czwartek, 11 września 2014

Nowości Lirene i Under Twenty- zawartość paczki!

Dziś, po małych zawirowaniach z adresem, trafiła do mnie paczka z nowościami Lirene oraz Under Twenty. Paczki wysyłane przez Panie: Anię i Magdę, są znane w całej blogsferze. Każda kolejna lepsza od poprzedniej, choć za każdym razem wydaje się to już niemożliwe :D. Tym razem było tak samo! Genialne nowości (wszystko mi się przyda) oraz jak to zwykle bywa- kilka prezentów i gadżetów, coś dla ciała i coś dla ducha :). Wiem, że zawartość jest większości z Was znana, ale paczki odrobinę się różnią, a ja nie mogę się powstrzymać od pokazania Wam swojej!
Przepraszam za fatalne zdjęcia, ale pogoda dziś jest okropna i nie pozwala na wymyślne sesje.
Tak prezentuje się całość, wygląda imponująco, prawda?
Na początek trzy wielkie żele pod prysznic Lirene: szampańska truskawka, brzoskwiniowy deser oraz różany ogród (wszystkie mają 400ml). Otworzę je dopiero we Wrocławiu, po kolei :). Jestem wielką fanką żeli z Lirene, bo mają genialne zapachy! Dlatego jestem ciekawa nowości :).
Następnie coś dla ducha- bardzo lubię czytać, szczególnie, gdy pogoda za oknem pozostawia wiele do życzenia. Książka Sarah Jio "Dom na plaży" będzie idealna na deszczowe wieczory przy świecach!
Pozostając w temacie świec, kolejnym prezentem okazała się świeca sojowa zaprojektowana specjalnie dla Lirene :). Wygląda przepięknie, oby paliła się równie dobrze (dopiero zaczynam przygodę z tego typu rzeczami). Kolejnymi nowościami okazały się produkty Lirene z serii Emolient: balsam lipidowy oraz odżywcze serum SOS. Idealnie, ponieważ borykam się z przesuszoną skórą nóg!
W bardzo ładnej, praktycznej nerce (nada się np. na rower) znalazły się dwa kosmetyki Under Twenty- Multi Cleanser 5w1 (który kusił mnie już od jakiegoś czasu) i saszetka z dwoma maseczkami: glinkową (oczyszczającą) oraz nawilżającą.
Kiedy jednak zdecydowałabym się na spacer w deszczu, towarzystwa dotrzyma mi peleryna przeciwdeszczowa! :)
W genialnym, ozdobnym koszyczku (na pewno zabiorę go do nowego mieszkania) znalazłam dwa równie piękne woreczki (znajdę dla nich zastosowanie), w jednym z nich skrywała się pachnąca saszetka do szafy firmy Pachnąca szafa. Dostał mi się również łagodzący płyn do higieny intymnej Rumianek z Lirene.
Na koniec, w dużym, ozdobnym pudełeczku znalazłam dwa kremy do stóp Lirene: stop pękającym stopom oraz stop szorstkości. Największą niespodzianką był.. masażer do stóp na baterie! Na pewno lada dzień go wypróbuję, opiszę też za jakiś czas w nowej serii wpisów, która niebawem pojawi się na blogu. Cieszyłam się jak dziecko, gdy go zobaczyłam!
Chciałam jeszcze raz (tym razem publicznie) podziękować za wszystkie wspaniałości. Miałam wielką radochę przy rozpakowywaniu, bo wszystko mi się podoba, do tego wspaniałe prezenty i dbałość o szczegóły. Czuję się dopieszczona,  Święty Mikołaj w środku września! :)

48 komentarzy:

  1. Paczki wysyłane przez Panie: Anię i Magdę, są znane w całej blogsferze?
    Kurde...a ja nic nie wiem na ten temat :(. Nie znam ani paczek, ani Pań: Ani i Magdy :(.
    Może mogłabyś mi wyjaśnić? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paczki dla współpracujących blogerek, naprawdę nie widziałaś wcześniej? Wiele dziewczyn chwali, bo jest co, w życiu nie spotkałam się z taką dbałością o szczegóły i miłym kontaktem ;)

      Usuń
    2. Nie widziałam naprawdę :(

      Usuń
    3. Poszukaj na blogach wpisów o paczkach Dr Irena Eris, Pharmaceris, Lirene, Under20 i zobaczysz o co chodzi! Za PR tych marek odpowiadają dwie Panie :)

      Usuń
    4. Okey :) Dziękuje za wyjaśnienie :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę paczuchy! A masażer do stóp - to wręcz ideał! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać aż go wypróbuję ;D

      Usuń
  3. Genialna paczka! :)
    Serdecznie gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach ten masażer liczyłam na niego,:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Super paczka i jeszcze nawet książka do tego! Ostatnio wąchałam żel brzoskwiniowy, pachnie bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem który pierwszy otworzyć :D

      Usuń
  6. Gratuluję, ale też troszeczkę zazdroszczę tej paczuchy. Lirene dba o blogerki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szampańska truskawka, brzoskwiniowy deser- jakie apetyczne nazwy:D teraz masz zapas żeli pod prysznic do końca roku:P
    'dom przy plaży' czytałam, bardzo dobra i piękna książka, na pewno Ci się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha moja mama też tak mówi!
      O to super, wezmę się na dniach za czytanie:)

      Usuń
  8. Super paczka ! :) Ja też bardzo lubię żele z Lirene :) Zgadzam się, że mają bardzo ładne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna paczka, zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dostałam taką samą paczkę, tylko trafiłam na książkę Ani Orłowskiej, radość niesamowita :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja książkę Ani Orłowskiej dostałam już wcześniej więc super, że mi się nie zdublowały :D

      Usuń
  11. Masażera to ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooooo jaaaaa!! Chcę taki masażer do stópek :D

    OdpowiedzUsuń
  13. paczka marzenie :) rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem recenzji masażera do stóp:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę o nim kilka słów :)

      Usuń
  15. Super paczuszka :) miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wonderful blog, I'm now following you ! :D

    Please check out my blog if you can, I have a new outfit post up and I would love to know your thoughts!

    http://electricsunrise.blogspot.co.uk/

    x

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo tego! Miłego testowania :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie poproszę recenzję o serii emolientowej gdyż bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie!! Będę używała zapewne późną jesienią i zimą, kiedy mam bardzo duże przesuszenia, zobaczymy jak się sprawdzi :)

      Usuń
  19. Ile wspaniałości aż mnie zazdrość łapie :) Udanych testów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna paczka, niespodzianki są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  21. super paczka! mam nadzieję, że wszystkie kosmetyki będą się dobrze sprawowały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wcale ,a wcale Ci nie zazdroszczę!!! :(
    wiem gdzie mieszkasz (niech brzmi grozą!) ukradnę Ci wszystko! zobaczysz!

    <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jej ale dużo tego - miłego testowania maleńka. :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Lirene jak zawsze was rozpieszcza. Paczuszka genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna ta paczka, zachwyca dbałością o szczegóły, a masażer do stóp wymiata :) Ja poznałam już maskę saszetkową oczyszczająco-nawilżającą, ale nie podbiła mojego serca, ciekawe jak się u Ciebie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rewelacyjna paczka! Rzeczywiście paczka od Erisek to pełne i kompletne spa na długie jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super paczuszka, rozpieszczają Was Panie Eriski :) Widzę że jest nawet coś do poczytania na jesienne wieczory - super :)

    OdpowiedzUsuń