piątek, 18 kwietnia 2014

Cień do powiek Astor i.. ponowne wyniki rozdania!

Cześć!
Już jestem w domu, jak pewnie większość studentów :). Czas spędzam bardzo intensywnie, wiadomo- sprzątanie, świąteczne obowiązki, zdjęcia. Jednak postanowiłam w przerwie wpaść z recenzją i (niestety) ponownymi wynikami rozdania, mam nadzieję, że tym razem zwyciężczyni się zgłosi do mnie..

Nie przedłużając- dziś o pojedynczym cieniu do powiek Astor z drogerii internetowej Epiekna24.
Opakowanie jest proste i schludne. Wytrzymało już kilka upadków, więc plus także za wytrzymałość :).
Plastikowe pudełeczko zamykamy na "klik" i nie ma szans, by samo się otworzyło.

Informacje od producenta:
Posiadam odcień 850- Inca Gold. Producent wskazuje, że będzie on odpowiedni dla oczu brązowych, zielonych i piwnych.

W zestawie znajduje się mała pacynka, którą na upartego można się posługiwać. Jednak dla mnie jest to nieporęczne, zdecydowanie bardziej wolę większe pędzle :).
Przejdźmy do samego cienia. Ma na sobie ładne tłoczenie i jest iście złoty! Piękny, jasny kolor, który dobrze radzi sobie z rozświetleniem dzięki obecności wielu maleńkich drobinek. Cień jest dość twardy i lubi się pylić, ale na powiece się nie osypuje. Używam go praktycznie codziennie i wygląda bardzo naturalnie. Plusem jest fakt, że efekt można stopniować- jeśli nałożymy go więcej, możemy stworzyć bardziej wyrazisty makijaż. Jednak niektórym może przeszkadzać, że produkt nie jest jakoś genialnie napigmentowany- pigmentację określiłabym jako średnią. Z pewnością będzie idealny dla początkujących, bo bardzo łatwo się rozciera i nie można sobie nim narobić plam. Przepięknie prezentuje się na powiece, na bazie utrzymuje się calutki dzień/noc. Na co dzień używam go bez bazy i na moich tłustych powiekach się nie roluje i nie wchodzi w załamania, za co ogromny plus! Wytrzymuje spokojnie cały dzień, choć wiadomo- pod koniec już nie jest tak intensywny.
Cień w akcji mogliście zobaczyć w tym poście. Jego koszt to 4,65pln tutaj.

_____________

Tak jak wspominałam- poprzednia zwyciężczyni się nie zgłosiła, więc byłam zmuszona wylosować drugą! Mam nadzieję, że nie będę musiała tego robić po raz trzeci. A wygrywa..
Gratuluję! Czekam do wtorku do północy na Twoje dane: olasurowiak@gmail.com.

17 komentarzy:

  1. poważnie? A tak dużo osób o nich pisało;D

    cień ma fajny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny lakier do paznokci, tylko nieco bledszy
    A wracając do tematu, cień jest bardzo ladny, lubie złoto na oczach, często łaczę je z brązem bądź też z fioletem

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie cienie Astor, mam takie fajne podwójne

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w domciu już od tygodnia <3 przedłużyłam sobie święta :D nanan :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokaż jak wygląda na oku :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak mnie pamięć nie myli, to chyba taki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A Ja niestety nie przepadam za ich cieniami :(

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bardzo ładnie, nigdy nie miałam cieni od Astor

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny kolorek, niestety ja bardzo rzadko używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cień fajnie wygląda :) Gratulacje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam szary cień z tej samej serii Astor i niestety nie byłam zachwycona :) Dobrze, że Twój jest lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluję Majta. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń