czwartek, 2 lipca 2015

Moja kopertówka..

Chyba każda z nas ma wśród swoich małych torebek jedną ulubioną. W moim przypadku jest to czarna kopertówka i dziś pokażę Wam jej "stały skład", czyli coś, co zawsze muszę mieć przy sobie. Nie do końca kosmetycznie, ale mam nadzieję, że takie luźne wpisy też lubicie :).
Po pierwsze- klucze. Żyję w ciągłym biegu i klucze to rzecz konieczna.. Do domu, pracy, kłódki, skrzynki, dosłownie wszystkiego! Nawet podczas wieczornego wyjścia komplet kluczy muszę mieć w kopertówce. Do tego nieodłączny brelok-but, co by mnie zaprowadził do domu.. w każdym stanie :).
Po drugie- telefon. I to chyba on powinien być wymieniony w pierwszej kolejności. Nagła sprawa, zmiana planów, a może po prostu szybkie zdjęcie podczas spaceru- nigdy nie wiadomo, co się wydarzy!
Być może kogoś to zdziwi, ale zawsze lubię mieć przy sobie coś do jedzenia. Niekoniecznie zjem to podczas wyjścia, ale jestem przygotowana na każdą sytuację! Świadomość, że mam przy sobie choćby ciasteczka bardzo mnie uspokaja ;).
Kolejna bardzo ważna rzecz to słuchawki. Do torebki wersja mini, dopasowana też do telefonu. Nie potrafię żyć bez muzyki i nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez słuchawek!
Ostatnia, ale nie najmniej ważna rzecz, czyli kosmetyki. Kilka produktów do szybkich poprawek podczas randki (czasem można trochę oszukać naturę) i od razu głowa spokojniejsza!
A Wy co nosicie w swoich kopertówkach? :)