czwartek, 28 lutego 2013

o truskawkowym zmywaczu do paznokci Silcare + new in

Wiosno, czekam na ciebie! Wy też nie możecie się doczekać tak jak ja? :D Tak mi się marzy słoneczko, ciepełko.. Wczoraj miałam namiastkę tego, ale dziś znów zimno :(.

W dniu dzisiejszym skupię się na truskawkowym zmywaczu do paznokci Garden of Color firmy Silcare.
Opakowanie jest plastikowe, przezroczyste (widać zużycie), w formie zwykłej buteleczki. Mieści 150ml produktu.
Buteleczka jest solidnie zakręcana i nic nie wyleje się przez przypadek. Zmywacz wydobywamy przez zwykły otwór, jest to wygodne, kontrolujemy ilość wylewanego produktu ;).
Płyn jest cukierkowo różowy. Jest to zmywacz truskawkowy, więc co z zapachem? Muszę przyznać, że przy zmywaniu jest gorszy niż w "zwykłych" tego typu produktach.. Ale spokojnie! Po odczekaniu krótkiej chwili chemiczny zapach znika i naprawdę czujemy woń truskawek, bardzo przyjemne :).
Wydajność zależy oczywiście od częstotliwości używania, ja używam od grudnia i została mi jeszcze połowa.

Spójrzmy na założenia i obietnice producenta oraz skład:

Unikatowa kolekcja bezacetonowych zmywaczy do paznokci w siedmiu różnych kolorach i wersjach zapachowych sprawi, że prosty zabieg zmywania lakieru będzie bardziej przyjemny i pożyteczny. Bogaty w witaminy A, E oraz glicerynę skład nie wysusza naturalnej płytki paznokcia oraz obrąbka naskórkowego lecz nawilża je, jednocześnie skutecznie usuwa każdą warstwę lakieru. Zmywacze nie zawierają acetonu więc są bezpieczne również dla paznokci żelowych i akrylowych.
Jeśli chodzi o działanie to raczej niczym Was nie zaskoczę. Nie czarujmy się, zmywacz absolutnie nie nawilża ani nie pielęgnuje płytki paznokcia. Natomiast nie wysusza jej i jestem zadowolona z efektu zmywania. Bardzo dobrze spełnia swoje podstawowe zadanie, nie będę się dłużej nad tym rozwodzić ;). W niskiej cenie dostajemy bardzo przyzwoity zmywacz (ładnie pachnący po jakimś czasie). Polecam!
Cena w sklepie internetowym Silcare: 5,90zł/150ml


Mam dla Was jeszcze ostatnie kosmetyczne zakupy :). Pierwsze to płyn micelarny, profesjonalny szampon i spray do czyszczenia pędzli oraz sypki puder mineralny z FM Group. Mówiłam, że niedługo coś kupię i uległam! :D
I kolejne rzeczy.. Postanowiłam spróbować paletek technic, które kosztowały mnie jedynie 11,90zł za 12 cieni! Są bardzo wychwalane i już je pokochałam, piękne odcienie :). Oprócz tego sławny bronzer Honolulu i 2 nowe pędzelki Hakuro do kolekcji.
Co najbardziej Was zainteresowało, o czym chcielibyście poczytać? :)


niedziela, 24 lutego 2013

łagodny tonik nawilżający do twarzy Pharmaceris

Ferie, ferie i po feriach.. :(. Niby się uczyłam, ale zrobiłam może 1/10 z tego co powinnam, teraz będę miała niezłą gonitwę.. Masakra jakaś! No nic, dla Was recenzja bardzo fajnego toniku, zobaczę co tu nowego i potem spać, bo jutro rano do nauki :).

