sobota, 19 października 2013

kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy z serii Youngy 20+

Hej, hej!
Jak Wam mija weekend? :D Mi oczywiście na nauce, ale przynajmniej się wyspałam, nie będę się chwalić do której..
A dziś trochę o kosmetyku, który towarzyszy mi już od dłuższego czasu. A jest to kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy z serii Youngy 20+ Lirene.
Jak w całej serii Youngy 20+ opakowanie jest bardzo kolorowe, żywe, zachęcające do zakupu i kojarzące się z młodością :D. Mieści 50ml produktu.
Po przeczytaniu poniższych zdań na pewno pojawi się uśmiech przy odpakowywaniu :).
Plastikowy słoiczek jest solidnie zakręcany i ma dodatkową osłonkę, więc możemy być pewni, że nikt wcześniej nie maczał paluchów w kosmetyku ;).
Trzeba przyznać, że nazwa jest trafna, bo konsystencja to właśnie taki kremo-żel, dość rzadka. Produkt posiada wiele witaminowych drobinek, które mam wrażenie, że rozkładają się jakoś chaotycznie- czasem nabiorę porcję pełną drobinek, a czasem wcale ich nie ma. Pod wpływem wmasowywania w skórę rozpuszczają się one i wchłaniają razem z resztą kremu.
Zapach jest iście.. smakowity! Owocowy, energetyzujący, bardzo przyjemny, na pewno nie drażniący.
Opis producenta oraz skład:
Od razu zaznaczę, że używałam tego produktu jedynie pod oczy i na ich okolice. Wydał mi się idealny do tego celu ;). Czy słusznie?
Kremo-żel łatwo się rozsmarowuje, ale trzeba poczekać chwilę aż się dobrze wchłonie. Zanim to się stanie zostawia na skórze cienką powłoczkę. Ja zawsze najpierw rozsmarowuję, a potem delikatnie opuszkami palców wklepuję. Kosmetyk jest bardzo wydajny, niewiele potrzeba go na jedno użycie.
Po wchłonięciu skóra jest gładka, miękka, nawilżona. Nawet delikatnie rozjaśniona, co mi bardzo odpowiada ;). Zawsze przy rannym używaniu dodaje mi energii i nie chodzi tyle o jakieś cudowne właściwości, ale przede wszystkim to nawilżenie, rozjaśnienie, rozpromienienie i zapach:). Co do matowienia to nie zauważyłam niczego takiego, bo tak jak wspominałam używam tylko na okolice oczu. Myślę, że kremo-żel sprawdzi się dla osób niewymagających, o cerze najlepiej normalnej. Ja go polubiłam pod oczy, jednak kiedy te okolice mam przesuszone (niestety sucha skóra wokół oczu bardzo często mi się zdarza, a na jesień i zimę już nagminnie..) to nawilżenie jest zbyt słabe i kosmetyk zwyczajnie sobie nie radzi. Produkt jest lekki i przyjemny w stosowaniu, nie uczulił mnie ani nie podrażnił.
Cena w sklepie internetowym Lirene: 19,99pln/50ml

51 komentarzy:

  1. jej nigdy go nie widziałam w drogerii, ale chyba nie skusze się na niego, policzka muszę mocno nawilżać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No on mocnym nawilżaczem nie jest, nie u każdego się sprawdzi:)

      Usuń
  2. Hmm a mnie takie mega nawilżenie az tak nie jest poczebne :D więęęc :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie cudaki, pewnie kupiłabym go przez te drobinki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się wyróżnia w tłumie kremów :D

      Usuń
  4. Z tej serii mam jedynie balsam do ciała który ma ogromną pojemność i sprawdza się całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam z tej serii? Jeszcze nie próbowałam, nie kuś:D

      Usuń
  5. Dla mnie krem idealny. Pokochałam go całym serduchem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie slyszalam o nim :/ ale chyba sie rozejrze i na sobie wyprobuje ;)
    ja dokładnie jestem z Dąbrowy Rzeczyckiej:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inną skórę, więc warto spróbować:)

      Usuń
  7. ostatnio w ogóle kremu nie używam ;) Wystarcza mi tonik z P&R lub olej jojoba w minimalnej ilości.

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się design opakowania,mądrość wschodu i napis uśmiechnij się :)

    ps. co masz za lakier na paznokciach :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, lakier Manhattan Quick Dry 60 seconds, z tej serii jest jeden taki żółciak ;D

      Usuń
  9. ale fajnie wyglądają te drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak to śmiesZnie wygląda ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. 'zapach iście' mnie rozwalił . xDDD <3
    ciekawą ma oprawę graficzną no i pomysł z 'uśmiechnij się' bardzo trafiony :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy mojej mieszanej cerze sprawdza się fantastycznie ;) Skóra jest odpowiednio nawilżona i nie jest dodatkowo obciążona ;) I oczywiście bardzo podoba mi się zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie się prezentuje. ;)) W sumie nie dla mnie, ale i tak ciekawy produkt. ;DD Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje się bardzo ciekawy, pewnie sprawdziłby się też przy cerze mieszanej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie dobrze , filtr przenikający prawie na czele składu

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem ciekawie się prezentuje ;)
    Zapraszam, jestem nowa
    http://oczarowana-rzeczywistoscia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. to prawda nawilżenie delikatne

    OdpowiedzUsuń
  18. z drobinkami w kremie jeszcze się nie spotkałam. :D moze i bym się skusiła, choćby z czystej ciekawości gdyby nawilżał nieco mocniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie wygląda z tymi drobinkami, ale chyba bym go nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jestem ciekawa tego kremu, chociaż opakowanie jest niezbyt ciekawe, ale fajny post! obserwuję oczywiście i w wolnej chwili zapraszam do odwiedzin u mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. myślałam o nim, ale po używaniu płynu micelarnego z tej serii, który strasznie mnie uczulił, straciłam chęć. Ale może dam mu szansę, bo produkty od Ireny Eris uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Essie? muszę wypróbować.
    ale Avon ostatnio poprawił się w lakierach

    zachęciłaś mnie do zakupu. w najbliższym czasie się za nim rozglądnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwszy raz slysze o takim kremie ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dopiero niedawno został wprowadzony:)

      Usuń
  24. Do CeCe Sama pisałam i sie udało :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lirene szaleje ostatnio z drobinkami :) Ciekawy produkt, zaryzykuje i kupie:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jak na razie postawiłam na "apteczną" pielęgnacje i jak na razie wychodzi mi to na dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również:) Ale akurat ten krem pod oczy spisuje się nieźle.

      Usuń
  27. dziękuję :)
    na pewno się pochwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. też go mam, ale jeszcze nie otworzyłam, drobinki ma? fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. dla mojej skóry jest bardzo neutralny...jakby go w ogóle nie było

    OdpowiedzUsuń