sobota, 9 listopada 2013

delikatny, ale wygładzający peeling do twarzy- termoaktywna propozycja od Under Twenty

Hej!
Ostatnio coś się makijażowo u mnie zrobiło :D. Dlatego dziś pora na pielęgnację. Ten post jest opublikowany automatycznie, ja teraz byczę się w domu i przebywam z bliskimi :).
Dziś zajmę się już prawie denkowanym przeze mnie produktem, jakim jest termoaktywny peeling wygładzający z serii ANTI ACNE Intense Under Twenty (Dr Irena Eris).
Opakowanie nie powala na kolana- zwykła tubka, mieszcząca 75ml produktu. Jest nieprzezroczysta, więc nie możemy zobaczyć zużycia.
Otwieranie jest wygodne, ułatwia je nam wgłębienie. Jednak jak dla mnie zamknięcie mogłoby być lepsze, bo czasem zdarza się, że coś tam wycieknie.
Zapach jest typowy dla całej serii, nie potrafię dokładnie go określić. Mamy do czynienia ze zwartą, bardzo gęstą konsystencją. Produkt jest biały, drobinek nie ma zbyt wiele.
Skład:
Peeling jest średnio wydajny, zależy jak często go używamy. Dobrze się go rozprowadza. Nie wiem jak Wy, ale ja mimo czytania etykiet na kosmetykach i tak nie jestem świadoma niektórych rzeczy i jakie było moje zdziwienie, gdy po nałożeniu peelingu poczułam.. uczucie ciepła! :D (a nawet bardzo ciepła ;p) No tak, peeling termoaktywny! To wszystko wyjaśnia. Bardzo fajny "bajer", mi podoba się taki efekt, choć z biegiem czasu przestałam na to zwracać uwagę. Mam wrażenie, że przy użyciu drobinki jakby rozpraszają się i masuję twarz gęstym żelem.. Jednak to złudne wrażenie! Po zastosowaniu twarz jest porządnie oczyszczona, wygładzona i odświeżona, a przy tym nie ma uczucia ściągnięcia. Jednak pory nie są idealnie zwężone. Pamiętajmy jednak, że peeling ten jest przeznaczony dla cery trądzikowej, gdzie nie wolno wykonywać mocnych peelingów mechanicznych. I tutaj muszę zaznaczyć, że produkt jest niesamowicie łagodny, nie czuć w ogóle, że używa się peelingu :).
Ja się z nim bardzo polubiłam i używam go, gdy moja cera ma gorszy okres. Gdy jest lepiej- używam mocniejszych peelingów.
Cena: ok. 16,00pln/75ml

32 komentarze:

  1. Nigdy nie widziałam tego peelingu, aż dziwne ;) Sama chwilowo używam kosmetyku 3 w 1 z Perfecty - przeciętniaczek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a polecam go, nie jest "zdzieraczem idealnym", ale dla cery trądzikowej akurat, bo jest bardzo łagodny:)
      A moim ulubieńcem jest chyba peeling morelowy z firmy Soraya!

      Usuń
  2. Nie znam, no, ale też od dawna nie jestem "under twenty" ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety też już nie jestem 'under twenty" :P

      Usuń
    2. Myślę, że to żadna przeszkoda ;D

      Usuń
  3. Lubię tą markę :)
    Zapraszam Cię do mnie na posta o sklepie Aupie :) http://whiteesnowprincess.blogspot.com/2013/11/aupiecom.html
    Pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy peeling, może po niego wkrótce sięgnę, bo mi się mój Lirene kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz czegoś łagodnego to polecam:)

      Usuń
  5. mam go i jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. No zadziwiłaś mnie! Nigdy go jeszcze nie spotkałam,
    ale widzę że warto dobrze go poszukać przy następnych zakupach!
    Dzięki za świetną recenzję!


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz go widzę, termoaktywny peeling to niezły bajer z ciekawości mam ochotę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bajer, jak dla mnie bardzo przyjemny!:)

      Usuń
  8. Ciekawy, ale z łagodniejszych peelingów, to chyba wybiorę enzymatyczny z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei Ziaji jeszcze nie próbowałam, muszę nadrobić:)

      Usuń
    2. ja mam ziaję i mam wrażenie że w ogóle nie peelinguje, także myślę że zastąpi go termoaktywny under twenty :)

      Usuń
  9. Lubię maseczkę z tej serii, ale peeling pewnie nie przypadłby mi do gustu, bo lubię "zdzieracze" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś używałam peelingu z under twenty ale przeszłam na kosmetyki z norweskiej formuły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo nie lub under 20 :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa recenzja ;) Może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A Ty znów masz piękny lakier ;O!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm jakoś jestem sceptycznie nastawiona do kosmetyków tej firmy, ale widzę że recenzja pozytywna, to może się skuszę. Jednak na razie cierpię na brak funduszy...:( + śliczny kolor na paznokciach - ożywienie jesieni!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają lepsze i gorsze kosmetyki, jak każda firma, zależy kto czego oczekuje, ja generalnie jestem zadowolona, bo wpisuje się w moje potrzeby:)
      Dziękuję! Lakier z firmy Manhattan:)

      Usuń
  15. swieny blog!
    obserwujemy? ja obserwuje

    ulotneechwilee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ja raczej wolę na twarz kłaść kosmetyki chłodzące :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dzięki Śliczna, odpowiem niebawem :*

      Usuń
  18. Gdzieś, coś o nim czytałam, ale mnie nie przekonuj. Nie dla skóry z naczynkami, skoro daje efekt ciepła na twarzy i nie dla osób 24+. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie dla naczynek, typowo dla cery trądzikowej:)

      Usuń
  19. Chyba muszę przetestować :D bo moja cera znowu zaczyna płatać figle :/

    OdpowiedzUsuń