niedziela, 17 sierpnia 2014

Pierwszy krem przeciwzmarszczkowy (na dzień, na noc) Lirene City Protect 25+

Wstąpił we mnie leń blogowy :). Do tego doszło sporo obowiązków w domu i stworzył się kilkudniowy zastój. Ale to nic, dziś przybywam z recenzją gościnną kremów przeciwzmarszczkowych Lirene City Protect 25+ (na dzień i na noc)
Kartonowe opakowania zwracają na siebie uwagę. Fajna, nowoczesna grafika, na pewno przyciąga wzrok. Same pojemniczki zwykłe, bardzo praktyczne przy wydobywaniu i aplikacji zawartości. Są plastikowe, solidnie wykonane i mieszczą 50ml. Obydwa kosztują ok. 20,00pln.
Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się dodatkowe zabezpieczenie, za co duży plus. Możemy mieć pewność, że nikt wcześniej nie dotykał kremu.
Obydwie wersje mają biały kolor i przyjemny, subtelny zapach. Dobrze się rozprowadzają i wchłaniają.
Informacje od producenta:
Docelowo jest to jakby duet do rozpoczęcia walki ze zmarszczkami i zapobieganie im. Dla mnie to oznacza przede wszystkim dogłębne nawilżenie (wewnętrzne i zewnętrzne), ochrona przed promieniowaniem słonecznym.. Nie jestem 25+, ale to tylko liczby, więc początkowo bardzo chciałam przetestować te kremy. Jednak wystarczył jeden rzut oka na skład i zrezygnowałam, z powodu obecności parafiny, która nie służy mojej bardzo problematycznej cerze. Postanowiłam oddać produkty, a później zdać Wam relację, czy warto je kupić. Oto co usłyszałam!
"Mam tłustą cerę skłonną do zaskórników i zapychającą się, sama nie wiem od czego. Po posmarowaniu twarzy kremami okazało się, ze zaczynają wyskakiwać mi bolące "gule" i sprawdziłam składy. Okazało się, że jest w nich parafina, a to mój "pewniak zapychający" i muszę tego unikać. Oddałam kremiki mojej bratowej, która ma bardzo suchą cerę i pracuje w pomieszczeniu klimatyzowanym. I co się okazało, że bardzo jej spasowały. Skóra przestała się jej ściągać, a miała z tym poważny problem. Dotąd czuła, że ma skórę napiętą i szorstką, a od kiedy zaczęła kremować buzię produktami na noc i na dzień dyskomfort widocznie ustąpił. Jej nawet jeden zaskórnik nie wyskoczyłJedyny mankament kremu (poza tym, że ma parafinę, no ale może tak musi być) to niski filtr na dzień, myślę że "5" jest niewystarczająca. Jeśli ktoś chce chronić twarz przed słońcem to dodatkowo musi użyć jeszcze filtrów. Samego działania wypełniającego zmarszczki moja bratowa nie zauważyła, ale i tak była zadowolona z efektu nawilżenia i ujędrnienia."

32 komentarze:

  1. Używam wersji na dzień i bardzo mi się podoba.;) Mam cerę normalną ze skłonnością do przesuszania się, więc ten krem sprawdza się dobrze.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz. U mnie na pewno byłoby słabo, bo mam tłustą i trądzikową :)

      Usuń
  2. nie jestem do nich przekonana

    _______________
    ps. a u mnie? to co każdy lubi, czyli jak wyglądać dobrze za niewielkie pieniądze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie parafina nie przeszkadza i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mnie coś zapchało, więc może u mnie by się dobrze sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, u mnie by to nie przeszło niestety.. :)

      Usuń
  4. Mam serię zieloną w zapasach i już nie mogę się doczekać kiedy je przetestuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy będziesz zadowolona, czekam na recenzję :D

      Usuń
  5. Też bym zrezygnowałam z używania tego jak też innego kremu do cery z powodu obecności parafiny w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że we wszystkich kremach Lirene jest parafina, to już nie pierwsze, które widzę. Totalna katastrofa! Ta marka chyba od wieków nie pracowała nad formułami swoich kosmetyków... .
    Lirene unikam jak ognia..., a przede wszystkim ich kremów do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam, jeszcze nie trafiłam na ich krem do twarzy bez parafiny! Ja samą markę bardzo lubię, ale kremów do twarzy jednak unikam :)

      Usuń
  7. Oho... widzę jeszcze całą pielgrzymkę parabenów, haha, dobre sobie... krem ma termin przydatności do użycia 6 miesięcy, to chyba jakiś chwyt marketingowy, bo przy takiej ilości konserwantów, to powinien być zdatny do użytku przez dwa lata...
    Sorka, że tak się uzewnętrzniam, ale coś takiego strasznie minie irytuje w składach kremów do twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jeśli chodzi o składy to nie mają się czym pochwalić.. Niektórym to nie przeszkadza, ale ja jednak gdybym ładowała na twarz tyle chemii to od razu skóra by mi się nieładnie "odwdzięczyła" :). Spokojnie, bardzo się cieszę, gdy ktoś wyraża swoje zdanie i wypowiada się szerzej! :)

      Usuń
  8. ja też nie lubię obecnie ciężkich kremów do twarzy ale zimą, jesienią parafina mi zupełnie nie przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz ten komfort, że Ci nie zaszkodzi, u mnie niestety.. ;)

      Usuń
  9. szczerze mówiąc nie miałam jeszcze żadnego kremu do twarzy z Lirene....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilka, ale wszystkie rozdaję, bo nie są dla mojej skóry :)

      Usuń
  10. Nie znam kremu i jeszcze nie miałam chyba kosmetyków z Lirene. Chyba, że do opalania :) Nie dobrze, że Cię zapchał :/

    OdpowiedzUsuń
  11. no niestety ta arafinka :(. Ps. jeśli ktoś używa kremów i jest ta aluminiowa folia to trzeba ją ściągnąc bo ona powoduje szybkie psucie się kremu

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam suchą skórę jak Twoja bratowa, ale staram się uważać co na nią nakładam aby nie pojawili się nieprzyjaciele.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeraża mnie to, że ja też już używam delikatnych kremów przeciwzmarszczkowych xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam kremów Lirene i chyba nie będę używać ;) Pewnie mojej skórze by nie posłużyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. chlip, ja już muszę rozglądać się za kremami 25+ :(:P ale ten z lirene jakoś do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam maseczki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam tych kremów, ale u mnie ostatnio rządzi Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oo czyli można go i u siebie już zastosować ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bardzo uważam na parafinę w kosmetykach do twarzy, bo mnie także zapycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja cera bardzo nie lubi parafiny..

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie polubiłam się z niczym z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam bardzo suchą cerę, ciekawe czy się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń