wtorek, 9 września 2014

Makijaż (krok po kroku)- rozświetlone, dzienne oko

Mój makijaż codzienny oczu nie jest zbyt skomplikowany, ponieważ składa się jedynie z tuszu do rzęs. Czasem jednak przy większej ilości czasu mam ochotę na coś innego, ale nadal banalnie prostego. Bo kto z nas ma rano siłę i czas na dokładne rozcieranie cieni? Dlatego zawsze wybieram delikatne i łatwe w obsłudze kolory, najczęściej mocno rozświetlające, aby wyglądać bardziej promiennie.
Użyte produkty:

  • La Rosa podkład mineralny (Ivory)
  • Paese korektor rozświetlający pod oczy
  • Mac Studio Finish Concealer (NC20)
  • Mariza puder bambusowy
  • Catrice zestaw do stylizacji brwi
  • Paris Memories bronzer
  • Dr Irena Eris Provoke baza pod cienie
  • Sleek paleta cieni "Oh So Special"
  • Eveline SOS Lash Booster
  • Eveline Mega Size Lashes Mascara
  • Essence kredka do oczu (04 white)
  • Lambre potrójne cienie do powiek (T11)
  • Lambre eyeliner w pisaku (czarny)
  • Lambre pomadka do ust (03)

Poniżej dokładne kolory cieni oraz kosmetyki z Lambre, których użyłam po raz pierwszy na moim blogu.

A teraz wszystko krok po kroku. Tak jak wspominałam, jest to banalnie prosty makijaż. Cienie z Lambre po roztarciu wyglądają prawie identycznie, więc nadają się do takiej codziennej, rozświetlającej wersji.

Przygotowuję powiekę: nakładam bazę, jasny beż z paletki Sleek pod łuk brwiowy oraz ciemny beż z tej samej paletki trochę powyżej załamania powieki.

Na zewnętrzne 2/3 powieki nakładam brzoskwiniowy, połyskujący cień z paletki Lambre.

W zewnętrznym kąciku i w załamaniu dodaję najciemniejszego cienia z paletki Lambre. Wszystko rozcieram.

 Dodatkowo zewnętrzny kącik i załamanie przyciemniam ciemnym brązem z paletki Sleek. Również rozcieram.

 Wewnętrzny kącik rozświetlam najjaśniejszym cieniem z paletki Lambre.

 Rysuję kreskę czarnym eyelinerem w pisaku z Lambre (trochę musiałam się namęczyć, ale o tym w recenzji).

 Dolną linię wodną podkreślam białą kredką z Essence, a wzdłuż dolnej linii rzęs rozcieram ciemny brąz z paletki Sleek.

Nakładam na rzęsy bazę i tusz, kończę makijaż twarzy.

Tak prezentuje się końcowy efekt! Cienie po roztarciu na powiece nie są mocno napigmentowane, raczej subtelne i mocno rozświetlające, odbijają światło. Ale takie codzienne wydanie bardzo mi się podoba :).
Lubicie takie makijaże krok po kroku, czy mam sobie darować? :)

39 komentarzy:

  1. Lubicie :D Zawsze się zastanawiam jakim cudem ktoś potrafi zrobić tyle zdjęć w takim samym ustawieniu, jeśli wiesz o co mi chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha wiem, ja też się zastanawiam i nie wiem jakim cudem wyszło mi mniej więcej tak samo :D

      Usuń
  2. świetny naturalny!

    ___________________
    a u mnie?
    do rozdania jedna z pięciu pięknych sukienek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Czyli nie widać tak bardzo, że walczyłam 20min z eyelinerem? ;D

      Usuń
  4. dziś ćwiczyłam robienie tej kreski na górnej powiece.... czarna magia....

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt końcowy wygląda bardzo dobrze :) lubię takie makijaże. Masz jakiś ładny lakier do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, to Essie "Off the Shoulder" ;D

      Usuń
  6. Z kreską to ja zawsze mam problem :) a to z powodu opadającej powieki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny i naturalny, a do tego w brązach, które uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny makijaż :) mnie się takie krok po kroku podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Makijaż bardzo ładny - ale ta kreska ... idealna ja takiej nie potrafię :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy potrafi przy odrobinie wprawy:)

      Usuń
  10. Piękny makijaż i cudowna kreska :) Ja to mogę tylko podziwiać, bo sama bym nie umiała wykonać takiego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny, prosty i ciekawy. Lubię takie makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie przygotowałas to krok po kroku! Makijaż bardzo delikatny. Ostatnio często taki mam : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Makijaże "krok po kroku" są spoko :) Ładna kreseczka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak jeszcze raz napiszesz: "Czy mam sobie darować?" - To uduszę Cię! :p Twoje makijaże bardzo mnie się podobają zatem i ten, który Ty teraz tu przedstawiasz krok po kroku jak i te nie przedstawione z takimi wskazówkami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubimy! ;) gdybym ja jeszcze umiała taką kreskę zrobić. ;) dzięki za tutorial - mam tę paletę Sleeka w domu i do tej pory leżała bezużyteczna. Od jutra to się zmieni - dzięki Tobie.;) piękny, delikatny makijaż. Super.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka staranna, piękna kreseczka. Pozazdrościć precyzji. No i fajnie zobaczyc makijaz 'od kuchni' ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękna kreska, makijaż prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pewnie, że lubimy. :) Właśnie często się tak maluję na co dzień. :) Piękne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  19. mój makijaż dzienny też często tak wygląda, jasny cień plus kreska i tusz do rzęs, szybko , sprawnie i bez wpadek, choć ostatnio nawet kreski nie chce mi się malować

    OdpowiedzUsuń
  20. super !! makijaż totalnie w moim stylu :) szkoda, ze nie jestem tak utalentowana

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak najbardziej jestem za makijażami step by step, bo nie jestem wirtuozem pędzli :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna kreska Ci wyszła:D u mnie nigdy nie wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny makijaż :)

    ZAPRASZAM DO UDZIAŁU ;)
    http://inszaworld.blogspot.com/2014/09/konkurs-jesienny.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem jak najbardziej za makijazami krok po kroku , bardzo pomocne :)
    Obserwuje, zeby byc na biezaco :*
    http://kasjaa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, kreska idealna. Ja zdecydowanie poproszę więcej takich postów.

    OdpowiedzUsuń
  26. estetyczny , ładny makijaż :)
    Perfekcyjne kreski :)

    OdpowiedzUsuń