sobota, 5 października 2013

co w trawie.. "skrzypi", czyli o szamponie do włosów wypadających Barwy

Melduję się!
Wracam do świata żywych.. MAM INTERNET!!!! :D 2 tygodnie bez niego, coś okropnego! Nie wiedziałam już co z sobą zrobić, byłam w miejscu gdzie nikogo nie znam, ale zaczęło się układać :). Niestety Pani od mieszkania nie wywiązała się z obietnicy i nie dostałam internetu od 1 października.. Bardzo nie w porządku, włączono go dopiero wczoraj, gdy się pakowałam na weekend do domu. Podziękowałam, załatwiłam sobie dziś swój internet, więc już wszystko jest OK :). Ten czas był ciężki, tęskniłam za blogiem, serialami online itp., to trochę przerażające! W każdym bądź razie jestem w domu :). Podróż była też z "przebojami".. Dziś cały dzień załatwiałam potrzebne rzeczy, ogólnie wszystko uspokoi się (mam nadzieję) we wtorek, narazie jestem non stop zajęta i zmęczona. Jutro na noc znów czeka mnie podróż, z powrotem do Wrocławia.. Właśnie idę spać, bo już padam, ale chciałam się jeszcze odezwać, jako że dawno tego nie robiłam- stęskniłam się! :D

Dziś o produkcie, który niestety nie podbił mojego serca, przedstawiam Wam szampon skrzyp polny do włosów wypadających firmy Barwa.
Opakowanie to wielka, plastikowa butla mieszcząca 480ml produktu. Jest przezroczysta, więc możemy kontrolować zużycie. Aczkolwiek szata graficzna nie zachęca, przynajmniej mnie ;).
Opakowanie zamykamy na „klik”. Samo zamknięcie jest szczelne, a otwieranie ułatwia wygodne wgłębienie (bez problemu otworzymy szampon nawet mokrymi dłońmi). Kosmetyk wydobywamy przez zwykły otwór (ciut za duży wg mnie).
Sam produkt jest jasnozielony, ma lejącą konsystencję. Zapach jest charakterystyczny, typowo ziołowy, więc nie każdemu przypadnie do gustu. Mnie nie zachwyca, ale też nie przeszkadza J. Jest przy tym delikatny.
Obietnice producenta oraz skład:
Dzięki dużej pojemności szampon jest bardzo wydajny. Wcale nie ma rewelacyjnego składu. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, można powiedzieć, że aż „skrzypią” ;). Jednak bez odżywki się nie obędzie, bo ma skłonność do plątania włosów. Fryzura dość długo utrzymuje swoją świeżość, ładnie się prezentuje. Szampon pieni się średnio, jednak to nie jest dla mnie aż tak ważne. Nie wysusza włosów.
Nigdy nie miałam problemów z wypadającymi włosami.. do czasu. Przez ostatnie miesiące miałam wiele stresów, mam je nadal. I całkiem niedawno włosy zaczęły mi nadmiernie wypadać, szczególnie przy myciu i czesaniu, podejrzewam, że jest to właśnie spowodowane stresem. Dlatego też mój wybór padł na szampon Barwy do wypadających włosów. Niestety.. ku mojemu zdziwieniu (i przerażeniu) przy stosowaniu tego produktu włosy wypadały mi jeszcze bardziej L. Nie wiem dlaczego, ale przy myciu wypadała cała garść.. Tak więc u mnie kosmetyk się nie sprawdził i radziłabym uważać. Próbowałam odstawiać go i ponownie stosować, za każdym razem było to samo. Co ciekawe- na Wizażu zbiera w większości pozytywne recenzje ;).
Szampon można zakupić stacjonarnie (Auchan, Tesco, Carrefour) lub online, dostępność sprawdzicie TUTAJ.
Cena: ok. 6,00pln/480ml

21 komentarzy:

  1. Moje włosy też lecą jak szalone, chociaż nie majstrowałam przy pielęgnacji. Używam sprawdzonych szamponów. Podejrzewam, że ten efekt zawdzięczam stresowi i jesieni. Na przełomie września i października zawsze dopada mnie wzmożone wypadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie to samo, więc to zapewne stres i jesień. Oby;)

