poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Luxure Parfumes: Evergreen

Jestem zdecydowanie kosmetykoholiczką, lecz jeśli chodzi o zapachy to mam trochę "tyły". Ciągle odkrywam co lubię, a co mnie drażni. Dziś chciałabym zaprezentować Wam jeden z takich "eksperymentów" :). Oto woda perfumowana Evergreen z Luxure Parfumes.
Flakonik jest spłaszczony, dość masywny, o pojemności 100ml. Jestem typową sroczką, lubię "bogate" opakowania lub po prostu urocze, przyciągające wzrok. W tym przypadku jednak nic takiego nie ma miejsca, butelka średnio mi się podoba, ale zawartość mi to wynagradza. 
Flakonik ukryty jest w kartonowym pudełku. Szczerze mówiąc, to chyba ono bardziej mi się podoba niż sama butelka.
Zatyczka jest kanciasta i ona wizualnie podoba mi się najbardziej. Niby nic specjalnego, ale cieszy oko :).
Atomizer działa bez zarzutów, nic się nie zacina.
Informacje od producenta:
Pora przejść do samego zapachu. Jest on z kategorii szyprowo-kwiatowych i idealnie wpisuje się w moje gusta. Wygodnie się rozpyla. 

Oto jak producent opisuje nuty zapachowe:

  • nuta głowy: cedr, cytryna
  • nuta serca: jaśmin, hiacynt wodny, różowy pieprz
  • nuta spodu: irys, drzewo tekowe, paczula, ambra, wetyweria, białe piżmo
Jest to woda perfumowana idealna na porę wiosenno-letnią. Niezobowiązująca, lekka i świeża- tak krótko bym ją opisała. Zapach nie jest ciężki, więc doskonale sprawdzał się podczas upałów (i oczywiście nie tylko). Takie wonie lubię najbardziej na lato (które niestety już się kończy), nie tylko ładnie pachną, ale również odświeżają. Polecałabym ten zapach raczej na dzień. Molestowałam go dzień w dzień, a butelka nadal prawie pełna :). Poużywam do końca sierpnia/września, a potem przerzucę się na cięższe zapachy. Co jeszcze istotne- osoby z zewnątrz także czują się komfortowo obok mnie, to znaczy, że nie pachnę najgorzej! :D
Muszę jednak zaznaczyć, że lekki zapach ma swój jeden, podstawowy minus. A mianowicie szybko się ulatnia. Po kilku godzinach przestaje być wyczuwalny, szkoda!

18 komentarzy:

  1. Lubię takie lekkie niezobowiązujące zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Flakonik również do mnie nie przemawia, a zapachu nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba tez by zapach mi sie spodobal, sadzac po opisie :) lubie takie slodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam produktu, choć brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze słyszę o tej firmie, ale perfumy wyglądają bardzo fajnie. Ciekawe czy zapach by mnie uwiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny flakon, lubię perfumy w ładnych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaja sie fajne ;)) chociaz wolalabym powachac osobiscie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja już teraz przerzucam się na ciężkie, typowo jesienne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię lekkie zapachy więc coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach brzmi bardzo ciekawie, lubię takie lekkie nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w perfumach lubię stawiać na swoich pewniaków, chociaż czasem warto odkryć coś nowego, a ile to kosztuje?

    niestety z rodziną różnie bywa, mam nadzieję, że chociaż trochę czujesz się już lepiej, tj. bardziej u siebie, chociaż skoro musisz dzielić pokój z siostrą i nie masz własnego kąta, to ciężko będzie się poczuć jak u siebie.
    a nie myślałaś o pracy jak już wrócisz do Wrocławia? teraz powinnaś mieć już chyba trochę mniej zajęć?
    staż bardzo spoko, naprawdę mi się udało, mam nadzieję, że i u Ciebie będzie się wszystko układać dobrze z pracą!
    a koncert był mega! chcę znowu jechać na niego jak tylko Justin ponownie zawita do Polski :D
    a co poza tym u mnie? dopadła mnie choroba i leżę w łóżku :(

    OdpowiedzUsuń
  12. z takimi perfumami się jeszcze nie spotkałam :)
    zapraszam do mnie,

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego zapachu, ale skoro jest lekki, to dla mnie na lato też byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach zdecydowanie w moim typie! Uwielbiam takie, lekkie, letnie zapachy! :)

    OdpowiedzUsuń