wtorek, 26 sierpnia 2014

Ultradelikatny nawilżający krem do depilacji 9w1 Eveline Cosmetics

Moja historia z kremami do depilacji jest bardzo burzliwa. Ciągłe nadzieje przeplatające się z licznymi porażkami. Faktem jest, że 90% tego typu produktów dostępnych na rynku zwyczajnie mnie uczula, co równa się całkowitej dyskwalifikacji. Dlatego zawsze jestem dość surowa w ich ocenach.. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć trochę o ultradelikatnym nawilżającym kremie do depilacji nóg 9w1 Eveline. Czy tym razem będzie bolało? Sukces, czy może kolejna porażka? Przekonajmy się..
Po otwarciu kartonowego pudełka naszym oczom ukazuje się sporej wielkości plastikowa tubka, mieszcząca 125ml produktu. Taka pojemność kosztuje w granicach 11,00pln. Według mnie to sporo, zważając na kiepską wydajność. Jedno opakowanie wystarczyło mi na całe nogi oraz przedramiona (chciałam przetestować zarówno na włoskach mocnych, jak i tych słabszych), po czym trafiło do "denkowej" torby.
W zestawie otrzymujemy również białą szpatułkę z logo producenta. Szczerze mówiąc, nigdy nie używam dołączonych szpatułek, ponieważ kremy najwygodniej nakłada mi się palcami. Ściągam je za pomocą.. szorstkiej strony zwykłej gąbki i ta metoda okazuje się u mnie najskuteczniejsza :).
Tubka jest szczelnie zakręcana, dodatkowo otrzymujemy zabezpieczenie produktu w formie foliowej naklejki. Produkt wygodnie wyciska się przez niewielki otwór.
Krem ma dość treściwą konsystencję, ale wygodnie rozprowadza się na nogach. Jest biały i.. śmierdzi typowym kremem do depilacji :). W tym temacie żadnego zaskoczenia.
Informacje od producenta:
Zastanawiałam się w jaki sposób napisać o efektach, ale najprościej i najbardziej przejrzyście będzie chyba odnieść się do obietnic producenta, czyli to 9w1 reklamowane na opakowaniu :). Do dzieła!

Zacznę od tego, że jakoś nie chciało mi się wierzyć w efekt po 3 minutach, ponieważ mam bardzo mocne włoski. Przytrzymywałam za każdym razem do 10 minut, według instrukcji producenta. W tym czasie nie wystąpiła reakcja alergiczna, pieczenie, czy swędzenie. Tym samym jest to jeden z nielicznych kremów, który nie spowodował u mnie podrażnienia! Za to wielkie brawa i ukłony do ziemi, choć efekty depilacji już nie są takie świetne..

1. Skutecznie i szybko usuwa zbędne owłosienie. - Dla mnie 10 minut to szybko, więc niech będzie! Nic nie muszę robić, krem mnie wyręcza. Jednak polemizowałabym ze stwierdzeniem "skutecznie".. Zdaję sobie sprawę, że jestem ciężkim osobnikiem, ponieważ mam na nogach ciemne i mocne włoski, jest ich bardzo dużo. Produkt owszem, usuwa je, jednak nogi nie są gładkie i musiałam poprawiać maszynką.. Na przedramionach już było inaczej, skóra pozostała gładka, włoski zostały w całości rozpuszczone. Tak więc wszystko zależy od typu owłosienia.
2. Opóźnia odrastanie włosków dzięki formule zawierającej Capislow™. - Nie wiem co to za formuła, ale po jednym użyciu nie zauważyłam nigdzie takiego efektu. Włoski odrastają w tym samym czasie, czyli na drugi dzień <chlip chlip>..
3. Ogranicza częstotliwość depilacji, hamując cykl życiowy włosa. - Niestety nie, mogłabym skopiować komentarz z punktu numer 2.
4. Usuwa nawet najgrubsze owłosienie. - Usuwa, ale nie całkowicie, przy grubych włoskach nie jest w pełni skuteczny.
5. Koi i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości wyciągu z aloesu. - Fakt, podrażnienia u mnie nie wystąpiły, za co jestem mu bardzo wdzięczna :).
6. Wyciąg z jedwabiu nawilża skórę, pozostawiając ją aksamitnie gładką. - Nie nawilża, ale tego bym nawet nie wymagała, zawsze po depilacji stosuję balsam do ciała. Skóra jest gładka, jeśli depilujemy słabe włoski, przy mocnych niestety nie.
7. Energisomy Q10+R dodatkowo wygładzają skórę i dbają o jej kondycję. - Cóż, widocznie  te energisomy starały się u mnie za słabo!
8. Olejek arganowy odżywia, regeneruje i łagodzi podrażnienia. - Producent się trochę powtarza :). Od kremu do depilacji oczekuję braku podrażnień i usuwania owłosienia, a nie odżywiania i regeneracji, takie rzeczy nie występują.
9. Zapewnia długotrwałe uczucie komfortu. - Zależy.. Czuję się bardzo komfortowo z tym, że jako jeden z nielicznych mnie nie uczulił i nie podrażnił :). Z przedramionami poradził sobie bardzo dobrze, jednak na nogach nie doznałam uczucia gładkości, czyli komfortu zero.
Podsumowując, taki sobie z niego krem. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, że mnie nie uczulił, jednak po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że kremy do depilacji są za słabe na moje nogi :).

