sobota, 6 grudnia 2014

Projekt denko- listopad 2014

Jak zwykle spóźniony projekt denko, więc nie przedłużając- pokazuję swoje zużycia z listopada :). Poszło mi lepiej niż w październiku, choć nadal bez szaleństw.
1. Eveline Just Epil ultradelikatny krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini- całkiem znośny, używałam jedynie do przedramion. Czy kupię ponownie: może
2. Bath&Body Works balsam do ciała Warm Vanilla Sugar- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: może
3. Ava Laboratorium krem tłusty pod oczy- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
4. Cece of Sweden Argan body butter- genialnie pachnące masło o treściwej konsystencji. Jedyne co mnie powstrzymuje od ponownego zakupu to cena. Czy kupię ponownie: może
5. Synergen chusteczki oczyszczające- używałam jedynie do demakijażu twarzy i w miarę dobrze sobie radziły. Czy kupię ponownie: może
6. Eveline Dermapharm Multi Oil Essence 8w1- spisał się dobrze głównie do ćwiczeń masażu twarzy oraz do kąpieli. Jednak na razie nie potrzebuję więcej takich rzeczy. Czy kupię ponownie: nie
7. Lirene Emolient odżywcze serum SOS- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
8. Carmex w słoiczku- recenzja: TUTAJ. Czy kupię ponownie: tak
9. Cece of Sweden Argan odżywka do włosów- dobrze działająca odżywka, jednak można w tej samej cenie znaleźć produkty o podobnym działaniu. Czy kupię ponownie: może
10. Lirene żel pod prysznic- uwielbiam żele tej firmy. Niedługo recenzja na blogu. Czy kupię ponownie: tak

24 komentarze:

  1. sporo się nazbierało
    nic z tych produktów nie miałam
    __________________________________
    minimalist&trendy
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Idzie Ci coraz lepiej, gratuluje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem sporo tego. Ja na razie też postanowiłam nastawić się na zużywanie i w końcu zwolnić trochę miejsca w półkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo opakowań :) muszę chyba jeszcze spróbować wrócić do carmexa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnego kosmetyku, a recenzję kremu pod oczy z Avy muszę przeczytać :) Określenie 'tłusty' razem z 'krem pod oczy' działa na mnie jak magnes :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na początku odpychało słowo "tłusty", ale to było ukojenie dla skóry wokół oczu :)

      Usuń
  6. Ten balsam do ciała z bath and body works chce bo ten zapach jest cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam żele Lirene! Ale truskawki jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  8. nic nie miałam z tych kosmetyków:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampańska truskawka brzmi dobrze, nawet bardzo dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. warm vanilla sugar miałam mgiełkę, oddałam ją siostrze, bo dla mnie jednak zapach za mdły

    OdpowiedzUsuń
  11. Carmex jest u mnie punktem obowiązkowym. Ostatnio kupiłam dwa opakowania by mieć go wszędzie pod ręką

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z Twoich zużyć, oprócz Carmexu za którym nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba mam taki sam koc jak Ty:P z Home&You:P?
    denko nie takie małe, ale i tak nic nie znam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, bo to koc współlokatorki :D

      Usuń
  14. Czekam na recenzje zelu z Lirene! :) ostatnio sie nad nim zastanawialam w sklepie ;) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chciałabym spróbować tego żelu pod prysznic. Zazdroszczę Ci, że już go wypróbowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chciałabym wypróbować jakiś balsam z Bath&Body Works :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe zużycia. Żadnego z nich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też baaaardzo polubiłam to masło arganowe od CeCe of Sweden, szkoda tylko że jest takie drogie..

    OdpowiedzUsuń
  19. szampańska truskawka jest boska, uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Swego czasu nie rozstawałam się z klasycznym Carmexem, nadal mam do niego słabość :D

    OdpowiedzUsuń