Dziubek by dziubeka o łącznej kwocie 100 zł ! :)

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  16. Te szampony z Joanny mają jedynie ładny zapach, a tak to jak napisałaś - dziadostwo.

    OdpowiedzUsuń
  17. teraz mam mieszane uczucia co do tego topu, bo szwagierka moja go miała i się zachwycała...

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę tych zużyć się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwazaj na odzywkę eveline, po dłgim uzywaniu moje paznokcie swego czasu wyglądały dużo gorzej niż przed stosowaniem:)

    R.L.

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam odżywkę z eveline i byłam zadowolona. zamierzam kupić teraz tą diamentową.

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie używałam żadnego nabłyszczacza :D

    OdpowiedzUsuń
  22. wszyscy chwalą eveline, ja kupiłam odżywkę nie 8w1 ale paznokcie twarde i lśniące blabla, potem na rozwdojone końcówki i ani trochę mi nie pomogła.

    OdpowiedzUsuń
  23. też myślę, aby robić coś w kierunku kosmetologii. używałam kiedyś benzacne, dobra maść *.*

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej :) Świetny blog !
    Jak znajdziesz chwiklę , zajrzyj :
    www.depremidoo.blogspot.com :)

    + dodaje do obserwowanych oczywiscie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam top coat z miss sporty i jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń