czwartek, 19 września 2013

recenzja produktów Pharmaceris R

Cześć!
Jak ten czas szybko leci.. Już w tą sobotę wyjeżdżam:(. Denerwuję się, dziś zajęłam się pakowaniem- jutro pokażę Wam to i owo, jeszcze zakupy mieszkaniowe (a przynajmniej część, bo za dużo tego), mój bajzel, itd. :P.
A tymczasem przejdę do recenzji zawartości poniższego pudełka :). Dzięki uprzejmości Pani Magdy mogłam przetestować produkty z serii Pharmaceris R (Dr Irena Eris).
A taka była zawartość:
Czyli:
- kojący fizjologiczny żel do mycia twarzy- używałam już wcześniej, mój KWC, na recenzję zapraszam TUTAJ, jedyne co się zmieniło to opakowanie (na plus, ponieważ teraz jest super pompka!) i wydaje mi się, że żel jest rzadszy, ale nadal tak samo genialnie działa na moją skórę i nie zamienię go na żaden inny ;)
- multikojący krem do twarzy dla skóry suchej, normalnej, wrażliwej- akurat druga wersja kremu byłaby dla mnie lepsza, ponieważ mam cerę tłustą (a nawet bardzo, niestety), ale stwierdziłam, że działanie muszą mieć bardzo podobne, więc z chęcią używałam i używam nadal
- ulotkę z opisem produktów z serii Pharmaceris R
- oraz apteczkę z niezbędnymi rzeczami, bardzo fajny gadżet :)

Przejdźmy do konkretów.
Opakowanie jest standardowe dla kosmetyków Pharmaceris- solidne, plastikowe, nieprzezroczyste, ale patrząc pod światło możemy zauważyć zużycie. Mieści 30ml produktu. Zamknięcie jest solidne i ogólnie kremem można rzucać, przekręcać, uderzać a i tak nic się nie stanie :P. Super sprawą jest higieniczna pompka, która się nie zacina. Przy jej pomocy możemy wydobyć odpowiednią ilość produktu.
Kremy z Pharmaceris są bardzo wydajne, tyczy się to również tego "osobnika" ;).

Krem jest biały, jego konsystencja jest w sam raz- nie za rzadka, nie za gęsta, ale bardzo lekka. Co mi przeszkadza, to zapach- dla mnie nieprzyjemny i przy kilku pierwszych aplikacjach się krzywiłam. Jednak nie jest intensywny i nie utrzymuje się na skórze, więc po kilku użyciach można się przyzwyczaić.
Opis produktu oraz skład:
Cała seria Pharmaceris R poświęcona jest dla ludzi borykających się z problemem trądziku różowatego. Mnie na szczęście on nie dotyczy, mam cerę tłustą, wrażliwą, trądzikową. Jednak w grudniu 2012 moja skóra była bardzo przesuszona, "zmęczona" drogeryjnymi żelami i innymi "cudami", potrzebowałam czegoś delikatnego i oczyszczającego i przeglądając Wizaż natrafiłam na żel z Pharmaceris R. Okazał się ideałem mimo, że nie mam trądziku różowatego (więcej informacji w pełnej recenzji, link wyżej).
Pomyślałam- dlaczego nie spróbować czegoś innego z tej serii? Multikojący krem dobrze się rozsmarowuje, szybko wchłania i idealnie nadaje się pod makijaż. Ja stosuję go rano, razem z kremem przeciw bliznom NOSCAR (recenzja TUTAJ). I wiecie co? Nie wiedziałam, że będę z niego tak zadowolona! Utrzymuje dobre nawilżenie mojej skóry, nie pozwala jej się przesuszyć. Nie zapycha mnie, nie uczula, jest bardzo łagodny i nadaje się dla wrażliwców. Byłam w szoku (pozytywnym) kiedy zauważyłam, że.. przyspiesza i wspomaga działanie kremu NOSCAR! Z tym, że NOSCAR likwiduje lub zmniejsza widoczność blizn, a multikojący krem zmniejsza zaczerwienienia skóry i znacznie ją "uspokaja". Wzajemnie się uzupełniają i mam super duet w porannej pielęgnacji :). Krem z Pharmaceris pozytywnie mnie zaskoczył i jeśli jego wersja dla skóry tłustej zmniejsza wydzielanie sebum i zwęża pory, tak jak obiecuje producent, to chyba byłabym już w niebie :D.
Cena w sklepie internetowym Pharmaceris: 39,50pln/30ml (obecnie w promocji za 31,60pln)

Kosmetyki Pharmaceris dostępne są w aptekach.

Wasze blogi odwiedzę w miarę możliwości jutro, teraz czas spać i odpocząć po pakowaniu i załatwianiu spraw, buziaki :*

24 komentarze:

  1. bardzo lubię tą firmę, ale tych produktów jeszcze nie miałam:) ich kosmetyki nigdy mnie nie podrażniły więc jak pokończę swoje zapasy to będę szukać następców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kosmetyki Pharmaceris też nigdy jeszcze nie zawiodły, mam do nich zaufanie i chętnie wracam:)

      Usuń
  2. Podkusiłaś mnie żelem, idę poczytać o nim więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna mam chęć na tą wersję kremu do cery tłustej :) myślisz że da radę w zimie na dzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nie uzywałam do cery tłustej, więc ciężko powiedzieć. I nie stosowałam jeszcze w okresie zimowym, mam nadzieję, że jednak da radę!:)

      Usuń
  4. Żel fizjologiczny naprawde mnie zaciekawil. Mam nadzieje, ze gdzies go trafie! Pozdrawiam, zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pakowanie zawsze mnie przeraża ale ja mam jeszcze trochę czasu, bo jadę dopiero 1.10.
    A co kosmetyków z to z Pharmaceris jeszcze nic nie używałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie pamiętam, żebym miała jakieś kosmetyki Pharmaceris...ale Twoja recenzja kusi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię te dermokosmetyki:)

      Usuń
  7. Ja też wyjeżdżam w sobotę, ale za tydzień :)
    Daj znać, jak tam na "nowym" mieszkaniu :*

    Pharmaceris Pharmacerisem, ale ja zwróciłam uwagę na Twoje różowiaste pazurki :D Co to za lakier? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie też zwróciłam uwagę głównie na lakier :P

      Usuń
    2. kolor lakieru jest świetny! :D I również się zapytam: Co to za lakier? :)

      Usuń
    3. Dziewczyny, to lakier z Lovely UV shine, bodajże odcień nr 2, w każdym razie jest tylko jeden taki róż w tej serii:) polecam :D

      Usuń
  8. Już mi wyjechałaś do Wrocławia, Mendo :<< !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest Ola - są komplementy <3
    Dziękuję! :*
    Szamponetka to i ja się boję, haha :D

    I jak Ci tam we Wrocku? :*

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna recenzja :) nie miałam produktów z tej firmy, ale chyba sie skusze :)

    Pozdrawiam :)
    ohvictorria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. wow jak wszystko fajnie zapakowane ;)


    U mnie na blogu konkurs z Dash! http://mildclouds.blogspot.com/2013/09/urodzione-niespodzianki-1-konkurs-dash44.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna paczka:) Ja jakoś nie przepadam jednak za kremami, czy balsamami z Pharmaceris. Idealne jedynie mają podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Pharmaceris, ale wiadomo- na każdego działa co innego:)

      Usuń