wtorek, 7 października 2014

Zużycia września

Nie mam pojęcia kiedy ten wrzesień zleciał.. Mamy już 7 października, a u mnie nadal nie było denka! Wszystko by było w terminie, gdyby nie ten remont.. Ale koniec biadolenia, zapraszam na zużycia minionego miesiąca :).
1. Biały Jeleń Hipoalergiczne mydło w płynie- w ostatnich denkach nie pojawiały się u mnie praktycznie żele pod prysznic i to wcale nie dlatego, że się nie myję, a dlatego, że podczas wakacji przebywałam w domu. Tam mam sporo alergików, którzy używają właśnie tego mydła do mycia całego ciała, ja się do nich przyłączyłam. Kupowaliśmy wielkie butle widoczne na zdjęciu i przelewaliśmy do mniejszego opakowania z pompką. Dobrze spełnia swoją rolę i nie podrażnia, nie wysusza. Czy kupię ponownie: tak
2. Bielenda balsam do ust brzoskwiniowy- totalny bubel.. raczej błyszczyk do ust! Nie cierpię i nigdy nie wrócę ponownie. Czy kupię ponownie: nie
3. Mariza matująca baza pod makijaż- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
4. E-naturalne eliksir witaminowy dla cery trądzikowej- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
5. AA błyszczyk do ust- pobrudził mi się i przeterminował, ale fajnie nabłyszczał usta :). Czy kupię ponownie: może
6. Eveline Mega Size Lashes Mascara- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak !!!!
7. Lirene Magic Make-up- recenzja: TUTAJ. Nie zużyłam całego, ale nie mam co z tym zrobić.. Czy kupię ponownie: nie
8. Carmex balsam do ust- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: może
9. Dr Irena Eris NORMAMAT krem na noc- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
10. Lirene Wybielanie Oczyszczanie 3w1- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: nie
11. Mythos mleczko do ciała (miniaturka)- całkiem fajny nawilżacz, byłam zadowolona. Czy kupię ponownie: może
12. Barwa Siarkowa Moc antybakteryjne specjalistyczne serum do stosowania miejscowego- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: nie (przerzuciłam się na pastę cynkową)
13. Original Source żel pod prysznic- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: może
14. W7 Honolulu bronzer- mój tani ulubieniec! Nie mam pojęcia, dlaczego nie doczekał się recenzji. Za te pieniądze idealny. Czy kupię ponownie: tak

45 komentarzy:

  1. w7 bronzer am i sobie chwalę. Jest trwały i tani bez pomarańczowych tonów. Jednak kusi mnie jeszcze Bahama Mama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore to Twoje denko ;) bronzer Honolulu chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie pokaźne denko ;) I zużyłaś honolulu ;o ja go chyba nigdy nie zdenkuje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używałam namiętnie, więc w końcu się zużył:D

      Usuń
  4. też kupiłam pastę cynkową, zobaczymy c oto będzie : )

    OdpowiedzUsuń
  5. sporo tego:)

    __________________
    a u mnie?
    makijaż ślubny

    OdpowiedzUsuń
  6. Także miałam ten balsam Bielendy i tez nie byłam z niego zadowolona.
    Serum barwa siarkowa mnie wlasnie zastanawiało czy nie kupić? Ale widzę że nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie coś działało, ale przestawiłam się na pastę:)

      Usuń
  7. Ja coś nie umiem z Honolulu współpracować, a bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nim można sobie zrobić krzywdę:D

      Usuń
  8. Honolulu bardzo lubię i mam takie samo zdanie na jego temat, do tego używam go od lutego i jeszcze sporo mi zostało choć denko już widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie także nie było jeszcze denka :) muszę się zorganizować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Spore denko :) nie wiedziałam, że białego jelenia można kupić w takich ogromnych butlach! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam teraz żel OS limonkowy, ale się zawiodłam trochę na nim. Jak z miętowego byłam bardzo zadowolona to ten jest dla mnie kiepściutki :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój błyszczyk z AA również jest ubrudzony bo zazwyczaj jak miałam satynowe lub prawie matowe pomadki to dodawałam nim odrobinę blasku :) Za to bronzer na pewno doczeka się recenzji jak tylko sprawisz sobie nowe opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam tak samo :) Tak będzie!

      Usuń
  13. Ciekawi mnie seria Normamat od dr Ireny Eris

    OdpowiedzUsuń
  14. duże denko, wow zużyłaś bronzer ja chyba nigdy żadnego nie dokończę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie używam, więc chcąc nie chcąc denko jest ;D

      Usuń
  15. o matulu, jaka wielka butla białego jelenia:D ile w niej jest, 5 litrów:D?

    OdpowiedzUsuń
  16. W7 Honolulu kusi mnie od dawna tylko zastanawiam się nad jego odcieniem czy nie jest dla mnie zbyt ciemny

    OdpowiedzUsuń
  17. Pasta cynkowa to 'pryszcz' w porównaniu z pastą Lassara (pasta cynkowa z dodatkiem kwasu salicylowego) - polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chcę ją wypróbować! :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Jesteś pierwszą osobą, jaką znam haha :D

      Usuń
  19. Zadnego produktu z Twojego denka nie znam ale normamat chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie Honolulu też już sięga dna.. :( A pastę cynkową stosuję od dawna, jest najlepsza i niezastąpiona na wypryski :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To ja czekam na recenzję W7 Honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie zużycie kolorówki to cud, może mi się kiedyś też uda zużyć swoje bronzery.

    OdpowiedzUsuń
  23. Spore denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nie znam nic z tego grona ale gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie denko pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu :D Ciekawi zdenkowani. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie widzę u Ciebie nic, co bym znała. Ogromne opakowanie po Białym Jeleniu rzuca się od razu w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba nie znam nic z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja we wrześniu nie zużyłam prawie nic. Mam nadzieję, że w październiku pójdzie mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  29. jaaa kiedys uzywalam tlyko i wylacznie tych blyszczykow z AA genialne sa ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam chyba tylko to serum siarkowe z Barwy :)

    OdpowiedzUsuń