środa, 19 marca 2014

Nawilżający krem-nektar do rąk firmy Tołpa

Cześć!
O rany, rany, ale ten czas ucieka :D. Na weekend pojechałam do domu, później czekała mnie nauka. Teraz mam kilka dni luzu, a już w piątek o świcie przywitam we Wrocławiu mojego Mena (buziaki :*), ale się cieszę! Zapowiada się kolejny świetny, trzydniowy weekend :). Mimo wszystko mam już przygotowane dla Was recenzje, więc ich na pewno nie zabraknie! Myślę też nad kolejnym makijażem, ale nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu.
Tymczasem  chyba pierwsza recenzja kosmetyku z firmy Tołpa na moim blogu.. Ale na pewno nie ostatnia! Po spotkaniach blogerek miałam okazję "posmakować" ich produktów i jestem pewna, że do niektórych z nich wrócę. Dziś kilka słów o przyjacielu naszych rąk- nawilżający krem-nektar do rąk.
Zacznę od tego, że uwielbiam opakowania Tołpy. Są proste, profesjonalne i przyjemne w odbiorze- zawsze znajdziemy kilka ciekawostek o składnikach, itp. Totalnie w moim stylu! Plastikowa tubka jest bardzo solidna, mieści 75ml produktu, za który musimy zapłacić 14,99pln, czyli dość dużo jak za krem do rąk.. Czy warto? O tym za chwilę.
Opakowanie jest szczelnie zamykane, noszę je w torebce z milionem innych rzeczy i nic złego się nie dzieje. Wgłębienie pomaga nam w otwarciu, nawet przy śliskich rękach. Krem-nektar wygodnie wydobędziemy przez niewielki otwór.
Sam produkt jest biały i dość treściwy. Jednocześnie nie jest ciężki, odnoszę wrażenie, że rozsmarowuje się jak masełko i szybko wchłania. Na początku zapach nie przypadł mi do gustu, trochę kręciłam nosem.. Jednak jest on na tyle delikatny, że z czasem przestałam na niego zwracać uwagę.
Informacje od producenta oraz skład:
Dzięki swej konsystencji kosmetyk jest bardzo wydajny, co może być usprawiedliwieniem nie najniższej ceny. Wspominałam już o szybkim wchłanianiu- produkt nie zostawia tłustej powłoczki na rękach (chyba, że nałożymy go zbyt dużo, więc uwaga). Używałam go zarówno w zimie, jak i podczas cieplejszych dni. Bardzo dobrze nawilża i wygładza, pozostawia ręce gładkie, przyjemne w dotyku. Chroni przed szkodliwym działaniem, np. mrozu. Nie wiem, czy poradziłby sobie z popękaną, wysuszoną skórą, bo zwyczajnie nie byłam w stanie tego sprawdzić. Ale u mnie krem-nektar sprawdza się bardzo dobrze i w zasadzie nie mam mu nic do zarzucenia. Nie wiem, czy kupię ponownie, ze względu na cenę- tańsze kremy sprawdzają się u mnie równie dobrze :).
Lubicie produkty z Tołpy?

37 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś serum do rąk Tołpa, ale tego kremiku nie miałam okazji jeszcze wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam w zanadrzu jeszcze parę swoich, ale ten mi ktoś kiedyś polecał:) wgl początek posta "o rany, rany" i ja sobie dopowiedziałam "o rany, rany, jestem niepokonany" XD hahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha z tym samym mi się skojarzyło jak to pisałam! :D

      Usuń
  3. ciekawy krem :) Tołpa mnie coraz bardziej zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem szczerze, że nie używałam jeszcze produktów Tołpy i jakoś nie ciągnie mnie specjalnie do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze nic z Tołpy. Tego kremu raczej nie kupię, bo jego cena jest jak dla mnie zbyt wysoka jak na mazidło do rąk. Zwłaszcza, że genialny Garnier kosztuje połowę tego co ten :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam jeszcze nic z Tołpy i nie ciągnie mnie za bardzo do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeden krem z Tołpy, i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam, ale ostatnio się nad nim zastanawiałam, nie kupiłam bo byłam pewna, że mam w domu zapas... A chyba pogubiłam wszystkie i jednak się skuszę na nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro szybko się wchłania to będzie odpowiedni dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi zapach też nie pasuje zbytnio, ale może się przekonam :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś tak wyszło, że nie miałam nic z Tołpy. Faktycznie te opisy w formie ciekawostek są bardzo fajne! I zgadzam się z Tobą, że jednak cena zbyt wysoka. Równie dobry krem można kupić za 5 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo mnie zachęciłaś tą recenzją, jak tylko go spotkam, na pewno kupie

    OdpowiedzUsuń
  13. Tołpa <3 coraz bardziej się w nich zakochuję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie jest naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń
  15. 15zł za krem do rąk tołpy? to nie tak dużo, spodziewałam się że będzie jeszcze droższy. ale masz rację, że równie dobry krem można kupić za znacznie mniej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusicie mnie tą Tołpą wszystkie, kusicie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy ten produkt - nie znałam firmy. Ale po Twojej recenzji może na nią zerknę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie że ten krem śmierdzi haha

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżeli chciałabyś krem z tołpy o przyjemniejszym zapachu to polecam czarną różę :)
    Ja mam o zapachu amarantusa krem do ciała i jestem ciekawa zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  20. z chęcią wypróbuję bo szukam idealnego dla mnie kremu do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za komentarz! :D
    Świetny jest ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi tylko Neutrogena pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo słyszałam o samej firmie i technologii produkcji w samych superlatywach.
    Na marginesie dodam, że moja nowa publikacja dotyczy..No właśnie. Nie chcę zdradzać nic przedwcześnie. Chciałabym prosić Ciebie o wyrażenie SUBIEKTYWNEJ OPINII, jeśli masz czas i chęci.

    OdpowiedzUsuń
  24. Hehe rzeczywiście zgrałyśmy się z notkami:) Bardzo lubię ten krem i kosmetyki tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W sumie gdybym zrobiła kopiuj - wklej to bym swoich czytelniczek w niczym nie okłamała. :D No może poza zapachem, który mi akurat się spodobał od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie używałam kremów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy ten krem. Lubię kosmetyki Tołpy więc może go kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam mleczko do ciała z tej serii i już dobija do dna, co u mnie jest zjawiskiem prawie niemożliwym :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kremy do rąk♥ Ale tego jeszcze nie miałam... ;))

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam jeszcze nic z Tołpy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja, jeśli chodzi o kremy do rąk, jestem bardzo wybredna i na razie trafiłam tylko na jeden który by mi pasował

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam zakaz kupowania kremów do rąk dopóki nie zużyję chociaż dwóch :)

    OdpowiedzUsuń