Chciałabym Wam dziś przedstawić łagodny tonik nawilżający do twarzy Pharmaceris (Dr Irena Eris).
Opakowanie jest klasyczne, "erisowe", wykonane z przezroczystego plastiku (widać zużycie). Kolorystyka jest jednakowa jak we wszystkich kosmetykach z serii Pharmaceris A (dla skóry alergicznej i wrażliwej). Opakowanie mieści 200ml produktu.
Znów mamy do czynienia z charakterystycznym wgłębieniem, które bardzo ułatwia otwieranie :). Jednocześnie mamy pewność, że opakowanie nie otworzy się przypadkiem, nic się nie wylewa.
Tonik wydobywamy na wacik przez mały otwór, jak dla mnie jest to wygodne. Wiele go nie potrzeba na całą twarz, przy używaniu raz dziennie kosmetyk starcza na ok. 2-2,5 miesiąca. Ma konsystencję wodnistą, jest przezroczysty i bezzapachowy- nie będzie więc nikogo drażnił.
Spójrzmy na założenia i obietnice producenta:
A co mogę powiedzieć ja? Jako, że tonik Benzacne to u mnie mus na noc, więc tego produktu używam rano po umyciu twarzy. Daje uczucie odświeżenia, łagodzenia, oczyszczenia, nie powoduje ściągania skóry. Nie podrażnia, nie uczula, nadaje się dla alergików i skóry wrażliwej (ja taką posiadam). Kilka razy zdarzyło mi się użyć na noc i rzeczywiście usuwa też pozostałości makijażu. Jeśli chodzi o właściwości nawilżające to są one raczej znikome- wiadomo, że tonik nie nawilży twarzy tak jak krem, ale na pewno jej nie wysusza. Podsumowując, to bardzo fajny produkt do codziennego stosowania nie tylko dla osób ze skórą wrażliwą i alergików, ja go polubiłam :).
Skład:
Cena w sklepie internetowym Pharmaceris: 25,90zł/200ml

Dostępny w aptekach.

czwartek, 21 lutego 2013

o lakierach Garden of Colour od Silcare

Cześć! Właściwie to miałam dziś pisać o czymś innym, ale nie mogłam się powstrzymać i już dziś pokażę Wam te oto cudowności- lakiery do paznokci Garden of Colour firmy Silcare. Przygotujcie się na duuużo zdjęć! :)
Posiadam 7 odcieni, numerki po kolei: 19, 56, 66 (jako jedyny z kolekcji zimowej 2012), 68, 69, 74, 76.
Najpierw skupię się na ogólnych wspólnych cechach lakierów, później pokażę każdy kolor z osobna :).
Produkt zamknięty jest w standardowej szklanej buteleczce z grubego, odpornego na "kontuzje" szkła. Szata graficzna jest nieprzesadzona, lakiery wyglądają uroczo :). Co więcej, dostajemy go aż 15ml!
Pędzelek należy raczej do cienkich, można nim łatwo i precyzyjnie zaaplikować lakier na paznokcie. Dla mnie malowanie jest wygodne, a lakier wysycha dość szybko- mimo tego zawsze wolałam dodatkowo użyć jeszcze wysuszacza tej samej firmy (RECENZJA) i byłam zadowolona.
Lakiery nie smużą z wyjątkiem jednego z kolekcji zimowej nr 66- tutaj zdarzały mi się smugi. Do całkowitego krycia potrzeba dwóch warstw. Jeśli chodzi o trwałość to przy moim wiecznym obijaniu rękami o wszystko co możliwe oraz pracach domowych wynosi ona średnio 4 dni, przy dłuższym "noszeniu" lakiery nie odpryskują, ale ścierają się na końcówkach, duży plus :).
Małe przedstawienie bohaterów:
Paleta wykwintnych i szykownych barw na specjalne okazje. Lakiery do paznokci The Garden of Colour 15 ml. Najwyższej jakości lakiery do paznokci o doskonałym nasyceniu barw. Powstałe na francuskiej bazie. Obszerna gama kolorystyczna pozwoli na dobranie odpowiedniej barwy do własnych potrzeb. Gęste i idealnie kryjące lakiery The Garden of Colour wspaniale prezentują się na naturalnych paznokciach, jak i na tipsach żelowych i akrylowych.

Kolekcja zimowa 2012:
Jak pomalować paznokcie, aby idealnie wpisały się w mroźną stylistykę? W tym sezonie proponujemy kolory, które nawiązują do zimowego pejzażu. Kolory, które nawiązują do stylizacji „królowej śniegu”. Kolory, które tylko sugerują, ze są. Na dłoniach prezentują się szczególnie delikatnie i subtelnie. Nie narzucają się, ale są oryginalne. Odpowiednie są zarówno na dzień, jak i na wieczór. Pasują również do pracy. Nie są zbyt ekstrawaganckie, wyglądają elegancko i modnie.

I teraz po kolei.. Z góry przepraszam za skórki, jakieś ubrudzenia i inne niedociągnięcia- nie jestem ekspertką ;).

Nr 19- perłowy błyszczący do nabycia TUTAJ.
Posiada drobinki, które nie są nachalne, bardzo elegancki odcień.

Nr 56- błyszczący do nabycia TUTAJ.
Typowo kremowy z ładnym połyskiem (bez drobinek), bardzo żywy odcień, idealny na lato.

Nr 66- metaliczny do nabycia TUTAJ
Jako jedyny może smużyć, chłodny, metaliczny odcień, rzeczywiście kojarzy się z zimą :).

Nr 68- błyszczący do nabycia TUTAJ.
 Jaśniutki o kremowej konsystencji i ładnym połysku (bez drobinek), wygląda bardzo delikatnie.

Nr 69- błyszczący do nabycia TUTAJ.
Przepiękny kolor, przypomina mi wakacje, ma ładny połysk. Posiada też maleńkie drobinki, których prawie wcale nie widać.

Nr 74- błyszczący do nabycia TUTAJ.
Miętus o kremowej konsystencji (bez drobinek) i pięknym połysku, zawsze modny :).

Nr 76- błyszczący do nabycia TUTAJ.
Kolejny kremowy lakier o pięknym połysku (bez drobinek). Niech nie zmylą Was zdjęcia, które nie do końca oddają jego urok :). W zależności od światła wydaje się bardziej granatowy lub bardziej fioletowy, cudo!

Wszystkie przedstawione lakiery kosztują jedynie 8,99zł/15ml w sklepie internetowym Silcare. Ja jestem nimi zauroczona, a moi ulubieńcy to zdecydowanie 76 i 69 :). Jak Wam się podobają?

wtorek, 19 lutego 2013

szybsze wysychanie lakieru z Dry Drop od Silcare

Hej, hej!
Strasznie ciężko mi idzie z nauką, nie potrafię się zmotywować.. A mam coraz więcej do zrobienia! Jutro już muszę ostro ruszyć :(. Tymczasem wczoraj pół dnia spędziłam w Rzeszowie, byłam na meczu Skra Bełchatów- Resovia Rzeszów i niestety dla mnie Skra przegrała. Jednak bardziej niż to zesmuciła mnie i zezłościła atmosfera na hali, no dosłownie porażka.. Totalny brak szacunku, ale już nie będę się nad tym rozwodzić :).


Dziś chciałam Wam przybliżyć nieco produkt jakim jest Dry Drop, czyli wysuszacz do lakieru w płynie firmy Silcare.
Kosmetyk ma typowo "lakierowe" opakowanie, przejrzyste. Wygląda bardzo niepozornie, a mieści aż 15ml produktu!
Sam wysuszacz jest przezroczysty, ma rzadką, wodnistą konsystencję. Wrażliwcom nie spodoba się nieprzyjemny zapach.
Aplikator to zwyczajny pędzelek (tak jak w lakierach do paznokci) jednak.. jest sztywny! To mnie trochę zmyliło, ale okazało się, że wystarczy przyłożyć pędzelek do paznokcia i produkt rozprowadza się sam po płytce (jakby rozpływa). Tak przy okazji- całkiem fajnie to wygląda ;-).
A jak działa? Na początek muszę przyznać, że pierwszy raz miałam styczność z produktem tego typu, byłam więc ciekawa :). Używałam go ja i moja koleżanka, a właściwie to ona była pierwszą testerką i mnie zachęciła. Mimo niefajnego zapachu, kosmetyk spełnia swoje zadanie. Tak jak już wspominałam- "rozpływa" się po płytce paznokcia nie uszkadzając przy tym lakieru i rzeczywiście przyspiesza wysychanie. Nie jestem w stanie napisać o ile minut, bo wszystko zależy od lakieru jakiego używamy, ale ja widzę znaczną różnicę. Nie lubię długo czekać, dlatego od jakiegoś czasu ten wysuszacz to mój niezbędnik ;).
Cena w sklepie internetowym Silcare: 7,50zł/15ml



A na dobranoc mam dla Was jeszcze makijaż :). Modelka to jak zwykle Dżasta, próbowałam na niej kosmetyki FM Group, których cały kuferek miałam przyjemność mieć na jeden wieczór do przetestowania. Skorzystałam i muszę przyznać, że jestem zachwycona cieniami i pudrami! Już wiem, że puder sypki mineralny na pewno będzie mój, cienie za jakiś czas też :).
 

Jak Wam się podoba?

Na komentarze odpowiem jutro, dziś już nie mam siły, idę spać. Dobranoc! :)