      Usuń
  2. Właśnie zastanawiałam się co tam u Ciebie nowa studentko ;) Przyzwyczaisz się. Miałaś okazję dokładnie poznać miasto a teraz to tylko poznawać nowych ludzi i od czasu do czasu pouczyć się ;) Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie bardzo dobrze! Znam już trochę osób, choć nadal nie za wiele :). Najpotrzebniejsze części miasta też już znam, potrafię się bez problemu sama poruszać. Tylko brak internetu był bardzo, ale to bardzo uciążliwy :P. I póki co zajęcia też mi się podobają, choć wiadomo- nie wszystkie. Zobaczymy jak będzie dalej ;D

      Usuń
  3. Czekałam na jakiś post u Ciebie :) I ja podobają sie studia? :)
    brak internetu to masakra, szczególnie gdy ma się pod ręką laptopa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ten brak internetu przez tyle czasu to tragedia.. Ale już poznałam trochę osób i miasto więc się cieszę :). Ogólnie zajęcia też bardzo fajne, choć nie wszystkie mi "podchodzą", ja kto zwykle bywa :P. Najbardziej obawiam się anatomii, którą dosłownie każdy mnie straszy i już się muszę w zasadzie uczyć. Ale wierzę, że dam sobie radę!:)

      Usuń
    2. Myślę, że pomógłby. Tylko ja jak na razie nie wyobrażam go sobie pić. ;p

      To fajnie, że jest ok.
      A anatomia pewnie nie okaże się wcale taka straszna. Dasz radę na pewno.

      A ile km masz Wrocław od domu? :)

      Usuń
    3. Haha rozumiem.. Też nie wiem czy bym się przełamała skoro tak brzydko pachnie (i pewnie w smaku też niebardzo).

      Ogólnie mam koło 450km.. PKSem jadę bite 8 godzin i to jest najgorsze :P. Więc np. dziś wyjeżdżam do Wrocka o 22, będę tam po 6 rano, szybko dotrzeć do mieszkania, zostawić rzecz i od 8 do 18 mam zajęcia wrrr:<

      Usuń
    4. Zapach swoją drogą ale podobno w smaku jeszcze gorszy.


      To ja czasami nie mogę wytrzymać w autobusie 3h, a mowa tu o 8.... masakra!

      Usuń
  4. 2 tygodnie bez internetu. Szacun :D ;* Ojj, ja już widzę jakby mi ten szampon przesuszył włosy!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to była tragedia..
      Wiesz, mi nie przesuszał, ale Ty swoje włosy tak katowałaś wcześniej, że nie wiadomo jakby to było :P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja się z nim niestety nie polubiłam, to mój pierwszy szampon Barwy, ale w większości widziałam pozytywne opinie.. jestem dziwna :P

      Usuń
  6. co do tego produktu to nigdy go nie stosowałam, pewnie za jakiś czas skuszę się na jakiś kosmetyk z tej marki
    mam pytanie doszła wygrana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo dziękuję za wszystkie kosmetyki! :* I przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wyjechałam do Wrocławia i paczkę odebrali już moi domownicy, mnie nie było. Dopiero wczoraj odpakowałam ją po przyjeździe, jeszcze raz dziękuję za te cudowności:)

      Usuń
  7. Hmm u mnie właśnie włosy zdecydowanie poprawiły swoją kondycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że wróciłaś :) Już tak dawno się październik zaczął, że już nawet zaczęłam się martwić ;P Szampon skrzypowy brzmi kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj wśród Nas! :*
    TOŁPA obecnie jest w hebe w promocji bodajże za 15 zł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejjj, a gdzie są żuubry? :D
      Chcę do nich link :D

      Usuń
  10. kiedyś przydałby mi się ten szampon, na szczęście moje włosy się opanowały i po zastosowaniu właśnie paru podobnych szamponów do tego zaprzestały wypadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. współczuję dwóch tygodni bez internetu ;p
    szampony ziołowe Barwy kupuję od początku włosomaniactwa, u mnie są niezastąpione do głębokiego oczyszczania :) na nic więcej z ich strony nie liczę.

    OdpowiedzUsuń