38 komentarzy:

  1. Ja używam tylko kremów z Bielendy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wierzę w takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie sprawdził się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale tam gdzie mam słabsze włoski :)

      Usuń
  4. mnie też wiele tego typu kremów podrażniało i dałam sobie z nimi spokój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten jest wyjątkiem :) Ale na nogach mam za mocne włoski :(

      Usuń
  5. Ja od bardzo dawna myślę nad takim kremem do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydajność mega słaba i działanie raczej też ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od rodzaju włosów jak pisałam:)

      Usuń
  7. Ja kremów do depilacji używam czasem na pachy bo na nogi to zbyt niecierpliwa jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też brak cierpliwości, zwłaszcza teraz:)

      Usuń
  8. Już za sam brak reakcji alergicznej, jak powiedziałaś, ukłony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam kremu do depilacji, a ten widzę po raz pierwszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. NIE PRZECZYTAŁAM RECENZJI.
    bo nie chce żeby podświadomość działała na mnie jak zacznę go używac, a póki co musze kurcze zapuszczać nogi co by było co golić! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha czekam na Twoją opinię! :*

      Usuń
  11. nie lubie zbytnio uzywac takich typu kremow :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam bardzo jasne i delikatne włoski, dlatego większość kremów do depilacji usuwa je szybko i bezproblemowo, zwracam jedynie uwagę na zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę!

      Usuń
  13. nie przepadam za kremami do depilacji, akurat wczoraj byłam na woskowaniu i jestem bardzo zadowolona z efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę się wziąć za wosk.. ;)

      Usuń
  14. kremów do depilacji spróbowalam raz- nigdy więcej. miałam je na skórze pare sekund ale tak mnie piekły że od razu zmyłam a i tak miałam potem strupki :( jestem chyba za wrażliwa na nie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego kremu,jedyny jaki mi odpowiada to krem z Bielendy,ale rzadko go używam :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Bielenda podrażnia niestety!

      Usuń
  16. miałam eveline do miejsc bikini, i to była tragedia.. zapach i uczulenie.. nie sięgnę ;)
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam :) Ten mnie nie uczula!

      Usuń
  17. Ciekawy produkt, choć ja bez przerwy używam VEET, bo jak innych próbuje to zaraz mam uczulenie.
    Więc nie wiem czy chce ryzykować

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze kremu do depilacji, mam tak mało owłosienia na nogach, że maszynka wystarcza :) Na tego nie mam ochoty, całkowicie niewydajny, no i to, że nie radzi sobie ze wszystkimi włoskami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci tego zazdroszczę... :)

      Usuń
  19. Kremów do depilacji nigdy nie polubiłam i obawiam się, że to się już nie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja dostałam krem do depilacji w ramach współpracy, ale jeszcze nie użyłam:P kiedyś miałam jakiś i nie mam miłych wspomnień... nie ma to jak jednak maszynka z żelem:D

    OdpowiedzUsuń
  21. wydaje mi sie, ze troche za duzo oczekujesz od tych kremow, zwlaszcza z tym przetrzymywaniem, nie dziwie sie ze skora moze byc podrazniona... sama kremow nie uzywam, nie lubie sie z nimi babrac, wole szybko ogolic sie maszynka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydaje mi się, żebym za dużo od nich oczekiwała- jak widzisz tylko weryfikuję obietnice producenta, nie wymagam cudów, wszystko jest wzięte wprost z opakowania.
      Ten krem mnie wyjątkowo nie podrażnia. I NIGDY nie przetrzymuję produktu dłużej niż zaleca producent, w tym wypadku było max 10min i tego przestrzegałam, zresztą wszystko jest napisane dokładnie w recenzji :).

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdza na słabszych włoskach :)

      Usuń
  23. Ten krem do depilacji u mnie się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń