sobota, 8 lutego 2014

Antybakteryjny żel myjący Ava Laboratorium

Cześć!
Moje prawdziwe ferie trwają dopiero drugi dzień a już zdążyłam złapać mega doła, posmucić się, potem złapać lepszy humor i na koniec.. postanowiłam przestać mówić "od jutra, od poniedziałku, po sesji, od wiosny", itp. jeśli chodzi o ćwiczenia. Dziś dałam sobie taki wycisk, że ledwo siedzę, ale od razu +1000 do samopoczucia, większa motywacja do wszystkiego, więc polecam każdemu! :)

Dzisiaj recenzja produktu, który wybrałam sobie po wygraniu bonu na Rozdawajce. Jest to antybakteryjny żel myjący z Ava Laboratorium.
Opakowanie jest białe i nieprzezroczyste, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Niestety nie możemy kontrolować zużycia. Tuba mieści 150ml produktu.
Opakowanie jest szczelnie zakręcane, choć czasem taki sposób bywa kłopotliwy (np. rano w pośpiechu, wtedy wolałabym zatrzask lub pompkę). Produkt wydobywamy przez mały otwór.
Sam żel jest przezroczysty, raczej gęsty i zawiera bardzo maleńkie drobinki, których praktycznie nie czuć. Teraz przejdziemy do zdecydowanie najgorszej części tego kosmetyku- koszmarny zapach. Nie wiem o co chodzi, ale mówiąc bez ogródek- capi na kilometr! Jeśli potraficie to wyobraźcie sobie zapach środka czystości jakim jest Cif.. tak, ten żel pachnie identycznie i raczej nie uprzyjemnia stosowania :). Na szczęście po jakimś czasie woń stała się mniej intensywna, a ja sama przyzwyczaiłam się.
Garść informacji od producenta oraz skład:
Przejdźmy do mojej opinii. Byłam bardzo ciekawa tego kosmetyku, ponieważ jest on na pewno bardziej naturalny niż drogeryjne żele. Skład ma na pewno połowę krótszy. Pieni się raczej słabo, ale dla mnie to nie jest istotne- ważne, by działał. A jak było w przypadku tego produktu? No cóż, nie jestem ani na tak, ani na nie. Dobrze oczyszcza skórę i przygotowuje ją do dalszych zabiegów. Odczuwalna jest świeżość i czystość. Jednocześnie nie ma efektu "ściągnięcia", żel mnie nie podrażnił, nie uczulił. Jest łagodny, ale oczyszczający. Natomiast nie nazwałabym tego dogłębnym oczyszczeniem, bo znam w tym temacie lepsze specyfiki. Nie odnotowałam zmniejszenia wydzielania sebum, poprawienia stanu cery. Pory również nie zostały zmniejszone.
Chciałabym zaznaczyć, że żel ma ważność 2 miesiące od otwarcia. Jest wydajny, więc ja nie dałam rady go zużyć w takim czasie. W ostatnich dniach odłożyłam go do denka, ponieważ w przypadku mojej kapryśnej cery nie chcę ryzykować stosowaniem kosmetyku po terminie przydatności.
Żel kosztuje poniżej 20,00pln np. w sklepie Naturica (16,70pln), więc nie jest to cena przesadzona.

26 komentarzy:

  1. Krótki termin ważności, faktycznie. Szkoda, że nic wielkiego nie zdziałał :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci tych ferii.

    Kosmetyk raczej nie dla mojej cery, no i 2 m-ce... ważności - niedużo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena faktycznie dobra :) Gdybym nie miała wielkich zapasów to na pewno bym się skusiła, ale niestety chyba z 5 żeli do mycia twarzy czeka na mnie w kolejce :P

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś bardzo często używałam takich żeli, teraz wystarczy mi sama woda:)
    zaskoczyło mnie to, że po otwarciu jest ważny tylko 2 miesiące, pierwszy raz się spotykam z tak krótkim terminem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, jak coś jest bardziej naturalne to przeważnie ma krótki termin ważności:)

      Usuń
  5. bardzo przyjemny!
    ja właśnie nie lubię jak żele do twarzy się pienią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Działanie rzeczywiście ma fajne - ten żel byłby dla mnie idealny ale... jakby ładnie pachniał! Mój nos jest strasznie wyczulony na różne smrody, więc tego pewnie bym nie przeżyła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie polecam stosowania kosmetyku po dacie przydatności :D Mi zdarzyło się to raz, oczywiście nie sprawdziłam daty i ucierpniałam na tym niesamowicie. Przynajmniej się nauczyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie wolę nie ryzykować, szczególnie przy kosmetyku do twarzy:) Człowiek uczy się na błędach!

      Usuń
  8. Kurcze, cena nieduża, ale zapach musi być okropny :P chociaż tak, jak napisałaś- kwestia przyzwyczajenia. Pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba za ta cene bym nie kupila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest dość niska, porównywalna do produktów drogeryjnych:)

      Usuń
  10. Tylko 2 miesiące? Nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z ćwiczeniami startuję od poniedziałku albo od nowego semestru.
    Nigdy nie używałam tego żelu, a z tej firmy to miałam kiedyś tylko maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też mówiłam ciągle, że od nowego semestru lub od poniedziałku, ale to się kończyło zanim się jeszcze zaczęło :). Więc życzę Ci, żeby u Ciebie było inaczej!

      Usuń
  12. Mam krem z tej serii, ale jeszcze nie zdążyłam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak na dogłębne czyszczenie to ma chyba za maleńkie drobinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie o drobinki tu chodzi.. ;) To tylko żel, a nie peeling.

      Usuń
  14. Niektóre kosmetyki niestety capią ;p ale jak dobrze jakiś działa to stosuję mimo smrodku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam niestety tych produktów, najczęściej używam niebieskiego żelu nivea lub żelu z biedronki:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam z tej firmy serum pod oczy i krem do stóp,ale one pachną akurat bardzo ładnie ;)
    Coś by mi się przydało do mycia buźki,ale żele właśnie przeważnie ściągają mi skórę, co mnie drażni,
    nawet żel do skóry suchej miałam i to samo. A może moja skóra nie lubi wody ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy blog. Będę tutaj częściej zaglądać. Pozdrawiam i zapraszam www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny żel, szkoda tylko, że zapach nie uprzyjemnia stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda że taka krótka data ważności, można go kupić z kimś na pół ale tylko jak się z nim mieszka ;p

    OdpowiedzUsuń