wtorek, 12 sierpnia 2014

Szału nie ma, czyli Designer Beauty Mascara firmy Softer

Uwielbiam wypróbowywać nowe tusze do rzęs. Większość z nich kusi mnie swoim opakowaniem lub szczotką, później zakochuję się lub zaczynam nienawidzić. Są też produkty, które są mi obojętne i ciężko cokolwiek mądrego o nich napisać. Do tej ostatniej grupy należy bohater dzisiejszego wpisu- tusz do rzęs Designer Beauty Mascara firmy Softer.
Opakowanie podoba mi się ze względu na kształt i kolor, choć w zasadzie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Jest porządnie wykonane, mieści 10ml produktu, za który zapłacimy w Trendy Shop'ie lub Drogerii Stars 14,90pln. Za taką kwotę można już kupić przyzwoity tusz.
Mimo mojego zamiłowania do silikonowych szczoteczek, tym razem postanowiłam wypróbować jednak taką z włosiem. Nie jest zbyt duża, na początku nabiera trochę za dużo tuszu, później jest już lepiej.
Sam produkt jest dość rzadki (choć z czasem oczywiście gęstnieje), dobrze rozprowadza się po rzęsach. Z jednej strony szczotka dobrze rozczesuje rzęsy, z drugiej jednak tusz lubi lekko sklejać, szczególnie przy kolejnych warstwach (ale nie przeszkadza mi to zbytnio). Czerń mogłaby być jeszcze bardziej czarna, o ile to co właśnie napisałam ma sens. Tusz delikatnie pogrubia i wydłuża, jednak jest to typowo dzienny efekt i nie sprawdzi się u osób, które lubią wyraźnie podkreślone rzęsy. Nie rozmazuje się, nie osypuje i wytrzymuje u mnie aż do demakijażu. Kosmetyk nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest bardzo przeciętny, ale mimo wszystko sięgam po niego na co dzień.
Moje rzęsy ostatnio mają jakiś gorszy okres, wiele mi wypadło, mimo stosowania odżywek. Czekam na poprawę, tymczasem to co poniżej musi wystarczyć. Zdaję sobie sprawę, że z dwóch rzęs na krzyż nie zrobię pięknych firanek, ale myślę, że efekt jest dobrze pokazany :).
Od lewej: bez niczego, 1 warstwa, 2 warstwy.

30 komentarzy:

  1. Szkoda, że Cię nie zachwycił..

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten tusz i wysechł na wiór błyskawicznie, chociaż na początku wydawał się być w porządku. Może jakiś felerny egzemplarz, nie wiem... dwóch tygodni nie wytrzymał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widocznie jakiś "zmacany".. Mój po kilku miesiącach ma się dobrze ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie przepadam za takimi szczoteczkami . Wolę sylikonowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu... nie za bardzo mi się podoba efekt po 2 warstwach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten tusz. Szału nie ma ale też nie jest najgorszy. Ja lubię mieć mocno podkreślone oczy ;) Widzę, że powypadały Ci rzęsy jak i mnie teraz. Tak dużo, że widać braki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety.. tzn. ja zawsze miałam marne rzęsy tzw. "bezrzęsie" :) Po Revitalash efekt fantastyczny, ale teraz mają bardzo zły czas :(

      Usuń
  6. Jak dla mnie efekt kiepściutki. Lubię mocno podkreślone rzęsy a tu tego brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest po prostu średni, a kiepściutkie to są moje rzęsy :P

      Usuń
  7. Również lubię testować tusze do rzęs.
    Aby zregenerować brwi używałam olejku rycynowego - pomógł
    mi i to bardzo więc może również mógł by pomóc Tobie na rzęsy
    gdzieś czytałam, że niektóre osoby używały go w ten sposób.
    Powiem szczerze efekt, który Ty uzyskałaś tuszem firmy Softer i tak jest
    dobry - czasami te po 30 złotych nie gwarantują uzyskania takiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli rzęsy? ;) Niestety olejek rycynowy mnie uczula. Próbowałam też pomadki z Alterry, która była nawet nawet, ale "wow" zrobił Revitalash. A teraz moje rzęsy mają jakiś gorszy okres :\ są tragiczne..

      Usuń
  8. Szczoteczka już mi się nie spodobała ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam firmy i osobiście wolę te najgrubsze szczoteczki. :)
    Pozdrawiam
    http://tendies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie taki średniaczek, choć firmy nie znam. Fajnie za to wydłuża rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. totalnie odzwyczaiłam się od szczoteczek z włosiem- nie wiem czy umiałabym się teraz taką pomalować...

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację nic specjalnego. Na szczęście co do tuszu to już znalazłam swojego ulubieńca. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz widzę ten tusz, ale szczoteczka nie dla mnie i efekt nie robi szału

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie efekt nie jest jakiś powalający, ale rzęsy są widocznie wydłużone, według mnie nie jest aż tak źle :P

    OdpowiedzUsuń
  15. całkiem niezła .. z kreską całkiem spoko by się prezentował efekt

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam produktu, raczej się na niego nie skuszę ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. trochę skleja rzęsy, Twoje naturalne są ładne

    OdpowiedzUsuń