czwartek, 13 lutego 2014

Błyszczykowo- Shine Colour Softer

Cześć!
Dziś znowu powrót do kolorówki. I po raz kolejny błyszczyki! Nie wiem jak to się dzieje, bo przecież jestem "wyznawczynią" szminek, błyszczyki mnie zbytnio nie ruszają. Ale mam Wam do pokazania propozycję od Softer, czyli błyszczyki do ust Shine Colour.
Opakowania są plastikowe i solidne, nawet ładne. Jednak czekam na zmianę szaty graficznej, bo jestem bardzo ciekawa jak to będzie :).
Błyszczyki można szczelnie dokręcić i same się nie otworzą. Aplikator to cienka gąbeczka, która dobrze się sprawuje. Osobiście wolę właśnie gąbeczki niż pędzelki.
Posiadam dwa kolory: 01 i 06, generalnie dostępnych jest 6 odcieni.
Czas na efekty. Błyszczyki są prawie transparentne, posiadają jedynie delikatny kolor. Akurat dwa, które mam wyglądają niemal identycznie na ustach z tą różnicą, że 01 jest trochę bardziej różowy.
Oba wyglądają naturalnie, dają przepiękny efekt tafli na ustach. Na szczęście nie ma tu tandetnych, wielkich drobinek, usta wyglądają schudnie i po prostu ładnie. Błyszczyki nie podkreślają suchych skórek, nie wysuszają, ale też nie nawilżają. Utrzymują się ok. 1-2h na ustach, potem się ścierają. Ładnie też nabłyszczają położone na szminkę. Co dla mnie ważne- są lekkie i nie kleją się.
Można je dostać w cenie 9,99pln w Trendy Shop'ach, Drogeriach Stars oraz online tutaj.

24 komentarze:

  1. w tych opakowaniach najmniej mi się podobają bo strasznie błyszczyk zbiera się przy otwarciu, moimi ulubionymi są te w tubkach od Softer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęscie nic takiego nie ma miejsca:)

      Usuń
  2. mnie też błyszczyki nie ruszają, to takie nic, wolę szminki;P

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorki ładne, ale ja strasznie nie lubię efektu takiej tafli lustrzanej na ustach, mam duże usta i to jeszcze bardziej mi powiększa a bardzo tego nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam duże usta, ale lubię, duże usta są super! :D Bez botoksu, hehe

      Usuń
  4. Nie przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo soczyste błyszczyki:) Jednak wolę szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. różnica między błyszczykami jest naprawdę minimalna. przemawia do mnie to, że są lekkie i się nie lepią:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba bardzo mi się podobają. Lubię taki naturalny efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie kleją się! duży plus! tego nienawidzę w błyszczykach, a jednak ciężko znaleźć błyszczyk bez takiego efektu! chętnie kupię coś z tej firmy, jak tylko gdzieś na nią natrafię! tania, a naprawdę wydaje się fajna!

    jeden mnie przeprosił, jeden udaje, że temat skończony, ale już się z nim widziałam, jednak im więcej będzie takich akcji, tym bardziej będę się od nich oddalać. męczy takie coś!

    fajnie, że możesz się obudzić! ja czasem niby jestem świadoma snu, ale czasem to jest tak jakby wyzwanie jak daleko jestem w stanie zajść w śnie. ostatnio śniły mi się jakieś makabry w moim mieście, wypadki, upychanie zmarłych ludzi w budynku przy szpitalu, ja odwiedziłam w szpitalu moją promotorkę, bo tam miała gabinet (heh, a obecnie jestem na uczelnie technicznej :D) i później zamykali wyjścia i bramy szpitala, bo musieli otworzyć budynek z trupami, żeby go wywietrzyć i nie chcieli by smród się rozniósł na miasto. wyjść można było jedynie jakimiś labiryntami, niektórych w ogóle wracali, bo jakieś zadanie źle wykonali, mi się niby udało za pierwszym razem wyjść i nawet jako jedna z pierwszych, ale co się stało? okazało się, że o coś nie spytałam promotorki i musiałam do niej wrócić i jeszcze raz uciekać labiryntem :/ wiesz jaki to był długi sen?! bo jeszcze wcześniej jeździłam sobie samochodem po mieście i oglądałam wypadki :/ masakra, wstałam taka zryta, też mam dziwne sny, to jeden z nich, a najgorzej, że naprawdę ja praktycznie codziennie wstaję i pamiętam co mi się śniło :/

    ja myślałam jakiś czas temu nad olejkiem na końcówki i pewnie czegoś będę szukać, chociaż muszę iść do fryzjera jak wrócę do domu no i planuję zakupić ten olej arganowy, więc może póki co pozostanę przy tym :) a takie naturalne rzeczy są fajne, chyba wysyłałam Ci linka do tej strony, z której ja zamawiam, prawda?

    a jakie masz przedmioty teraz? gdybyś w czymś potrzebowała pomocy, jakieś materiały nawet czy coś, to pisz śmiało! jak będę mogła, chętnie pomogę!
    wiesz, dla mnie to też było ciekawe, chociaż po zajęciach musiałam jeszcze przychodzić do szpitala dwa razy na odczyty wyników tych badań. ale przynajmniej ostatecznie wiem co mi jest od dobrego dermatologa i nie musiałam płacić za to, prosić się o testy i nie wiadomo co jeszcze!

    ojjj, biedna. ale ze skórą to od tak wielu czynników wszystko zależy. zawsze możesz sobie ją trochę kosmetycznie poprawić, jakieś kwasy czy peelingi :)

    w sumie racja, i jednak inaczej dom, a mieszkanie, jak będzie ciepło będziesz mogła też na ogrodzie posiedzieć ;) domyślam się, że chcesz tam jechać, a kiedy planujesz następny pobyt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie cierpię klejących błyszczyków, choć coś za coś- te klejące są zazwyczaj trwalsze na ustach :). Jednak wolę taką taflę jaką mi dają te błyszczyki :).
      Wiadomo, że męczy.. Ja znowu w relacjach jestem bardzo naiwna i ciężko mi niektóre znajomości definitywnie zakończyć.. taka moja wada.

      Haha to się nazywa sen! Masakra, ja też mam takie zryte sny, ale nie pamiętam ich zbytnio i nie umiem tak dokładnie opowiedzieć, choć naprawdę są chore. A ostatnie moje koszmary dotyczą przeprowadzki (która była ostatnio jak wspominałam), od ok. tygodnia codziennie mi się to śni w różnych złych wersjach i strasznie męczy..

      Hmm nie, nie wysyłałaś mi chyba tej strony :).

      No teraz z takich najgorszych mam biochemię, chemię kosmetyczną, anatomię i histologię. A u mnie chemia kosmetyczna i biochemia = czysta chemia :P. Wejściówki i same okropne rzeczy, właśnie dostałam pierwsze zadania do zrobienia i mi jest ciężko a nie wiem co zrobią dziewczyny, które nigdy nie miały chemii.. szybka powtórka z 3 lat liceum a ostatnio styczność z chemią miałam rok temu więc dopiero sobie przypominam :)

      No tak, zamierzam się opalać na podwórku chociaż :D. Chociaż taki pożytek! Teraz jadę do domu w ten czwartek na 3 dni :). I potem już regularnie co 2 tygodnie, w marcu mój chłopak do mnie też przyjedzie, więc nie będzie źle! :)

      Usuń
  9. Powinnaś się przekonać do błyszczyków, bo pięknie się prezentują na Twoich ustach!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie z efektem tafli jeszcze dodatkowo je powiększają, co uwielbiam hihi :D

      Usuń
  10. Rewelacyjnie się prezentują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim faworytem wśród błyszczyków jest Air Flow z Bella:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne opakowania choć osobiście nie lubie błyszczyków

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten pierwszy bardziej do Ciebie pasuje :) Ślicznotko :*

    OdpowiedzUsuń